Wydarzenia wokół Iraku
Ciekawostki geograficzno-logiczne
Z rzutu okiem na globus wynika, że Irak jest bliżej Niemiec, Rosji, Polski niż
Stanów Zjednoczonych. A najbliżej - Izraela. Tymczasem największe poczucie
zagrożenia demonstrują właśnie USA. Coraz bardziej przy tym widać, że Bush
zaplątuje się we własną retorykę. Czy ktoś na serio wierzy, że Irak mógłby
zagrozić Stanom ? Owszem, USA może zagrażać terroryzm, ale terroryzm ani nie
jest organizowany przez rząd iracki, ani nie zniknąłby wraz z Husajnem.

     

  ajnowska atlantyda II

> Ja mam za to ciekawostke, ktorej tam chyba nie bedzie. Kilka lat temu szedl
> tutaj w TV dokument. Okazuje sie ze brat "naszego" Marszalka Pilsudskiego,
> Bronislaw (?) znany etnograf, na pocz. XXw przebywal w Japonii w celach
> badawczych na Hokkaido..........

Czesc!! Ja tez ten program ogladalem. Bardzo ciekawa historia. Mam nadzieje ze
go jeszcze kiedys powtorza.
Dodam dla ciekawostki ze Hokkaido odwiedzane jest teraz przez mase 'turystow' z
Rosji. W miastach i przy glownych drogach tablice drogowe oprocz kanji i romaji
pisane sa cyrilica. Takze nazwy miast, sklepow, ulic i urzedow pisane sa po
rosyjsku. Domyslam sie ze w przyszlosci bedzie tam sporo ludnosci z domieszka
krwi rosyjskiej.
Pozdrawiam.

  a w Rosji można wynająć ...męża na godziny :-)
a w Rosji można wynająć ...męża na godziny :-)
fakty.interia.pl/ciekawostki/news?inf=430977
Ciekawe co na to nasze panie.
I nie rozumiem, czemu tam pisza o dwuznacznosciach. Przeciez pewne sprawy sa
calkiem JEDNOZNACZNE :-)

  targi książki w Warszawie 20-23 maja
Zapraszam na strone Gościa Honorowego tegorocznych Targów Książki w Warszawie -
Rosji. Na stronie można znaleźć szczegółowy program imprezy, ciekawostki
dotyczące targów oraz sylwetki zaproszonych twórców.

moscow-warsaw.com/pl/

     

  Militarne osobliwości
Gość portalu: Speedy napisał(a):

> Hej
>
> myth2004 napisał:
>
> > "Raport-wto" zamieścił dość interesujące zdjęcie północnokoreańskich
> ścigaczy
> > uzbrojonych w wieże z działem 100 mm rodem z T54/55...
> >
> > Inne ciekawostki...?
>
> Jesli chodzi o "lądowe" wieze na okrętach to wiem o kilku:
> - Rosjanie budowali w latach 60-tych kanonierki rzeczne z takimi wieżami; z 2
> dzialami 100 mm w wiezach od T-54 oraz mniejsze z 1 dzialem 76 mm w wiezy PT-
> 76;

ale one do dzis sa we flotyllach rzecznych Rosji, Bialorusi,Ukrainy, Wietnamu

> - w czasie wojny w Wietnamie na amerykanskim kutrze patrolowym Tucamari
> (wodolot!) w ramach testów roznych systemow uzbrojenia zainstalowano na
pewien
> czas wiezę czolgu Sheridan z 152 mm dzialem-wyrzutnią PPK Shillelagh

no cool to wygladalo,

> - niedawno na ktorejs z niemieckich fregat zabudowano wiezę 155 mm
> armatohaubicy PzH2000, zdaje sie przechodzi obecnie testy.

that is the best, bajer jak sie patrzy, wszystko juz jest do niej, nie zdiwie
sie jak bedzie to standard za dwa lata,

armata okretowa 155mm z zasiegiem do 52km, inteligenta amunicja,
paluszki lizac, jeeeee..... :))))

pozdr

  historia Rossiji
Książki o dziejach Rosji
Poza Hellerem jeszcze "Historia Rosji" Ludwika Bazylowa, "Rosja w 20 stuleciu"
Józefa Smagi (poprzednie wydanie "Narodziny i upadek imperium: ZSRR 1917-
1991), dylogia Davida Remnicka "Grobowiec Lenina" i "Zmartwychwstanie" (o
rozpadzie ZSRR i narodzinach "nowej" Rosji") oraz książka pt. "Sowiecka
tragedia" (nie pamiętam autora) - historia ZSRR.
Jako ciekawostki można dodać: 7-tomowy cykl "Od białego caratu do czerwonego"
Jana Kucharzewskiego, trylogię "Lodołamacz", "Dzień M", "Ostatnia republika"
Wiktora Suworowa, "Tajną wojnę Stalina" Bogusława Wołoszyńskiego i biografie
wydane przez Ossolineum: Piotr Wielki, Katarzyna II, Borys Godunow, Dymitr
Samozwaniec, Iwan Groźny. PIW wydał też bardzo ciekawą biografię Mikołaja I.
Na rynku jest kilka książek z Rasputinem w tytule oraz książka "Moskwa w
rękach Polaków" o interwencjach polskich w Rosji w początkach XVII wieku.

  NIE MA BRESLAU ..... ...... JEST LWIW!
> gdzie w panstwach
> postsowieckich znajdziemy takie miasta jak [...] moskwa
> ?

w Rosji i Ukrainie. po rosyjsku co prawda powiemy
[mƏskwá] to jednak po ukraińsku jest [moskwá] i od naszej
nazwy tego niewątpliwie pięknego miasta różni się tylko
miejscem padania akcentu.

niemniej jednak czepiłem się tylko źle trafionego jednego
z wielu przykładów, zaś w pełni zgadzam się z przedmówcą.

w ramach związanej z tematem ciekawostki dodam, że władze
Białorusi oficjalnie zażyczyły sobie, żebyśmy określali
ich państwo mianem Belarus! serio!!!

  Najpopularniejsze marki zagraniczne w Rosji 2005 r
Najpopularniejsze marki zagraniczne w Rosji 2005 r
Niestety, dane dotyczą sprzedaży za I półrocze 2005, ale z braku laku dobry i
kit (dane w tysiącach sztuk):

1 Hyundai - 42,4
2 Chevrolet - 30,5
3 Toyota - 29,7
4 Daewoo - 28,9
5 Mitsubishi - 24,7

6 Nissan - 19,8
7 Ford - 18,1 (pierwsza marka europejska :o)
8 Renault - 10,4
9 Kia - 9,7
10 Mazda - 8,1

11 VW - 5,1
12 Opel - 4,8
13 Suzuki - 4,2
14 Peugeot - 3,9
15 Honda - 3,8
16 Skoda - 3,7 (cuś kiepsko)
17 BMW - 2,9
18 Audi - 2,7
19 Citroen - 2,4
20 Volvo - 2,3

Ciekawostki:
Sprzedano też ponad 2 tysiące Lexusów, 146 szt. Bentleyów, 55 Hummerów, 20
Maserati i 18 Ferrari.
Na ostatniej pozycji z wynikiem 16 szt. .... SEAT :D

  Ukraina: fiasko rozmów przy okrągłym stole
Wskazuje tylko, że GW nie dba o rzetelne info.
a szczególnie opinie i komentarze dla czytelników. Bo wbrew pozorom poczytanie
co myśli o stosunkach z Polską ... rosyjscy intelektualiści pozwala sobie
wyrobić opinie co myśla o Polsce, Białorusi czy Ukranie ludzie decydujący w
znacznej mierze o polityce Rosji. A Rosja czy chcemy czy nie, jest państwem
waznym w Światowej polityce.

W ramach ciekawostki Karganow, krtykował w swoim wywiadzie Łukaszenke ... i to
dość zdecydowanie.

  I po wakacjach.....
Fakt Uzbekistan to mało popularny kraj jeżeli chodzi o podróże wakacyjne ale
mysle ze nasza ośmio osobowo grupa zrobi mu niezłą reklamę wśród znajomych.
Dostac się do tego kraju nie jest łatwo bo trzeba miec wizy i przede wszystkim
zaproszenie. Ja jechałam pociągiem prawie 5 dni i uważam że przynajmniej raz w
życiu trzeba takie coś przeżyc. Lecąc samolotem nie zobaczy się stepu, pustyni,
karwany wielbłądów i nie pozna się miłych ludzi, którzy oczywiście chcą sie
zaraz integrowac. Straszono mnie że tam porywają a tam turystów traktują
wyjątkowo, zresztą bardzo łatwo się odróżniają te nasze białe twarze i inny
ubiór. Kobiety chodzą w długich sukniach z mnóstwem świecidełek i w chustach,
ale nie w żadnych tradycyjnych czadorach. Bardzo czesto zaczepiają na ulicy
dzieci bo chca sobie robic zdjecia, ludzie w autobusach jak slysza obcy jezyk
to zaraz pytaja skad jestes (czesto nas brano za czechosłowaków jakby nie
wiedzili ze tego kraju juz nie ma).
A jeżli chodzi o ciekawostki to przez dwa dni byłam nielegalnym imigrantem w
Rosji. Wpuszczono nas do tego kraju legalnie bo mielismy wszystkie papiery ale
nie chciano nas juz z niego wypuscic bo wg jakiegos mlodego celnika nie
mielismy wymaganej wizy, która nie była potrzebna i wyrzucona nas z pociagu. I
moja rada jezeli bedzicie w Rosji nie liczcie za bardzo na pomoc naszego
konsula.
Chętni wam pokaże zdjęcia ale nia mam pojęcia jak się to robi.

  Cud w Sokółce w świetle Pisma Świętego
No a biedny "husyta" probowal tu na bazie lokalnej ciekawostki opisanej w
gazecie iscie wedle klasycznych wzorow bajek dla dzieci, gdzie tak naprawde to
nic nie wiadomo, odgrzac super stare, bo sredniowieczne, husyckie animozje.
Jak widac, naprawde trudno jest dzis rozdmuchiwac zar, ktory sie tlil, w
pierwszej polowie XV-go wieku. Nasi pra-pra-pradziadowie w tym przypadku, ciut
brzydko dyskutowali o religii gdyz byli jakby zbyt pochopni w sieganiu po
kordial czy rozpalaniu innego goracego stosu.
I Husyci i zwolennicy Wycliffa i potem Protestanci rzeczywiscie odcisneli dosc
wyrazne pietno na religii katolickiej ale to wszystko stalo dzis nasza wspolna,
europejska, historia.
Odgrzewac stare, sredniowieczne, animozje?
Teraz gdy Islam, nogami emigrantow z krajow islamskich, podbija Europe bardziej
dokumentnie nizli Imperium ottomanskie w XVII-tym wieku, klotnie
wewnatrz-chrzescijanskie wydaja sie mi byc czyms z pogranicza samobojstwa
ideologicznego.
Wniosek?
Milym "Husytom" zycze lutu szerszego spojrzenia i bardziej filozoficznego
podejscia do zycia wzorem starych madrych Rosjan, jeszcze z czasow Rosji
carskiej, mowiacych pieknym jezykiem rosyjskim a nie schamialym sovieckim
slangiem: "Dumal nie dumal - Carom nie budjez'", czyli po polsku - "daj se na
wstrzymanie..."

  Rokita: liniowy albo śmierć
Ciekawostki
Rosyjski podatek liniowy 13% jest uzupelniony podatkami regionalnymi. Ponadto nierezydenci maja podatek 30% (celem unikania traktowania Rosji jak raju podatkowaego).

Na Ukrainie podobnie.

Dlaczego podatek liniowy na tak niskim poziomie? Ogromna szara strefa, korupcja i wyprowadzanie kapitalu. Dlatego to mialo sens. Dzieki temu te pieniadze pojawi sie w przychodach panstwa. Ciezko stwierdzic czy dzieki tym reformom osiagniete realne korzysci gospodacze, a na ile bylo to urealnienie gospodarki pod PKB.

W realiach polskich ciezko ocenic wplyw budzetowy tych zmian.

Na Slowacji podwyzszono podatek VAT do 19%, wprowadzono podatek ponad minimalna stawke podatkowa i zachowano kwote wolna. Rezultat: wplywy rosna zgodnie z przewidywaniami, ale nie rozni sie w sposob statystycznie istotny od poprzednich kilku lat, gdy wzrost juz byl wysoki. Wzrost gospodarczy tez znaczaco nie podskoczyl.

  Kobiety-kierowcy TIR-ów lepsze od mężczyzn?
Kobiety-kierowcy TIR-ów lepsze od mężczyzn?
W Polsce już 30 pań zawodowo prowadzi wielkie ciężarówki. I robią to często
lepiej niż faceci, twierdzi "Metro". Kiedy Elżbieta Zadrożna przejeżdżała
swoim tirem główną ulicą Lublina i zatrzymała się przed pasami dla pieszych,
nikt nie chciał przejść. Mężczyźni stali jak osłupiali. Jak kobieta może
panować nad takim kolosem? Bez problemu, o czym świadczy nie tylko przykład
pani Elżbiety, ale też jej dwóch sióstr - Beaty i Anny. Elżbieta i Anna bez
obawy wybierają się nawet w trudne trasy na Wschód - do Kazachstanu,
Kirgistanu i dalekiej Rosji. Tam dopiero budzą sensację - śmieje się ich
tata. Rosyjskim milicjantom czy kazachskim pogranicznikom aż szczęki opadają
na ich widok. Długo nie wierzyli, że kobieta może prowadzić takie samochody.

Źródło: www.ciekawostki.net/news.php?id=1526

  Współczesność
Tylko 3?
Najwartościowsze: POjęcie względne, acz spróbuję:

1. 100 lat samotności _ GG Marquez. Bo z jednej strony to Wielka Historia o
Ameryki ŁAcińśkiej. PO drugie- magiczny, wspaniały klimat. PO trzcie- bark
przesadnego komentarza ze strony autora, a to w książkach bardzo lubię. Autor
opisuje jako obserwator. Nie bawi się w analizę.

2. Oddział Chorych na raka- Sołżenicyn- nie tylko obraz Rosji lat 50 ale
analiza słabości ludzkich.

3. - dużo tego było. Chyba Alicja w krainie czarów. Najlepiej czytać ją co 5
lat i miarę dojrzewania/ poszerzania horyzontów odkrywać coraz to nowsze
ciekawostki zawarte w książce.

  Wojna domowa w Iraku? Zagrożenie stało się realne
A pro po mediów to nie stety przyznac rację muszę Wielkiemu_Czarownikowi!
Zależy KTO nimi zawiaduje TAKIE są! Np. Wczorajszy program naczelnego
propagandysty KK Pospieszalskiego (nie)"warto rozmawiac"! Można się było bardzo
ciekawych rzeczy dowiedziec!:) Na przykład ,że porwania dla okupu w Czeczenii
to nie specjalnośc Czeczenów tylko...FSB!:)Że też cholera te porwane Polki
swego czasu nie rozpoznały kto ich porwał???:)Albo ,że napad na teatr na
Dubrowce i szkołę w Biesłanie to nie Czeczeńcy zorganizowali a Siły Specjalne
Rosji pod wodzą samego Putina!:) A to znowu,że w Czeczenii nie ma wcale
ekstremistów islamskich!:) SAME CIEKAWOSTKI:):):) I dalej Chcesz wierzyc mediom
Mamlas1???
-Pozdrawiam!

  Pierwszy radar AESA w Rosji!
Fakty absolutnie przeczą twoim stwierdzeniom. To, że Indie nie dokonują zakupów
uzbrojenia w USA nie ma nic wspólnego ze stanem kasy sił zbrojnych Indii (USS
Trenton chyba tylko z powodów czysto kurtuazyjnych, bo złom w indyjskich
stoczniach rozbiórkowych można kupić znacznie taniej). Jakoś stać Hindusów na
zakup 6 nowoczesnych op Scorpene, modernizację 877 EKM itd, itp. (o drugim po
US Navy programie rozbudowy floty wspomnę). Gdyby stan kasy nie pozwalał na
zakupy nowoczesnych WSB to wytłumacz mi po co do tego programu startowałby LM,
Boeing, czy DA ??? Dla zasady???
W formie ciekawostki podam, że ostatnio głośno zrobiło się o możliwości
uzbrojenia zamówionych niedawno w Rosji okrętów Talwar Mod. w system Aster
15/30. Być może ma to zwiazek z planowanymi zakupami nowych okrętów w Europie
(znów nie w USA i tu z całą pewnością nie chodzi o kasę).
www.dnaindia.com/report.asp?NewsID=1067966

  Rząd upomina "Wiadomości"
Condotierre to nie tylko włoska tradycja...
Polska ma też ciekawostki w swej historii jak np...lisowczycy''(szczególnie
zasłużeni w kontaktach z Moskwą -spalenie Kremla i ucieczka nocą bez interwencji
pijanych oblegających Rosjan J.O.X.Pożarskiego -w historii Rosji nazywa się to
,,wygnaniem Polaków z Kremla'').W Iraku jest cool -mozna zahandlować,popić (w
bazie)i jeszcze trochę zarobic na konta.W końcu do Iraku jadą OCHOTNICY !!!!Ale
,że GW ,PO i demokraci.pl + LSD jest po stronie muslimów....to jak jak
,,niemieckie zauroczenie''narodu wybranego przez 1933 r.Taka trauma jaki naród.

  Ziemianie -a inne cywilizacje
Co Rosjanie wiedzą o ufo?
facet.interia.pl/ciekawostki/groza-i-kryminaly/news/co-wladze-rosji-wiedza-o-ufo,1436698,4824
Prawdziwa wiedza o ufo nie trafia do gazet.

  Windows 7 nie ma szans, powstanie Rosyjski Naro...
Ciekawy dobór tagów: "windows * ciekawostki * microsoft * rosja * głupie". Głupi jest jedynie ten artykuł. Pomysł dofinansowania zlokalizowanej dystrybucji Linuksa pojawia się cyklicznie w doniesieniach prasowych i dotyczy nie tylko Rosji ale i Chin, Argentyny oraz wielu służb i agencji w USA. Owszem na razie żadne państwo nie wprowadziło takiego planu w życie ale to tylko kwestia czasu. Przemawiają za tym zarówno kwestie ekonomiczne jak i kwestie bezpieczeństwa danych.

  "Izwiestija": Tusk napluł Putinowi do kieliszka
Nigdy nie byles na wschodzie, ale masz duzo do powiedzenia na temat
wschodu. Znaczy sie, masz szczescie, ze Ci sie angielski przydal
praktycznie. Mam nadzieje, ze przyda sie praktycznie wszystkim,
ktorzy go teraz zakuwaja.
Pierwszy raz slysze, zeby nauczenie sie jezyka(mam rosyjski na mysli
a nawet kazdy inny) bylo...niepotrzebne?!
Jak te podreczniki beda pisac historycy z IPN-u to trzym sie Felek.
A jeszcze lepiej jak takie szczybrysie po studiach, ktorzy maja juz
za soba kontrowersyjny start w opisywaniu wspolczesnej historii. Tu
juz Felek sie nie utrzyma.
To, ze historyk jest polskim historykiem, po Twojemu jest tym, o co
nam glownie chodzilo, tak?

Najwiekszy problem z archiwami jest tam, gdzie nie chca ich odkrywac.
To, ze W Rosji jest z tym wiekszy problem, niz w Angli czy USA to
tylko spekulacja. Po prostu ciekawostki ukryte w Rosji bardziej Cie
interesuja.

Dobra. Co takiego ma USA, ze Ruscy nie doganiaja?
Monopol na bankowych zlodziei?

  Brytyjski rząd chce przeprosić za przymusowe wy...
czlowiek_ksiazka napisała:
> ... Rosja wielokrotnie i dawno potępiła
> zbrodnie (gruzińskiego) stalinizmu.
====================================
Przywódca jednej z działających w Rosji partii komunistycznych Siergiej Malinkowicz zwrócił się do rosyjskiej Cerkwi prawosławnej o wyniesienie Józefa Stalina na ołtarze.

Według Malinkowicza, przywódcy ugrupowania Komuniści Petersburga i Obwodu Leningradzkiego, Stalin zrobił dla Rosji wiele dobrego.

- Nie ukrywam, że większość członków naszej organizacji, to ateiści. Są jednak też wierzący, prawosławni. Staramy się uwzględniać również ich nastroje. Duchowni, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że postać Stalina cieszy się dużym szacunkiem wśród wiernych - uzasadnił Malinkowicz swoją inicjatywę.

W Patriarchacie Moskiewskim pomysł ten uznano za "makabryczny".

Mimo to w jednej z prawosławnych świątyń - w cerkwi św. Olgi w Strielnie koło Petersburga - pojawiła się już pierwsza ikona z wizerunkiem Stalina.

fakty.interia.pl/ciekawostki/news/domagaja-sie-wyniesienia-stalina-na-oltarze,1218338

  troche wiadomosci z mojego mocarstwa.....
Gazeta wielokrotnie pokazywała zdj. czeczeńskich najemników walczacych w
szeregach wojsk rosyjskich i osetyńców- tak dla ciekawostki,a czeczeńcy to
muzułmanie.
Rosyjska specjalność to siać wasnie etniczne i odpowiednio je wykorzystywać jako
rozjemca na swoje kopyto,znamy to czasów zaborów,kiedy grali niesnakami między
Polakami,ukraińcami.
Np ukaz carski wypędził Żydów aszkenazyjskich z Rosji do Królestwa Polskiego pod
carskim berłem,fakt ten nie spowodował jednak zamierzonych niesnasek
polsko-żydowskich,jakoś oba narody żyły w zgodzie,ale na ukrainie carska
administracja siała niechęc i róznie bywało.

  Kryzys będzie kosztować Rosję dwie trzecie budżetu
No wlasnie cos podobnego nie raz u nas juz mowili. Tylko Kublikowi wciaz marzasie jakies firmy nie majace pienedzy, banki upadajace. Tak dla ciekawostki, jedyne banki, co zawiesili kredytowanie calkowicie sa "corki" zachodnich bankow w Rosji. Ale prosza tez o wsparcie z kasy rzadu. Nawet niektore banki dostawali i odrazu te pienedzy wysylali na pomoc swym wlasciczelam. Za co Putina i spolke oskarzali o pomoc zachodnim bankam, a nie swoim.

Kublik znow sie popisal jakas niezrozumiala wiedza. Kryzys jest. I sie go ma wszedzie. Tylko jednak jest inny niz go promuje nam dzinikaz. Moze Kublik mazy o takiej Rosji? Musi sie o to duzo modlic :) Ale nie wiem czy katolicka czesc gdzies tam zamowi sloweczko u prawoslawnej czesci...

  Ciekawostki!:)
Ciekawostki!:)
- Co by nikt zbytnio sobie kryzysem głowy nie zawracał w Rosji podpisano dwa
nowe kontrakty na dostawy broni dla państw trzecich:
- Indonezja - 6 samolotów Su-30,18 bojowych wozów piechoty BMP-3 + opcja na
jeszcze nieznaną liczbę śmigłowców Mi-35 i Mi-17!
- Tajlandia - 6 śmigłowców Mi-17!
-Pozdrawiam!
P.S. Jakoś bez echa przeszedł(albo mnie to umknęło?!) oblot 2 prototypu Su-35
dokonany 2 października 2008 jak i to ,że najprawdopodobnie największym
klientem zainteresowanym tym samolotem jest...Rosyjskie Ministerstwo
Obrony,które już planuje zamówienie tego samolotu gdy tylko będzie on
dostępny! Po za tym w testach obecnie znajduje się kolejna modernizacja Su-27
czyli Su-27SM3!

  Wybuch w hucie Batory. Jedna osoba nie żyje
Gość portalu: XYZ napisał(a):

> Jak lubisz takie ,,ciekawostki" to poczytaj sobie kim był Bismarck
i co robił z
> Polakami.
a co to ma wspólnego z Ślązakami?
> Słyszałeś kiedyś o germanizacji i wynaradawianiu?
to problem Polaków. Ślązacy o wynaradawianiu mówią od 1945.
Pewnie nadal byś
> chciał żeby stadion Górnika Zabrze nosił imię Adolfa Hitlera?
no tak, porażająca logika. Jak ktoś nie pluje na Niemców to znaczy
że kocha Hitlera. Do lekarza!!
Albo żeby Katowic
> e
> nadal nosiły miano Stalinogrodu?
??
> Przypomnę Ci, że Ślązacy głosowali za Polską,
> chcieli znów być jej częścią.
za dużo bajek się naczytałeś typu "czterej pancernii i pies".
Większa część Ślązaków głosowała za Niemcami. a jeśli uważasz
mądralo że chcieli być częścią Polski to czemu stworzyli przed
plebiscytem projekt autonomii która dawała gwarancję że nie do końca
będą częścią Polski???????? I czemu rząd Polski na tę autonomię się
zgodził PRZED plebiscytem??????
> To że Śląsk był czeski, austriacki a potem
> niemiecki to nie zaciera faktu, że ukształtował się jako region
polski.
tak, tak, to fenomen w dziejach ludzkości. Region kształtuje się
jako region Polski choć do Polski nie należy. Równie dobrze można
powiedzieć że Warszawa kształtuje się teraz jako miasto rosyjskie
choć do Rosji nie należy. Puknij się w głowę! Jakbyście trochę
zaczeli myśleć, to takich bredni nikt by już nie mówił bo nie miałby
kto ich słuchać.:/

  Na czym zarabia rosyjski milicjant
Może i są to ciekawostki ale coś takiego w Polsce zdarza się jednak wielokrotnie
rzadziej (jeśli w ogóle). Dziwi mnie brak reakcji władz rosyjskich, które do
wielu problemów Rosji podchodzą na prawdę konkretnie. A w takiej medialnie
"nośnej" i istotnie pogarszającej wizerunek Rosji na zachodzie sprawie nie robią
nic (lub robią niezauważalnie mało).

  Londyn potępia Moskwę za restrykcje wobec Briti...
a u was murzynów biją!
abhaod napisał:

> napisz coś trollu o bezdomnych w Rosji :)

Fakt, bezdomność to zjawisko występujące jedynie w Rosji, nieznane w
UK, USA czy Wielkiej Mocarstwowej Polsce ;)

Inna sprawa, że twój wpis pokazuje jak telewizja może wyprać
plebejom mózgi.

Oglądałem kiedyś przez jakiś czas TVP (nie było to miłe przeżycie) i
zauważyłem, że w przypadku każdego materiału o Rosji, który dotyczył
jakiegoś zdarzenia lub ciekawostki gospodarczej (inwestycja, nowy
drapacz chmur, wystawa luksusowych samochodów etc.) poprostu musiała
mu towarzyszyć przebitka na jakiegoś bezdomnego na dworcu
ewentualnie jakąś chałupinę na wsi i redaktora ze smutną miną
stwierdzającego, że biednych w Rosji na to niestać. Myślałem przez
pewien czas ze to takie swoiste memento mori ale nie dotyczy tylko
Rosji.

Niby śmiesznie prymitywna propaganda (biedni są wszędzie i biednych
generalnie na niewiele stać, właśnie dlatego k... nazywa się ich
biednymi) ale jak widać działa - i u polaczka-prostaczka wywołuje
odruch jak u psa pawłowa - ktoś mu o gazie albo o finansach w Rosji
ten o bezdomnych, ktoś mu o olimpiadzie w Soczi, ten o bezdomnych.
Poprostu odruch warunkowy, ciekawe czy się przy tym ślinisz :)
(niewykluczone jeśli zwykłeś spożywać kolację w czasie dziennika).

  Za dwa lata "pendolino" w Rosji
Za dwa lata "pendolino" w Rosji
W ramach ciekawostki:
W 2010 roku pojawią się na rosyjskich torach pociągi klasy "Pendolino" (nie
jestem pewien, czy aby na pewno będą to pendolina). Wyjadą na trasę pomiędzy
Helsinkami a Sankt Petersburgiem. Do końca 2008 powinien zakończyć się remont
rosyjskiej części trasy (160 km), Do roku 2011 wyremontowana ma być część
trasy w Finlandii wymagająca remontu (153 km przy czym "wymagająca remontu"
oznacza trasę dostosowaną obecnie do prędkości 140 km/h). Niemal cała trasa
(417km) ma być przystosowana do 220 km/h i z taką prędkością mają kursować
zamówione już składy (około 30 km w aglomeracji Helsinek dostosowane do
prędkości "tylko" 160 km/h). Składy będą dwusystemowe. Operatorem będzie
spółka założona przez VR (Koleje Fińskie) i RŻD (Koleje Rosyjskie) posiadające
po 50% udziałów.

  Degradacja Rosyjskiego przemysłu lotniczego???
cossack napisał:
>
> Co prawda to forum militaria, ale..
> Myślę, że trudno mówić o degradacji czegoś, czego praktycznie nie ma. W
> kategorii samolotów średniodystansowych (o dalekodystansowych nie ma co
pisać)
> Rosja posiada jedynego nowoczesnego przedstawiciela. Tu-204 i pochodne
> (214,234). Samolot ten nie zdobył jednak uznania, ani u odbiorców
> zagranicznych, ani na rynku wewnętrznym.

Cossack to jak nazwać wyżej opisaną sytuację kiedy państwo jeden z nielicznych
wielkich producentów samolotów cywilnych,do niedawna produkujący setki
egrzemplaży ,nie ma w swojej ofercie sensownych propozycji,a tych które są
nawet własne linie wewnętrzne nie chcą kupować ,jak nie degradacja przemysłu
lotniczego.Szczególnie ze w Rosji cywilny przemysł lotniczy jest prawdopodobnie
bardzo silnie powiązany z wojskowym.A kontrakt na 30 maszyn klasy A320 pewnie
jest więcej wart niż 100 Rosyjskich WSB ,wiec jest o co walczyć

> Te 30 sztuk to raczej zamówienie z dolnej półki w porównaniu z
ubiegłorocznumi
> zamówieniami z Indii, czy Chin u Airbusa.
> W formie ciekawostki. Dzisiaj US Airways zaanonsował zamówienie u Airbusa na
91
>
> samolotów (60 A320, 22 A350, 9 A330).
>

  List Angeli Merkel z okazji rocznicy traktatów ...
Apolityczny w tym sensie, że nie widzę większych (praktycznie w ogóle) różnic
programowych między tzw. "opozycją" a tzw. partiami rządzącymi w Polsce. Czyli
nie widzę pluralizmu. Wszędzie to samo: ulgi dla najbogatszych, zmniejszenie
podatków, "uealstycznienie"(!) kodeksu pracy, etc. Czym się różni rząd
Suchockiej od rządu Buzka??? Czy Kaczyński był mniej uprzejmy wobec Szredera
niż prezydent Kaczyński wobec Merkel?
A tych opozycyjnych partii, anty-systemowych nie ma w mediach. Chyba, że ich
nie widzę, ale tv mam często zapalony. Gdybym był konsekwentny, to myślałbym o
stanie polskiej demokracji tak samo - jak nie przymierzając - redaktor-ekspert
Wacław albo red. Bielecki myślą(!?) o tejże w Rosji. Mniej więcej. Na szczęście
nie jestem konsekwentny i wiem, że zmierzamy od 17 lat w stronę lepszego prawno-
człowieczego jutra.
Chyba, że ktoś mi udowodni, że jest inaczej.
Tak w ogóle: lubię podejście mieszane. Każda partia, każdy filozof w czymś ma
rację. Czasami lewica, czasami prawica. Jak w Wenezueli - w czymś się zgodzę z
rzeczywiście(!) socjalistycznym Chavezem, w czymś z jego neo-liberalnym
oponentem.
A ciekawostki ze świata - pewnie, że mnie interesują! :) Co ten "totalitarny"
Putin wymyśli na 50-lecie Europy?! :)

  Mozolne metamorfozy Centralnego
Mozolne metamorfozy Centralnego
Być może dla niektórych będzie to zaskoczeniem, ale w ramach
ciekawostki dodam, że dworce kolejowe na wschodzie biją na głowe te
polskie. Ten kto choć raz był w Rosji, na Białorusi czy na Ukrainie
z pewnością zdziwił się trochę jak to możliwe, że właśnie tam dworce
są eleganckie i czyste. Kiedy pojechałem pierwszy raz na Ukrainę
byłem w szoku, że choć niektóre miasta są w kiepskim stanie - jest
tam brudno i nieprzyjemnie, to można mieć pewność, że dworzec to
miejsce, w którym człowiek czuje się bezpiecznie, jest czysto i
porządnie.

Jak to możliwe, że nawet tam to sie udaje, a u nas nie? Myślę, że to
kwestia podejścia. Oni rozumieją, że dworzec to wizytówka miasta, a
kolej całego państwa. Żaden pasażer nie skorzysta z pociagowej
toalety podczas postoju na stacji, bo w imię pewnej zasady obsługa
pociągu zamyka wejścia do toalet na klucz.

  Z Tybetu usuwani są ostatni zagraniczni dzienni...
Szanowny Panie Dziadzio6669. I tu właśnie wyszło to o czym pisałem.
Najwyraźniej nie czytuje Pan innych wątków niż wymienione przeze
mnie bo inaczej by Pan wiedział, że:

1. Nigdy w najmniejszym stopniu nie popierałem braci Kaczyńskich.
Wręcz przez ich zwolenników uważany jestem za
żydomasonokomunistycznego agenta Brukseli i Moskwy naraz.

2. Układ opisywany przez Kaczyńskich nie ma nic wspólnego z
opisywaniem zachowań pewnych grup internautów. Np "obrońcy Rosji"
gromadzą się przy różnych tematach z nią związanych lub z jej
interesami ale zwykle każdy z nich posługuje się swoją własną
retoryką, słownictwem i przykładami.
Zupełnie co innego występuje u forumowych zwolenników PiS. Jeśli
padnie jedno słowo/argument natychmiast jest odmieniany na wszystkie
przypadki przez każdego z nich. Widzisz ot takie ciekawostki - łatwo
to zauważyć wystarczy czytać.

3. Jeżeli z mojej strony pojawiają się już jakieś
sugestie "układowe" - zwykle traktowane na poziomie żartobliwo-
teoriospiskowym to piszę o realizowaniu przez Kaczyńskich polityki
będącej realizacją poleceń Kremla.

Podsumowując sugestia jakobym miał do Kaczyńskiego pisać o
odkrytym "układzie" świadczy o tym że posługujesz się w 100% kalkami
kompletnie nie wiedząc do kogo i o czym piszesz.

  Dmitrij Miedwiediew straszy Ukrainę i Gruzję sk...
Fajnie, że komentujesz c_k tak obszernie różne ciekawostki, na które w
"Dzienniku" nikt się nie połakomił. Chociaż, czy taki Sorokin zasługuje na Twoją
uwagę? Nie wiem, bo prawdę rzekłszy, nie znam gostka. Czy do niego nie miało by
zastosowania zasłyszane kiedyś powiedzenie, że X jest dobrym pisarzem/artystą,
ale jako człowiek/obywatel/mąż itd., to taka menda, że przekleństwem jest
konieczność przebywania z nim. Jeden z wariantów takiej wypowiedzi słyszałem np.
o Brechcie.

Zupełnie innym problemem jest branie za pewnik, za probierz okrucieństwa Iwana
Groźnego (do którego Sorokin się odwołuje). Po prostu groźny i nikt się nawet
nie zastanawia, czy ta opinia jest zasłużona. A skądinąd historycy, a nawet
amatorzy zainteresowani historią, pewnie nieświadomie piszą, że w tym samym
czasie królowie angielscy ukatrupili o wiele więcej swoich prawdziwych, czy
wydumanych wrogów. A mimo to nie dostali przydomków Groźny, czy Okrutny.
Widocznie ścinanie głów w Anglii było tak codziennym wydarzeniem, że nikt na to
nie zwracał uwagi, a w tej dzikiej Rosji robiło wrażenie.

  Od kiedy Gruzja przyjacielem Polski ?
Ciekawostki powszechne znane :
Przez Gruzję przebiega ropociąg - jeden z nielicznych nad którym Rosja nie
sprawuje kontroli.
Osetia Południowa to 70tys ludzi na 6% powierzchni kraju autonomia od 16 lat - a
rosyjskie paszporty rozdawali...więc brali..
Osetia Północna chyba nie chce się odłączyć od Rosji...bo wiadomo Rosja nie
pozwoli na naruszanie integralności kraju..chyba,że jest to inny kraj niż Rosja.

  Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród
Przeprosiny oczywiśce przyjęte. Przecież cenię Cię właśnie za umiejętność
chłodnej, merytorycznej oceny a nie za interesujące popisy erystyczne :)
Widzę trochę więcej niż tylko zbrodnie rosyjskich żołnierzy. Naprawdę wolałbym
porozmawiać o Tarkowskim albo Konczałowskim. Ale zauważ, że ten drugi, kręcąc
"Dom wariatów" też zabrał głos w naszej dyskusji. Nie bronię terrorystów,
krórzy napadli na szkołę. Twoje wątpliwości jednak rozumiem. Ostatnio, kiedy
o Rosji rozmawiałem ze swoim ojcem, ten spytał "A co, wolisz to, co robią
Amerykanie?" Oczywiście, że nie.
Na koniec dwie ciekawostki:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4725818&a=4738345
www.kwk.boo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=210&Itemid=1
Kojarzyłby Ci się Komitet Wolny Kaukaz z takim tekstem?

  Pax Americana, - Rosjanie to uznaja...
misza...on to podal jako rodzaj ciekawostki
a szczerze sytuacja jest taka ze opinia Rosji juz niewielu sie przejmuje...

Putin wydal huczne przyjecie w Petersburgu a Bush nic tam nie
powiedzial.Wazniejsze slowa padly w krakowie...

orientalny sojusz anty-USA jaki byl chwilowym efektem wojny w Iraku juz lezy
na lopatkach - zwiazki gospodarcze sa zbyt silne zeby ktokolwiek o zdrowym
rozsadku mogl przypuszczac ze cos sie pogorszy...

a Rosja???

obecnie chyba 138 mln kraj??umieracy i biedny???

misza-niemcy sie licza bardziej od was...

jestescie "duzi" powierzchniowo i macie glowice...tylko dlatego ta zluda ze
jestescie wazni...

misza - do 2050 bedzie was ok 100 mln

a amerykanow cos kolo 500...

misza...obudz sie...

  NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA
I tak Rycho wie najlepiej
Gość portalu: . napisał(a):
>
> To zdaje sie ty,napisales,ze do XIX wieku istnialo poddansrwo.
> Wiec jako poddani KROLA POLSKIEGO musieli byc POLAKAMI?
> Roznice religijne tutaj nie bierzemy pod uwage-inna historia.
===============================================================================
Można ich tak nazywać, ale dla żyjacych wtedy byli przed wszystkim Żydami.

> Spowiadali sie!!!!!!!!!!!!!!
> Wiem!!!
> To jest fakt niezaprzeczalny!
> W gazetach poszperaj.
> =========================================================
Wałęsa coś tam bełkotał,a Mazowiecki milczał.

> Odrebnych grup w Polsce bylo sporo,nie tylko Zydzi.
> Pozatym i wczesniej bylo wielu przechrztow.
> Niektorzy,nawet,szlachectwo otrzymali.
> Co do nazwisk i poety,to historia otrzymania nazwisk rozna bywala.
> A tak dla ciekawostki:
> Z Potockim studiowalem.Opwiadal mnie,ze dziadek jego,czy pradziadek jakis,
> chlopem panszczyznianym byl u pana co wrogiem byl Potockich.
> To pan ten,psa swego i dziadka Potockim,na zlosc,"ochrzcil".
> I z nazwiskami zydowskimi tez roznie bywalo.
> =====================================================================
Głowna fala nadawania nazwisk była po III rozbiorze w Prusach i w Austrii.
A ci co mieszkali wtedy w Rosji dostawali nazwiska później, właśnie takie jak
Potocki.

> 4.>>>>>>><Ludzie są różni. Ale Szwedzi to napewno patr
> ioci w praktyce.>>>>>>>
> Moze?
> Ale oni o tym nie wiedza.
> =================================================================
Wiedzą, tylko się tym nie chwalą specjalnie

> NO,TO SPOR O CO CALY w watku tym?
Powiedz to Rychowi i jego kumplom, którzy produkują masowo Niemców z każdego,
kto po niemiekcu mówił lub mówi.

  www.innestrony.pl - WROCLAWIANIE !!!
Faktycznie, super strona!
Ciekawostki, duperele, starannie dobrane i skomentowane, mają wykazać, że nie
warto przyłączać się do UE.
Bzdura goni bzdurę.
Przypomina mi się, jak trabiono, że przepisy unijne określają nawet krzywiznę
banana. Była to oczywista nieprawda, ale rozgłaszana wszem i wobec.
Przeciwnicy Unii bardzo starannie zacierają różnicę między ZALECENIAMI a
NAKAZAMI w UE.
Przykład:
Ani Komisja Europejska, ani Parlament Europejski nie mogą NAKAZAĆ któremuś z
krajów członkowskich wprowadzenia liberalnej ustawy aborcyjnej. Mogą natomiast
zalecać pewne rozwiązania.
Każdy kraj - członek UE - może stanowić swoje własne prawo. Nie może ono być w
sprzeczności z pewnymi podstawowymi prawam (wolnego handlu, jednostki...), poza
tym każdy kraj robi, co chce.
Podczas takich dyskusji jak ta tutaj zawsze zastanawiam się, dlaczego
przeciwnicy wstapienia Polski do Unii nie myślą, co będzie potem. Potem, tzn.
jeśli do UE nie wstąpimy. Nie możemy być na uboczu, z kimś trzeba
współpracować, mieć sojusze, unie celne, umowy o ruchu granicznym itp.
Jeśli chcesz być Europejczykiem drugiej kategorii, to proszę bardzo: głosuj
przeciw akcesji. Będziesz wystawał w kolejkach po wizę przed każdym wyjazdem za
granicę. Nie wyeksportujesz korzystnie swoich towarów, bo będzie bariera celna
na granicy. Nie kupisz korzystnie niczego w Europie, bo każą ci zapłacić cło
wywozowe. Nasz rozwój technologiczny zostanie zahamowany, bo sprzedadzą nam co
najwyżej przestarzałe licencje. Itd. itp.
Pozostanie tylko odtwarzanie pozrywanych ostatnio więzów wieczystej przyjaźni i
współpracy z bratnimi narodami ZBiR (Związek Białorusi i Rosji).
Dziękuję bardzo.

  Jak humorki przed wyborem prezydenta ?
Nie zmienia się?!
macko74:
> Jak Waszmoscia szanuje , tak i sie zgodzic nie moge , normalnym krajem Polska
> nie jest i obawiam sie ze nigdy nie byla...
[...]
> Czyli nic sie nie zmieni...tylko ludzie u "korytka"....PITY...:-( !!!!!

PITy pewnie też się zmienią... Ale to przecież nie Twój problem, Ty podatki
płacisz gdzie indziej. Czy się mylę?

W moim pojęciu ,,normalności'' mieszczą się również zjawiska niepożądane.
Hipotetyczny kraj, w którym nikt by nie kradł i nie dał się skorumpować, byłby
całkiem nienormalny. Polska w pewnych sprawach jest trochę gorsza a w pewnych
innych trochę lepsza niż jej otoczenie. Wyraźna granica, jaka kiedyś dzieliła
nas od zachodu Europy, jest jeszcze widoczna, ale zanika.

Ostatnio miałem okazję odwiedzić kilka rosyjskich wsi, nie na Podmoskowiu tylko
daleko na północy. Bardzo mi one przypomniały polski bałagan wiejski sprzed 20
lat: błoto i syf na podwórkach, walające się urządzenia i obsrywające to
wszystko kury. Ta wycieczka była mi potrzebna dla odświeżenia pamięci, bo też
już myślałem, że obecne świeżo pomalowane domy i staranne ogródki to jest
zwykłość, poziom zerowy, zawsze tak było na polskiej wsi...

A zmienia się też w drugą stronę. Coraz trudniej jest uzyskać bezinteresowne
zainteresowanie studentów wiedzą. Młody człowiek najczęściej dorabia do
stypendium i na wykładach ma zmęczoną głowę. Zanim skoncentruje się na
wykładzie, to chciałby wiedzieć, jak ten akurat wykład powiększy jego szanse na
rynku pracy.

macko74:
> J...ciezko mi bo nie moge powiedziec dumny jestem z Polski...!!!
> Jestem dumny z jej historii ...

Czniam historię. To znaczy czasem miło się dowiedzieć jakiejś ciekawostki lub
ploteczki, ale żeby z kolejnej awantury być aż dumnym...

macko74:
> ale "ci" ktorzy byli jej "wladcami" w oststnich 15 latach ,poniekad zabrali mi
> NADZIEJE na to lepsze jutro

A ci, którzy byli władcami w poprzednich 15 latach?

Ja Ci nie wmawiam, że ,,jutro'' Polski się polepsza a tylko, że się zmienia.
Czy się polepsza, to jest kwestia oceny. Dałbyś 5 centów za lepszość jutra
Ameryki?

macko74:
> moze dlatego tak mi ciezko pogodzic sie z obecna "polska
> rzeczywistoscia"....???

No to doradzam kurs po polskich wsiach. Tylko przedtem nie zapomnij odwiedzić
Rosji albo Ukrainy, dla odświeżenia pamięci.

Aha, i przestań czytać polskie gazety, chyba że lubisz być posępny i
beznadziejny.

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak

  Sedno sprawy Orlenu - J& S czyli ...
Sedno sprawy Orlenu - J& S czyli ...
panowie Jankilewicz i Smokołowski.
Popatrzecie sobie na ten duet:

www.wprost.pl/tygodnik/zap/?O1=70144
(niestety w internecie konterfekt tej pary będzie dopiero w piątek)

Pytanie brzmi: jak to się stało, że ci dwaj faceci, którzy wyglądają
na gangsterów, zdominowali rynek dostaw ropy do Polski i mają dostarczać
ropę Orlenowi do 2009 roku?
I dlaczego Millerowi tak zależało, żeby to nie Modrzejewski a Wróbel
podpisał z nimi kontrakt?

Kim są ci faceci?
W nowym Forum jest artykuł o aferze Orlenu, przedruk z rosyjskiej
gazety "Kommiersant Dieńgi", a w nim takie ciekawostki:

Panowie Jankielewicz i Smokołowski są założycielami J&S ale zanim
ją założyli przez całe lata prowadzili działalność koncertową!
Jankielewicz to dyrygent a Smokołowski - klarnecista, obydwaj
są Ukraińcami. Obaj skończyli moskiewskie konserwatorium.
Autorzy artykułu piszą, że o tym, jak dwóch założycieli J&S mogło
uzyskać kontrolę nad dostawami ropy do Polski i tranzytu przez
jej terytorium, nie ma żadnych informacji. Ani nawet legend.
Wiadomo, że ich kompania ma roczne obroty w wysokości 2 mld $
rocznie. Zapewnili sobie rolę koordynatora dostaw.

W tym samym artykule jest nastepujący akapit:

" Wiosną 2003 roku Jan Kulczyk spotkał się z szefem RAO JES Anatolijem
Czubajsem, który powiedział, że administracja prezydenta Rosji wprowadziła do
zarządu jego holdingu swojego komisarza - byłęgo dyplomatę Ałganowa. Wszelkie
rozmowy na temat ewentualnych umó o współpracy należy prowadzić włąśnie z nim.
Dlatego doszło do spotkania Kulczyka i Ałganowa w Wiedniu."

  Metro na świecie - liczby, fakty, ciekawostki
Metro na świecie - liczby, fakty, ciekawostki
Takie artykuły powinni pisać ludzie, którzy interesują się zagadnieniami
komuunikacji miejskiej, a nie jacyś redaktorzy z "łapanki", którzy wyszperają
coś z Google'a i wiedzą tyle, że bije dzwon, ale nie wiedzą, w którym kościele.

Jest tu trochę błędów i nieścisłości, a poza tym autor nie wspomniał o paru
ciekawych sprawach.

Np. najbardziej obciążone jest metro PTERSBURSKIE, a nie moskiewskie. W Moskwie
mamy 34 tys. pasażerów dziennie na 1 km trasy, a w Petersburgu 41 tys.

Dalej, kwestia najgłębszego metra na świecie. Autor pisze, że takowe jest w
Phenianie i ma 100, a wg niektórych źródeł może 120 metrów głębokości. Warto
byłoby się powołać, o jakie źródła chodzi, bo rozstrzał 20 m to dość sporo. Czy
jest to rzeczowa informacja? Wg mojej wiedzy najgłębsza jest podziemna kolej
Petersburga (znowu Piter...). Najniżej położony odcinek metra znajduje się 110
m pod powierzchnią (a nie wg niektórych źródeł tak, a wg innych inaczej), a
najgłębsza stacja to Proletarskaja na 3. linii.

Następna kwestia to najtajniejsze metro. Bukareszt ujawnił swoje, ale jeszcze
rzekomo Moskwa posiada tajne metro i podejrzewa się istnienie nawet trzech,
jeśli nie czterech linii. Ale to metro jest na tyle tajne, że władze Rosji do
dziś oficjalnie nie potwierdziły istnienia tego metra. Nieoficjalna nazwa tej
częsci podziemnej kolei stolicy naszego sąsiada to Metro-2. Sporo materiałów na
ten temat (zdjęcia szybów postawionych w trakcie budowy metra, które znajdują
się w miejscach, gdzie oficjalnie tego metra obecnie nie ma, wiele artykułów
itd.) na stronie www.metro.ru. Jedyny minus - strona tylko po rosyjsku (co mnie
akurat nie przeszkadza :)

Jeśli już Wyborcza zamieszcza u siebie artykuł na jakiś temat, niech on będzie
rzeczowy.

  Muzeum Karola Szymanowskiego
Muzeum Karola Szymanowskiego
Ma już 30 lat. Trzydzieści lat temu, gdy otwierano w Zakopanem Muzeum
Karola Szymanowskiego, na koncercie wówczas organizowanym były jeszcze osoby,
które Szymanowskiego znały i pamiętały. Na inaugurację jubileuszu "Atmy"
przybyli tam już tylko ci, którzy mogli poznać kompozytora wyłącznie poprzez
jego muzykę.

Po tylu latach goście, którzy przybywają do willi "Atma", wciąż oglądają tę
samą przygotowaną na samym początku istnienia muzeum ekspozycję. Ma ona
charakter informacyjny, gdyż w budynku nie zachowały się pamiątki po Karolu
Szymanowskim.

Publiczność miała okazję wysłuchać recitalu fortepianowego w wykonaniu
Agnieszki Świtały. Do Zakopanego zaprosiło ją Towarzystwo Muzyczne im. Karola
Szymanowskiego, które swoje trzydziestolecie działania obchodzić będzie w
przyszłym roku.

Agnieszka Świtała ukończyła w 1991 roku gdańską Akademię Muzyczną w klasie
Zbigniewa Śliwińskiego. Była dwukrotną stypendystką Towarzystwa Muzycznego
im. Fryderyka Chopina. Uczestniczyła w Międzynarodowym Konkursie
Chopinowskim. Wiele koncertuje - w Danii, Niemczech, Austrii, Rosji, również
w kraju. W Zakopanem zagrała utwory Roberta Schumanna, Ignacego Jana
Paderewskiego, parafrazy pieśni Fryderyka Chopina, Ferenca Liszta. Recital
zakończyła kompozycją bohatera tego miejsca Karola Szymanowskiego.
Wybrała "Serenadę Don Juana".

W niedzielę obchody przeniosły się do Miejskiej Galerii Sztuki, gdzie
gospodarzem była Tatrzańska Orkiestra Klimatyczna.

Dzisiaj wieczorem zaplanowano kluczowy wieczór jubileuszu. Rozpocznie się o
godz. 17 spotkaniem z Teresą Chylińską, autorka ekspozycji w "Atmie", i
Maciejem Pinkwartem, który jako pierwszy oprowadzał gości po wyremontowanych
pomieszczeniach willi. Ich "Rozmowy o Karolu Szymanowskim i muzeum"
zapowiadają się interesująco, tym bardziej że obiecują zdradzić ciekawostki
nigdzie jeszcze niepublikowane. O godz. 18 - tak jak przed 30 laty - zagra na
skrzypcach Kaja Danczowska. (ECZ)
Zapraszamy!!!

  Horror na Uralu. Policja aresztował podejrzanyc...
zigzaur,ale w Rosji to kobiety rodza,a jak tam u was w Zigzaurstanie?!Tylko nie
mow,ze to ty sobie sam,synka urodzil.A,tak z ciekawostki,jak twoj syn ma
nazwisko-Zigzaurski,a moze Zigzaurok,a moze tak po swojsku-Ziga?

  mit gierek wojennych na mapach sztabowych
Powoli ci to wytłumaczę.
21 czerwca wieczorem każdy niemiecki dowódca do kompanii włącznie otrzymał
zalakowaną kopertę. W tej kopercie były jego zadania na jeden dzień, na trzy dni
oraz ogólny kierunek natarcia. A zawartość kopert czego była wynikiem? Była
kwintesencją wiadomości o wczorajszym sojuszniku i jutrzejszym nieprzyjacielu,
zbiorem doświadczeń z kampanii polskiej, skandynawskiej i francuskiej oraz
odzwierciedlała najnowsze osiągnięcia niemieckiej myśli wojskowej.
Wehrmacht urzutowany do natarcia był przygotowany na szybkie zwycięstwo. Różni
autorzy różnie podają, ale do zimy po stalinowskiej Rosji Sowieckiej miało być
pozamiatane.
A jak było z drugiej strony?
AR, zadowolona łatwym zwycięstwem nad Polską przy współdziałaniu z jutrzejszym
wrogiem, zredukowana o zamordowaną kadrę z Tuchaczewskim na czele, pozbawiona
jego wizji wojny, sterroryzowana represjami, źle dowodzona przez nie do końca
rozstzrelanych, fatalnie zmobilizowana i tragicznie wprost wsparta logistyką z
gospodarki narodowej czekała na cios. Piszę - czekała, bo nie tylko Sorge i die
Rote Kapelle informowały Stalina o "nadciągającym i nieuniknionym".
Czy lutowy Kriegsspiel się odbył? Oczywiście, że się odbył, bo kwerenda
dokumentów w latach 90-tych potwierdza ten fakt w wielu źródłach, nie tylko
rosyjskich.
Gwoli ciekawostki chciałbym przypomnieć, że w każdych wielkich ćwiczeniach biorą
udział nie dwie, ale TRZY strony. Ta trzecia jest najważniejsza. To strona
analityczno-oceniająco-rozjemcza. To ten trzeci sędzia ocenia zamiary stron,
decyzje, ich wykonanie, reakcję na zmiany w sytuacji strategicznej i na setki
podobnych aspektów.
Wnioski z lutowego uczenija były właściwe, ale na ich realizację w praktyce,
zakładając zgodę Stalina, trzeba by czekać ( różni autorzy różnie podają) 3-5
lat. Zgody nie było i czasu Rosjanom zabrakło.
Rekomenduję poczytać innych autorów niż Rezun. Jest ich do cholery. W
odróżnieniu od tego szpiegunia - są bardziej wiarygodni. Pozdrawiam

  Jarosław Kaczyński: PiS nie grozi rozłam
kogo obchodzi bredzenie tego pajaca?
jego opinie powinny być prezentowane w dziale ciekawostki, obok
tekstu o najlepszych dozorcach z Rosji którzy pojadą na Kanary i do
Czech

  Klich: Rząd USA bardziej gotowy do spełnienia p...
chris30 napisał:

> A może tak wyjechałbyś do Rosji, tego kraju uwielbianych przez
ciebie mądrych
> ludzi, i dał nam spokój, "darkraju"? Albo chociaż na Białoruś. My
nie chcemy
> zostać włączeni do ZBiRu i wiemy, że jedynym środkiem
odstraszającym dla naszyc
> h
> wschodnich sąsiadów jest militarna siła. Byli już tacy, którzy
woleli poddać
> się, uchwalili to w Targowicy...
=============================================== Chris, nie dokazuj.
Gdzie w moim komentarzu znalazles chociaz symptomy sympatii dla
Wschodniego Sasiada?

Co innego oszolomskie potrzasanie szabelka, a co innego rozumny
respekt przed nieobliczalna sila przeciwnika.
Te zasady wpajane sa nawet najmlodszym zawodnikom sportowym, a coz
dopiero wiedza ludzi decydujacych o zyciu, smierci czy wrecz
egzystencji Panstw i Narodow.

Musisz to zrozumiec, i nie robic z siebie niepowaznego pyskacza.

O Targowicy lepiej sie nie wychylaj, bo znow udajesz
niezorientowanego.
To wlasnie politykierzy reprezentujacy OBCE interesy i magnateria
(Kosciola Watykanskiego i Rabinatu nie wylaczajac) doprowadzali do
tragedii narodowych.
Nigdy to sie nie odbywalo na zyczenie lub nawet z poparciem Narodu.

Dla ciekawostki mozna podac, ze zawsze odbywalo to sie z falszywa
nuta na ustach o bronieniu i ratowaniu Ojczyzny.
Dokladnie tak, jak dzisiaj.

Nie rozsmieszaj PT Forumowiczow "odstraszaniem" Rosji instalacjami
na terenie Polski.
Dla nich taki przeciwnik, to jak dla psa mucha.
I w razie konfliktu napewno nie beda sie z Nami (a wlascwie z
wyrzutniami) patyczkowali.

Powtarzam: tam nie siedza idioci, tylko swietnie wyszkoleni dowodcy
i logistycy.
Maja jeszcze argument nie do przeforsowania przez Amerykanska Armie:
bronia wlasnej Ojczyzny na swym wlasnym terytorium.
Dotarlo?

  Podobno zestrzelono gruziński samolot nad Abchazją
Kstmrv sorki wielkie ale jak Ty sobie to Wyobrażasz?! Radary wczesnego
wykrywania mają zasięgi około 1200-1500 kilometrów! W takiej odległości od
terytorium Rosji to mogą sobie latać do upojenia nie tylko pojedyncze F-35 ale i
ich całe stada!:)
-Rozumiem ,że w ramach dowcipu Rosjanie by się najpierw spytali pilota tego
F-35 czy mogą go namierzyć?!:) No ale dość śmichów-chichów! Słyszałeś o
pasywnych środkach wykrywania obiektów latających po emisji fal
elektromagnetycznych przez pracujące na ich pokładzie urządzenia?! To Wyobraź
sobie ,że samolot U-2 z pracującą stacją rejestrowania danych elektronicznych
przez takie urządzenia wykrywany jest z odległości ponad 800 kilometrów!
- Lotów rozpoznawczych samolotu SR-71 nad terytorium ZSRR przeprowadzono kilka
i to wyłącznie w zwiadzie fotograficznym! Zaprzestano takich lotów po
wprowadzeniu na uzbrojenie obrony przeciwlotniczej ZSRR zestawów S-200M Angara i
po wejściu do służby MiGów-31! Jeden z ostatnich takich lotów SR-71 omal nie
skończył się tragicznie dla załogi "Szpaka" po przechwyceniu przez parę dyżurną
MiGów-31(z 365.IAP) 8 marca 1988 roku jeszcze nad wodami międzynarodowymi!
"Blackbird" został tak "obrobiony",że o mały włos walnął by w Ocean!
- Gościu teraz Skup Się - W jaki sposób pilot dajmy na to takiego F-35 będzie
wiedział czy opromieniowuje go radar wykrywania czy radar śledzenia skoro
wszystkich charakterystyk nowych radarów Rosyjskich Amerykanie po prostu nie
znają?!Będzie zgadywał?!
- Nie pętanie się w zasięgu nowych rakiet przeciwlotniczych na przykład zestawu
S-400 może okazać się wyjątkowo trudne przy deklarowanym zasięgu ponad 400
kilometrów!:)
- Nie no oczywiście - na operatorów radarów wczesnego ostrzegania w Rosji
wybiera się ślepych,głuchych i głupich!:)
- To Amerykańscy piloci nie latają już nafaszerowani LSD albo innymi
psychotropami? Nie wierzę!
-Pozdrawiam!
P.S. Właśnie się dokopałem "ciekawostki" - w 1983 roku zostało zawarte
nieformalne porozumienie między NATO i ZSRR! Rosjanie obiecali nie zestrzeliwać
naruszycieli granic przestrzeni powietrznej a NATO zobowiązało się jej nie
przekraczać!

  Kto komu zagraza?
aso62 napisał:

> Chyba niedokładnie czytasz co piszę. Nie napisałem, że NATO nie ma przewagi nad
>
> Rosją tylko, że liczby podane przez Miszę nie odpowiadają rzeczywistości.

Tymi liczbami niech sie Misza zajmuje. Ja nie mam zamiaru bo nie maja znaczenia
dla mnie do oceny geopolitcznych zaleznosci.
I jeszcze raz powtarzam NATO ma teraz duzo do roboty. Z "barbarzyncami".

> > Odpowiedz Rosji jest inna. I logiczna. Zgniatac tych nasylanych przez NAT
> O
> > "bojownikow" a gdzies indziej robic USA to samo. Irak, Iran Hisbollah.
>
> "Nasyłani przez NATO bojownicy"? Czy ty siebie samego czytasz? Masz jakikolwiek
>
> dowód, że NATO ma cokolwiek wspólnego z Czeczeńcami? Nie masz, po prostu
> bajdurzysz lepiej niż sami Rosjanie.

Pamietam dokladnie jak Jelcin zaczal z Czeczenia w 1996(?) to w prasie
niemieckiej nagle zaczely sie rozwazania czy Gruzje nie przyjac do NATO.
DLACZEGO? Oczywiste aby dac ochrone baz Czeczencow w Gruzji.
Tez jeszcze przed Groznym z tymi ogromnymi stratami Rosjan czytalem w Niemczech
rozwazania czy Rosjanie sobie dadza rade. Pamietam ze sie dziwilem. Ale potem
sie przestalem dziwic. Doskonale byli przygotowani. Tez w prasie niemieckiej
czytalem (malymi literkami naturalnie) ze w Groznym obrone przygotowali tureccy
specjalisci.

> > I USA teraz tez jakos nie waza sie powiedziec ze Rosja macza palce w Irak
> u,
> > prawda? A jak myslisz nie macza?
>
> Nie macza. Maczają np. Iran, Syria. To wystarczy.

A te RGP29 Hizbolahha? I inne ktore rozwalaly Merkavy? To skad? Jasne ze z
Rosji. I Amis musza teraz morde na klodka trzymac. Jak poprzednio Rosjanie.
Chociaz jak widze Putina w München zaczynaja Rosjanie morde otwierac. Moze
jeszcze wyciagna polapanych Czeczencow szkolonych przez Amis?
Jak Amis dalej beda sie rozkladac na B. Wschodzie, Europa Zach bedzie musiala do
Rosjan na czworakach po surowce to moze uslyszymy ciekawostki.

> > Zreszta moze Czeczency sa tez szkoleni w Bieszczadach?
> > W koncu dlaczego nie? Narod walczacy o wolnosc wiec o co chodzi!
>
> Tak oczywiście. U mnie w domu (w Warszawie) siedzi cały pułk Czeczenów i się
> szkolą. Lecz się człowieku.

To jak tam, Polska nic konkretnego nie robi aby pomoc Czeczencom? Jak w zaborach
byly powstania Polacy zadali od np. Francji broni itd.
O wasza i nasza wolnosc!

Pozdrowienia

  "Nasza nowa broń to 'niezbędna odpowiedź' na ta...
..Powiem cos innego........
W Rosji potraktowano wizyte Tuska.....podobnie do wizyty szamana ze szczepu afrykanskiego.Informacje byly w ..ciekawostki.

  sławni Łomżyniacy
Mikołaj Moraczewski, korespondent znad Narwi
Społecznik. Samouk. Publicysta. Polityk. Założyciel kółek rolniczych -

[...]
W 1905 r. Mikołaj, Michał, Wiktoria Moraczewscy kolportowali ulotki,
podtrzymywali łączność z organizacją w Łomży. Młodsi synowie Mikołaja - Wacław i
Mieczysław otrzymali polecenie przerwania zajęć w pobliskiej szkółce. Michał zaś
ze studentem z Warszawy Grzegorzem (ps. "Zielony") przyczynili się walnie do
wybuchu strajku rolnego w Bożejewie (23 lipca) i Janczewie, a sam wziął też
udział w akcji na kasę w Wysokiem Mazowieckiem. Władzom carskim udało się
aresztować Michała Moraczewskiego i znaleźć przy nim wydawnictwa Polskiej Partii
Socjalistycznej ("Kurierek Majowy", ulotka "Bracia chłopi"); zatrzymanego
uwolniono z pomocą przekupionych strażników więziennych, wysyłając za ocean.
W trakcie i tuż po wydarzeniach lat 1905-1907 Mikołaj Moraczewski zradykalizował
swe poglądy społeczno-polityczne, nawiązał ścisły kontakt z ludowym "Zaraniem".
"Korespondent znad Narwi" dowodził, że dusza chłopa polskiego "... ma opiekunów,
którzy się nią interesują niezbyt z przychylności, ale to więcej dla własnych
interesów; opieką swoją nas otaczają i życzą nam, żebyśmy byli tem czem byliśmy
przed laty". A przecież "lud pracuje nad sobą i idzie naprzód pracą i oświatą,
gromadzi się do kupy, żeby nie zginać i stanąć na równi z oświeconymi narodami,
więc i wy kochani opiekunowie idźcie z nami, to nie zginiecie, bo my z wami nie
pójdziemy, a jeśli nie pójdziecie z nami - to wyginiecie wy, a i my się
nabiedujemy" (1910 r.) Moraczewski nawoływał do obrony szkoły rolniczej w
Kruszynku, nadal bolał nad ciemnotą wsi ("ciemni jak noc listopadowa") i
tradycyjnie już grzmiał na drobną szlachtę "do dzikich ludów podobną" (skąd taka
zawziętość?). Tak mógł pisać już nie pokorny chłop, ale chłop - radykał
społeczny, zarazem racjonalnie myślący, pragmatyk, założyciel (wraz z
Kropielnickim i Niewodowa) kilku kółek rolniczych.
Niemal rok przed wybuchem I wojny światowej ukazała się w "Zaraniu" ostatnia
korespondencja Moraczewskiego. [...]
Zasilił Moraczewski i łomżyńską "Wspólną Pracę". W numerze z 2 lipca 1910 r.
pojawił się jego artykuł - apel. Autor znalazł w ziemi kawałki kafli z
podobiznami orłów polskich. Pisał: "Brzegi Narwi pod Krzewem są prześliczne. Gdy
nieraz o zmroku, po pracy, odpoczywam na wzgórzu - przychodzą mi na myśl dawne
świetne czasy, kiedy Ojczyzna była wolna, piękna i bogata! Każda miejscowość
historyczna, każda drobnostka wydobyta z matki - ziemi winna stanowić drogie
sercu naszemu pamiątki, bo przypominają przeszłość i każą myśleć o przyszłości.
Prawda, los nam nie sprzyja, przynosi coraz nowe cierpienia, nowe próby. Nie
upadajmy na duchu: cierpienia dają chart i siłę odporną na wszystko co złe,
zwiększają szeregi bojowników o ideały narodowe, zbliżają chwilę odrodzenia".
Latem 1915 r. przed wkroczeniem Niemców, Moraczewscy wyjechali do Rosji,
zostawiając w Krzewie dorobek całego życia. I na wygnaniu Mikołaj Moraczewski
podjął się obowiązków społecznych, został instruktorem Centralnego Komitetu
Obywatelskiego, pomagał uchodźcom, jeździł do Moskwy. Zmarł jednak wkrótce, bo
jesienią 1916 r. w Rosławiu (gub. smoleńska).
www.lomza.friko.pl/ciekawostki/ludzie_mikolaj.htm

  "Rosjanie" - jakie jest wasze zdanie na ich temat
Wybiórczy sposób patrzenia na historię...
Sposób postrzegania przez Ciebie historii jest wybitnie selektywny. Kiedy Ruś
była pod panowaniem mongolskich Chanów - to historia nie Twojego kraju, kiedy
natomiast chanat osłabł a Ruskie plemiona wybijały sie na niezależność - a to
tak, to Rosja, to "rodina"! No brawo! Idąc tym sposobem rozumowania
musielibyśmy przyjąć, że historia Państwa Polskiego to dopiero 15 lat!
Praktycznie od tego czasu bowiem Polska stała się krajem niezależnym. O
przeszłości zapomnimy, bo np. przez ponad 120 lat Polski nie było na mapie
(między innymi za sprawą Rosji) i o tym okresie nie mówi się z satysfakcją!
Jest to jednak także dobry przykład by pokazać różnicę między Polakami i
Rosjanami. W Polsce mimo zaborów i obcej okupacji stale wybuchały powstania.
Tutaj nikt nigdy nie pogodził się z utrata suwerenności, mało tego, o całej
historii Polski, od czasów kiedy żyły tutaj plemiona Polan i Wiślan uczy się
dzieci w szkole i nikt nie odwraca się od wydarzeń dla narodu nie zawsze
najszczęśliwszych. Ta cała historia jest budulcem na którym funkcjonuje
społeczeństwo polskie i podobnie jest w innych krajach Europy. W Rosji
natomiast jest inaczej! Podbite ruskie plemiona były wasalnymi ziemiami
mongolskich chanów - taka jest spuścizna tych ziem! Nie było tam regularnych
powstań i walaki z najeźdźcą lecz funkcjonowała wiernopoddańcza czołobitność.
Ta czołobitność jest też charakterystyczna dla Rosji. Kultywowano ją potem
wobec carów, później wobec kacyków partii komunistycznej a ostatnio wobec
prezydenta, który chce jeszcze bardziej zwiększać swoją władzę a społeczeństwo
rosyjskie zdaje się nie widzieć w tym nic zdrożnego! To, że po roku 1480 ruskim
plemionom udało się z powodu słabości chanów wybić na niezależność nie zmienia
w niczym wcześniejszych wydarzeń! One odcisnęły się głęboklim piętnem na
mentalności ludzi, ich tradycjach, ich kulturze (tak jak pokazałem to na
przykładzie czołobitności). Europa już kilkaset lat rozwijała się wówczas w
całkiem innym kierunku. Tak było w Anglii, we Francji, w Niemczech, w Polsce i
nawet na Węgrzech, które najpóźniej dołączyły do rodziny europejskiej! Ruś w
tym czasie tkwiła w związkach z Mongołami! Widzisz w końcu różnicę?
Jeszcze jeden przykład dotyczący rozwoju, i zapóźnień. Polska została w czasach
zaborów podzielona między trzech okupantów: Rosję, Prusy i Austrię. Gdyby
popatrzeć na mapę dzisiejszej Polski i nanieść na nią granice z czasów zaborów
można spostrzec niesamowite ciekawostki. Na ziemiach włączonych onegdaj do
Rosji jest najsłabsza sieć dróg i połączeń kolejowych oraz najmniej przemysłu!
To pozostałość jeszcze po zaborach, choć minęło już tyla lat od tamtych
wydarzeń. Te tereny przez ponad 120 lat rozwijały się po prostu "po rosyjsku",
w odróżnieniu od reszty Polski. Skutek namacalny to dzisiaj ogromne bezrobocie
i dużo niższy stanard życia na tzw. ścianie wschodniej - terenach niegdyś
rządzonych przez Rosję!

  ZBRODNIE ŻYDÓW krótki kurs1
terroryzm 4
Holdowali syjonizmowi kulturowemu (religijnemu), opowiadajacemu sie za
koncentracja ludnosci zydowskiej na ziemi jej przodków, wylacznie ze wzgledów
natury religijnej. Pod koniec tej pierwszej fali emigracyjnej, wladze tureckie
(sultan Abdul Hamid II), zaczely czynic coraz wiecej przeszkód oraz niechetnie
spogladac na nowych przybyszów, obawiajac sie, iz w ich szeregach moga
znajdowac sie szpiedzy, pracujacy na rzecz Rosji, tradycyjnego wroga panstwa
tureckiego. Tym niemniej - w rezultacie pierwszej fali emigracyjnej - okolo 20
tysiecy Zydów zdolalo osiedlic sie na terenach Palestyny. Koncowe lata okresu
pierwszej fali emigracyjnej, przyniosly takze narodziny politycznego syjonizmu.
W 1896 r . Teodor Herzl, austriacki Zyd, dramaturg i dziennikarz, oburzony
wzrostem nastrojów antysemickich w Wiedniu i Paryzu (afera Dreyfussa)
opublikowal ksiazke "Der Judenstadt" ("Panstwo Zydowskie"), w której
sformulowal idee powolania do zycia zydowskiej siedziby narodowej (w
perspektywie niepodleglego panstwa) w Palestynie. Herzl nie wykluczal innej
lokalizacji geograficznej przyszlej, zydowskiej siedziby narodowej (zwracal
szczególna uwage na Argentyne), jednakze ze wzgledów natury religijno -
historycznej, zdecydowanie preferowal Palestyne. Zorganizowany przez niego -
rok pózniej - I Kongres Syjonistyczny w Bazylei, doprecyzowal idee powolania do
zycia zydowskiej panstwowosci oraz nadal jej ramy organizacyjno -
administracyjne. Szczuplosc miejsca nie pozwala na doglebniejsze studium -
jakze interesujacego - fenomenu politycznego syjonizmu. Dla "zaspokojenia
potrzeb" wiodacego watku tejze rozprawy, wystarczy zaznaczyc, iz w konsekwencji
drugiej fali emigracyjnej (1903 r. - 1914r.) - odbywajacej sie pod znakiem
politycznego syjonizmu - osiedlilo sie w Palestynie okolo 25 tysiecy Zydów.
Momentem przelomowym w historii ruchu syjonistycznego byl rok 1917, kiedy to
francuski minister spraw zagranicznych Cambon, wyrazil - w imieniu francuskiego
rzadu - sympatie dla idei syjonistycznej. W pazdzierniku tego samego roku, jego
brytyjski kolega Balfour, wystapil do glowy brytyjskiej linii Rotschildów z
deklaracja, gloszaca poparcie rzadu jego królewskiej mosci dla idei
zorganizowania - na terenie Palestyny - zydowskiej siedziby narodowej.
Brytyjczycy pod koniec 1917 roku, gdy ich general Allenby - wspomagany przez
„Lawrence of Arabia” i jego arabskich partyzantów - gromil Turków w
Palestynie, byli niemalze pewni, iz ten kraj przypadnie im w udziale, przy
dzieleniu lupów po zakonczeniu wojny. Tytulem ciekawostki warto dodac, iz
dyplomacja brytyjska, kokietujac syjonistów obietnica stworzenia zydowskiej
siedziby narodowej w Palestynie, liczyla na zdobycie przychylnosci tak
rosyjskich, jak i amerykanskich Zydów, których wplywy i mozliwosci w obydwu
panstwach uwazano nad Tamiza za ogromne. Konsekwencja deklaracji Balfoura, byl
potezniejacy z kazdym rokiem strumien zydowskich emigrantów, zdazajacych do
Palestyny, która ostatecznie po I wojnie swiatowej, uzyskala status
brytyjskiego terytorium mandatowego Ligi Narodów.
Opór lokalnej ludnosci (pierwsze starcia miedzy Zydami a Palestynczykami mialy
miejsce w 1908 r., w Jaffie), jak równiez restrykcyjna polityka wladz
brytyjskich (przyjecie zasady kwot emigracyjnych, tak zwana "biala ksiega")
ograniczyly naplyw emigrantów, ale calkowicie go nie wyeliminowaly. II wojna
swiatowa, a zwlaszcza okres bezposrednio po niej nastepujacy, zaznaczyly sie
dalszym naplywem mas ludnosci zydowskiej do Palestyny, szukajacej tutaj
schronienia, po dramatycznych przejsciach na terenie Europy okupowanej przez
Niemców.
Bibliografia do artykułu "Deir Yassin - Anatomia zbrodni".
Chomsky Noam. The Fateful Triangle: The United States, Israel and The
Palestynians, Boston, 1983.
Collins Larry, Lapierre Dominique. O Jeruzalem!, Richmond Hill, 1972.
Johnson Paul. A History of The Jews, New York, 1996.
Mulhall John W. America and The Founding of Israel. An Investigation of The
Morality of America's Role, Los Angeles, 1995.
Reynier de Jacques. The Red Cross Report, tlumaczenie z j. francuskiego na j.
angielski: Matthew C. Hogan, Matthew C. Hogan, 1999.
Sayigh Rosemary. Palestynians: From Peasants to Revolutionaries, London, 1979.
Shahak Israel. Israel's Global Role. Weapons for Repression, Boston, 1982.
Shahak Israel. Jewish History, Jewish Religion: The Weight of Three Thousand
Years, London 1997.

  Pierwszy radar AESA w Rosji!
> Czyzby ? W ilosci programow ktore w wyniku nieudolnego prowadzenia zdozyly
sie
> zestarzec zanim przyjeto produkt na uzbrojenie, hindusi ustanowili kilka
> rekordow swiata. Robienie bigosu ze swoich sil zbrojnych tez raczej zbyt
> sensowne z punktu widzeni ekonomicznego nie jest. Po prostu szukaja od okazji
> do okazji i kupuja co popadnie. Jak uciulaja troche kasy to robia jakis
wiekszy
>
> przetarg.
> Jak wezma sie za cos sami to trwa to dekadami...
Nie wiem o jakim "bigosie" piszesz. Mógłbyś sprecyzować?
Nie ma tu nic z nieudolności, a tylko brak wiedzy i doświadczenia. Nauka
niestety kosztuje. Jeżeli czegoś nie mogą zrobić sami to to kupują gdzie
indziej. I nie tylko w Rosji, lecz również w Izraelu, Francji, czy u Włochów.
Jak widać stać ich na to. Co doskonale widać po kandydatach na WSB.
Czy mógłbyś wyjaśnić co oznacza "kupują co popadnie" ???
Chyba tej kasy nieźle "uciułali".
> (Talwar i tak bije na głowę każdy
> > chiński "wynalazek" w tej klasie).
>
> Moim zdaniem nie bije.
Podaj przykład chińskiej fregaty choćby dorównującej indyjskim Talwarom pod
jakimkolwiek względem.
> Typ 52C w porownaniu do indyjskiej budowy fregat i niszczycieli wypada
> lepiej no i chinczycy maja potencjal zeby go masowo produkowac i rozwijac. Ci
> panowie w dziedzinie wysokich technologii ida do przodu jak nikt inny. Indie
> tez szly ale ostatnio dostaly zadyszki i nie wyglada zeby byly w stanie
> dotrzymac kroku chinczykom.
Widzę, że typ 052C to twój ulubieniec, co mnie szczególnie nie dziwi (wygląd
może i ma atrakcyjny).
W formie ciekawostki dodam, że jak podają sami chińczycy wszystko wskazuje na
to, że seria zakończy się na 2 okrętach, co potwierdza tylko, że taki super to
chyba nie jest. I gdzie tu masowość??
Czy możesz podać przykład (choćby jeden)samodzielnego rozwoju tych wysokich
technologii (militarnych). Wszystko to kopie i pirackie tandetne podróbki.
Prawie jak Aegis, prawie jak Fort, Prawie jak Rafale, prawie, prawie...
A prawda jest taka, że ta "galopująca technologia" nie jest w stanie
samodzielnie złożyć z CKD samolotu, czy okrętu. I to nie Indie, lecz Chiny
żebrzą (od ponad roku w UE) o dostęp do technologii wojskowych.
> Mowa o najwiekszym po usa programie modernizacyjnym floty to duze naduzycie.
> Wieksze programy modernizacyjne realizuja chocby UK, francja czy wlasnie
chiny.
To fakt, a nie nadużycie (a nie jest to moje zdanie, lecz speców choćby takich
jak z "JSF", ale nie tylko). Ani UK, ani Francja nie planuje w najbliższych
latach wprowadzenia ponad 30 okrętów (op, fregaty, niszczyciele, lotniskowce,
desantowce). O Chinach nie piszę, bo opierając się na pięknych komputerowych
wizjach, czy propagandowych tekstach, to faktycznie wszyscy powinni się poddać.
Tylko jest jedno małe "ale". To "ale" to fakty.

  PE stawia surowe warunki negocjowania nowej umo...
Kto wpuścił ich do UE?i inne ciekawostki
eva15 napisała:

> Atmosfera JEST ważna.

Owszem-ważna ale niekoniecznie decydująca.

Zauważ jakie trudności mają Niemcy z forsowaniem Nord
> Stream mimo, że im na tym zależy.

Wkrótce dołączy się Francja już dołączyła Holandia-i bedzie znacznie
łatwiej.A Niemcy są oniesmielone-z powodów zaszłości historycznych
(działalności pewnego Austriaka).

Ważna jest też świadomość, że za tymi
> wrzaskimi PL i Pribałtyczki stoi mniej lub bardziej Ameryka i ich
do tego
> zachęca.

Po cześci tak-po części natomiast działają z własnej
inicjatywy,rewanżyzmu fobii i kompleksów.

Do 2004 r. Amis mieli utrudniony dostęp do sterowania EU, teraz to
się
> poprawiło.. Oczywiście, że stara EU wie i mówi głośno o osłach
trojańskich USA.
> I co z tego? Ma ich we własnym wnętrzu i musi się z nimi liczyć.

Niemniej decyduje "stara" UE-jej przywódcy a nie
wszyscy "nowi"popierają awanturnictwo.
>
> Na Ukrainie w kółko albo twierdzą, że rozwiążą parlament albo, że
usuną
> Juszczenką z urzędu. I co? I nic. Myślę, że nitki są już od dawna
w innych ręka
> ch.

Obecnie moim zdaniem tam pogłębia się chaos-i NIKT nie ma tam pełnej
kontroli nikt efektywnie nie kontroluje walki o władze i
prezydenturę .parlament wbrew Juszczence ustalił wybory prezydenckie
na 25X zaś dziś deputowani Partii Regionów podjęli blokadę trybuny-
po 30 dniach skończyć się to może rozwiązaniem parlamentu przez
Juszczenko.
>
> Nie, Merkel nie nadaje się do podejmowania decyzji. Ona nie jest
typem przywódc
> y
> lecz aparatczykiem. Jeśli zostanie ponownie kanclerzem (a szanse
są duże) to
> będą to kolejne 4 zmarnowane lata. Inna rzecz, że nie ma nikogo
lepszego, gdyby
> był, cała sytuacja byłaby całkiem inna.

Owszem-we Francji podobna sytuacja ,Europie brak mężów stanu.Inna
sprawa że tacy jak Sarkozy czy Berlusconi to nie mężowie stanu ale
cwaniaki-oni tłumowi gastarbaiterów zakrzyczeć się nie dadzą.
Zaś ostatnio Sarko kategorycznie odmówił "prośbie" USA o zwiększenie
afgańskiego kontyngentu.Polska jak wiadomo zajęła inną postawę
dosyłając dodatkowe mięso armatnie o czym pisałem zawczasu.
Jeszcze jedna afgańska ciekawostka-ponieważ PL grzęznie coraz
głębiej w afgańskim bagnie a WUJ SAM nie przysyła sprzętu PL
najprawdopodobniej zakupi sprzęt potrzebny do tej awantury (używane
śmigłowce Mi24)od Rosji(!).Myślę że Rosjanie dadzą się ubłagać i
sprzedadzą PL z tuzin używanych Mi -24,które walczyły już w
Afganistanie.Sowieckie Mi-24 odsprzedane przez Rosję ponownie w
Afganistanie -tym razem z polskimi załogami w służbie NATO .Tego
Mrożek by nie wymyślił.Tylko jak uzasadnią to propagandziści?
tragi-groteska będzie pełna jak eks-pupile CIA zaczną strzelać do
nich Stingerami otrzymanymi ongiś od Wuja Sama....

  Tylko metro może odkorkować wrocławskie ulice
Tylko metro może odkorkować wrocławskie ulice
Kurcze, ale stężenie fantastów na tym wątku :-) Ja czasem się dziwię skąd wam
się biorą takie pomysły do głowy...

Ktoś tam bredzi o Wuppertalu - i ich podwieszanej kolejce - ten ktoś chyba nie
wie, że jest to jedna, jedyna linia, wybudowana na przełomie XIX i XX wieku, i
raczej nie jest taka wspaniała i nie jest takim cudownym rozwiązaniem, bo Niemcy
- naród wszakże praktyczny - nigdzie indziej nie nie zbudowali.
Inny Pan coś przebąkuje o chęciach Amerykanów do zbudowania nam "Monoraila".
Może była by to jakaś wątpliwej klasy atrakcja turystyczna, ale praktycznego
znaczenia nie miało by to w ogóle -mieszkałem kiedyś w Sydney, tam też jest
"Monorail", który jednak poza ramy takiej właśnie ciekawostki nie wychodzi. Poza
tym nie wiem, czy gdzieś w świecie wykorzystuję taką koncepcję, ale nie
słyszałem żeby była jakoś nadmiernie popularna.
Kolejna sprawa - komunikacja wodna - na początku aż się uśmiechnąłem, ale potem
przypomniałem sobie o Sydney Ferries i w sumie to może i by było nawet ciekawe,
ale wyłącznie jako środek pomocniczy w miesiącach letnich. ale mimo to -myślę że
warto się nad tym nieco zastanowić, bo Odrzańska Oś Transportowa łączy kilka
istotnych punktów w mieście.
Rozważań Pana który by chciał espresso, rozrywkę i kopa w d**ę nie komentuję.
Metro - hmm, jestem ciekaw czy człowiek który pisał artykuł zadał sobie trud i
sprawdził, ile kosztuje wybudowanie kilometra trasy tunelu podziemnego,
pamiętając o ostatnim przetargu na drugą linię w Warszawie (tak wiem kurzawka,
przejście pod Wisłą, zmowa wykonawców itd). Ludzie - mierzcie siły na zamiary -
my od lat 80-tych nie potrafimy zrobić kilometra nowych torów tramwajowych, a
wy, wspólnie z szanownym redaktorem coś majaczycie o budowie metra.
Kolejna rzecz to parkingi w centrum - ciekawa konsekwencja jest w rozumowaniu
autora artykułu - nie możemy sobie poradzić z nadmiarem złomu na kółkach
zjeżdżającego do centrum miasta, to zbudujmy jeszcze trochę wygodnego miejsca,
żeby zachęcić ludzi do częstszego przyjeżdżania samochodami do centrum...
Czy samochodów przybędzie - nie wiem i nie podejmę się przewidywać takiej
rzeczy, ale sądzę raczej, że kto już mia kupić, to kupił...

To tyle krytykanctwa, teraz nieco bardzie konstruktywnie:
A) Wspólny bilet i wykorzystanie linii kolejowych biegnących przez miasto, czyli
kolej miejska/aglomeracyjna.
- warunek konieczny - częstotliwość rzędu co 15 minut pociąg (może 20, bo
estakada się sypie i już są ogromne problemy z przepustowością).
B) TANIE BILETY - to bardzo ważna zachęta dla wielu ludzi.
C) Zwiększenie częstotliwości kursów tramwajów i autobusów (tak, wiem - nie ma
taboru, nie ma taboru, nie ma tabory, wozokilometry kosztują, miasto nie zapłaci
itd - ale w końcu miasto chyb chce rozwiązać problem korków ??)

Nie chce mi się pisać więcej, ale wzorował bym się na rozwiązaniach
Czeskich/Niemieckich/Szwajcarskich/Austriackich, bo tam miasta żyją, odrzucam
natomiast antyrozwiązania rodem z USA czy ostatnio Rosji (kto się nieco
interesuje ogólnie pojętymi problemami komunikacji w miastach, ten o czym mówię
w kontekście naszego wschodniego sąsiada)

Pozdrawiam

  Rosja, Jelcin, Putin
Rosja, Jelcin, Putin
Tak zauwazylym juz dawno u Evy, ale tez i u innych takich ktorzy nie naleza
do nienawidzacych Rosji, potepianie Jelcina a teraz wielkie chwalenie Putina.
A ja uwazam ze Jelcin byl dla Rosji NA TAMTEN CZAS politykiem najlepszym z
mozliwych. A ze pil? W Bundestagu w toaletach znaleziono raz slady kokainy.
Wiecej nie szukano. Zakazano?
Zreszta Jelcin naprawde mial ogromny problem w przeksztalcaniu ZSRR/Rosji z
komuny w kapitalizm. I to w zakresie politycznym jak i gospodarczym. Trzeba
widziec tamten czas jaki byl. Jasne jest ze Zachod/USA mial wtedy ukryty ale
jasny cel. Rozwalenie Rosji. Na kawalki. Pelne zwyciestwo. Zagrabienie
surowcow. Dla USA znaczyloby to osiagniecie panowania nad Swiatem. Rosyjska
bron atomowa tak naprawde USA to panowanie uniemozliwia. Przeciez jakby Rosja
pozbyla sie broni atomowej to by USA nie bawila sie w jakies okupacje Iraqu.
Pare uderzen atomowych wielkosci troche mniejszej jak hiroszymska bomba i by
Iraqczycy sie by na kolanach czolgali. Przeciez w latach 90 byly zadania w
mediach zachodnich ze rosyjska bron atomowa ma byc oddana pod kontrole ONZ bo
Rosjanie przez balagan jej nie kontroluja i jest to dla Swiata niebezpieczne.
Byl taki przypadek ze Niemcy zmontowali prowokacje przesylajac niby w Rosji
kupiony pluton aby udowodnic koniecznosc ONZowskiej (czyli amerykanskiej)
kontroli nad Rosja.
Dla Jelcina i innych w Rosji bylo to jasne o co sie stawka toczy. Zarzuca sie
Jelcinowi ze rozwiazal ZSRR. Ale to bylo smiale posuniecie. I sluszne. W
innym wypadku mieliby Rosjanie setki Czeczenii. W tych republikach. Zachod
by im to zorganizowal. Tak jak to organizuje w Czeczenii. A tak to Jelcin ich
ubiegl. Nastepnie w polityce. Byly slawne slowa Jelcina ze kazdy z politykow
regionalnych ma wziac tyle wladzy ile udzwignie. Czyli demokracja
przechodzaca w anarchie. Nigdzie na Zachodzie tak nie ma. Ale dzieki temu
nastapila szybka budowa systemu samorzadowych. Wychowania politykow.
Naturalnie tez przekupstwo itp negatywne strony sie ujawnily. To byly koszty
przechodzenie z systemu politycznego komuny do demokracji. W gospodarce tak
samo. Na zywiol. Ale np. w Rosji prywatyzacja gospodarki byla inaczej
przeprowadzona jak w Polsce. Zaklady w Rosji mogli przejmowac TYLKO obywatele
rosyjscy. W Polsce sprzedawano Swiatu. Oczywisce w Polsce dostano wiecej
pieniedzy za to ale w Rosji utrzymano swoj przemysl. W Polsce za to powstaly
fabryki 3 Swiata.
Surowce tez dano prywatnym w Rosji ale transport zachowano w panstwowych
rekach. I tez slusznie.
Pamietem adycje w polowie lat 90 jak to przewiduje sie ze Rosja sie rozleci,
trzeba bedzie postawic ploty na granicy bo glodnie Rosjanie beda czolgac sie
wycienczeni do bogatej Polski. I to nie byly zarty. Tak mogloby sie stac. A
sie nie stalo. Dzieki prawidlowym dzaialaniom "pijaka" Jelcina. Nawet to
pijanstwo Jelcina moglo byc na zewnatrz dobre aby pokazywac Zachodowi ze juz,
juz te ukryte cele beda zaraz osiagniete. Ja nawet mysle ze Clintona chcieli
wywalic za ta Lewinska bo on sie dawal omamic ze Rosja jest juz ugotowana. I
nie bardziej jeszcze organizowal wewnatrz Rosji jej obalania i rozpadu.
A Putin? On przyszedl "na gotowe". Rosja w systemie politycznym i
gospodarczym sie przeksztalcila w panstwo kapitalistyczne. Teraz nalezy
porzadkowac te nie do unikniecia negatywne objawy i konsolidowac panstwo.
Wiadomo ze wlasnie Jelcin wybral Putina. A dla ciekawostki malo znany jest
egzamin Putina na prezydenta. W czasie napasci NATO na Jugoslawie w 1999
podczas rozmow o zawieszeniu broni, Rosjanie zajeli lotnisko w Prisztinie. Ta
akcja dowodzil Putin. Dostal ja od Jelcina. A moglaby doprowadzic do wojny
atomowej. I mial Putin pelnomocnictwa isc na calego jakby Zachod chcial uzyc
sily przeciw oddzialowi rosyjskiemu. Nerwowo Putin z Zachodem wygral i za to
Jelcin poparl go na prezydenta.
Zadaniem Putina teraz jest aby Rosja sie coraz bardziej gospodarczo w
stosunku do swoich bylych republik rozwijala, aby poziom zycia ludzi w Rosji
byl widocznie coraz wyzsza jak w Ukrainach, Turkmenistanach itd. Wtedy ludzie
beda sami chcieli zjednoczenia znowu z Rosja. A najpierw powiekszajaca sie
emigracji z bylych republik do Rosji. Juz sa w Rosji wiele milionow takich. W
sam raz do zasiedlania Syberii.
I taka droga jest dla Rosji oczywiscie najlepsza.
Jak juz o tym mowa to pomaranczowi na Ukrainie pasuja Rosji. Bo nozyce
poziomu zycia Rosja/Ukraina sie powieksza. I ci zapatrzenia na Zachod sami
zrozumieja ze z Rosja lepiej.
Niestety Rosji strategicznie pasuje jak Polska bedzie nizej. Bo dla zach.
Ukraincow jeszcze Polska jest ladnym krajem. Ja tam nie widze gdzie ale tak
jest. Dlatego Polska musi z punktu widzenia Rosji dostac sie pod embargo
surowcowe. Aby sie w Polsce tak dobrze pogorszylo. Na to nie ma rady.
Reasumujac, najbardziej zasluzonym prezydentem Rosji jest wlasnei Jelcin.
Ten pijak. A Putin niezly. Ale ma o niebo latwiej jak Jelcin. Bo to
niebezpieczna robote wykonal wlasnie ten pijak.
Niewiem. Jak ja mialbym takie problemy na glowie jak Jelcin to mimo ze nie
pije tez chyba bym pil. Z napiecie nerwowego.
Pozdrowienia

  NeoStrata - czy zadziała? Eksperyment
Hej! Strasznie się przejęłam tym, co się dzieje z Twoim bratem! Podejrzewam, że
dla faceta taka sytuacja jest straszna, tym bardziej, że faceci uważają, że im
nie wypada używać kosmetyków kryjących. Kobiety przynajmniej podkładem mogą
poprawić sobie humor. Wydaje mi się, że najlepiej by było, gdyby Twój brat
szarpnął się jeszcze raz na ten Roaccutine (czy jakoś tak), podleczył trochę
twarz, a dopiero później zaczął używać kwasów. Jest też taki antybiotyk,
używany podczas zapalenia ucha środkowego, tylko że nie pamiętam nazwy (zaczyna
się na D.), ja w ub. roku chorowałam na ucho, dostałam receptę na ten
antybiotyk i nie mogłam poznać koleżanki w lustrze, serio-serio!
Jeśli Twój brat ma, tak jak piszezsz, rany na twarzy, trzeba naprawdę uważać,
żeby nie doszlo do zakażenia. Polecam np. okłady z rumianku, które sama
stosowałam, jak już nie miałam siły na siebie patrzeć. Znajoma przywoziła mi z
Rosji maść antybiotykową Livomecytynę (w Polsce nieznana), i też bardzo ładnie
to leczyło skórę. Znajoma wraca z Rosji w sieerpniu, może dla Twojego brata też
zamówić słoiczek tej maści? Ja to stosuję teraz na wszystkie oparzenia czy
rany.
Kwasów nie polecam w tym najgorszym stanie, bo nie wiadomo, jak skóra
zareaguje, poza tym stan na początku zawsze się pogarsza po kwasach, a chyba
nie o to chodzi Twojemu bratu. Dlatego naprawdę polecam NeoStratę, ale dopiero
wtedy, gdy trochę się cera uspokoi.
A może też powinien zrobić badania hormonów? Ja właśnie za namową Forumowiczek
wybieram się w nast. tygodniu na wizytę w tej sprawie.
Dziś zaobserwowałam dziwną recz (przez duże DZI): prawa strona twarzy jest już
prawie idealnie gładka, a na lewej cały czas te nierówności, i wszystkie
pryszcze umiejscowione są tam. Czy one (te strony twarzy) toczą jakąś walkę? A
może to na zasadzie rządu i opozycji: przerzucimy na waszą stronę wszystkie
problemy (bakterie) i radźcie sobie sami? Nie wiem, co jest, może moja twarz
potrzebuje jakiegoś referendum?
Mam jeszcze pytanie do Was, kochane kobitki: czy zmywacie makijaż wodą z kranu,
czy wcześniej przegotowaną? Usłyszałam ostatnio, że aby nie przenosić bakterii
i pla pla, należy myć się przegotowaną wodą i twarz wycierać papierowym
jednorazowym ręcznikiem, wtedy bakterie nie mają szans na rozmnażanie. Wydaje
mię się, że trochi za dużo z tym zachodu, ale to w końcu ja się nie stosuję do
takich rad i to ja mam trądzik. Ale, do cholery, ile mam czasu spędzać przed
lustrem!? Naprawdę dużo mam do roboty poza pielęgnowaniem każdego pora z kolei.
Nic to, na razie będę kończyć, dużo siedzenia nocnego przede mną. Pozdrawiam,
jutro opiszę różne ciekawostki z pola boju.
Agassi
Polecam stronę www.bio-med.pl/neostratadetal.html

  Polska:Białoruś 1:3!!! Polskie kaleki!!!! :-(
> > A.), a w polskiej piłce nie da się po prostu zarobic...
> Polscy biznesmeni nie rozumieją że futbol nie może przynosić bezpośrednio
> zysków, bo to gwóźdź do trumny dla klubu. Futbol daje zyski przedewszystki
jako
>
> nośnik reklamy. Tego polskie głąby z pieniędzmi nie mogą pojąć, dlatego tyle
> klubów doprowadzili do ruiny. A zachodni biznesmeni nie chcą inwestować w
> Polskę.

No własnie relkamy i prawa telewizyjne stnowia gros dochodów klubowych:)Tylko
że w Polsce mało kto odwazy się przyjść na stadion , bo można w mordę
dostać.Prawa do pokazywania skrótów meczów i bramek nie trafiły do otwartej
telewizji...przykładów zmarnowanych szans na promocję futbolu w Polsce jest
więcej .Wsazystko zasługa "speców" z PZPN z Listkiewiczem na czele

> W sposoringu dla futbolu. Żaden Polski klub nie dorasta finansowo do Dynama
> Kijów,Shakhtara Donieck, czy bułgarskich CSKA i Levski z Sofii.
>

heh to ci twoi ulubieni "oligarchowie" tak ostro sponsoruja futbol w tamtych
krajach.Byli aparatczycy komunistycznego reżimu rozkradli wszystko , oc p
[rzynosiło zysk w ich krajach.Teraz mają miliardy i trochę im sie
nudzi.Ostatnio modna jest zabawa w futbol wzorem Abramowicza. Wiec sie bawia...
na mecze CSKA (to klub moskiewski a nie bułgarski o sponsoruje go Abramowicz)
przychodzi średnio ok .7tys. osób.To świadczy , jak sztuczny jest "rozwój"
futbolu na wschodzie.Od nowa rozrywka "czerwonej burżuazji".Dla nas przykladem
mogłyby być raczej Czechy i ich Sparta Praga.

> E tam takie dopłaty, na całym świecie tak się dotuje się rolnictwo, Polska w
> niczym nie odstaje.

Ty się wreszcie zdecyduj...Dopiero co pisales, że w Polsce nigdy do rolnictwa
nie dokładano...Poza tym skala przywilejów jest niewspółmiernie wysoka to
poziomu rozwoju państwa.Jedni cięzko tyrają , staraja sie i kształca a drudzy
zyja sobie spokojnie pod socjalistycznym kloszem...za pieniadze tych pierwszych!

Wydobycie węgla opłaca się na całym świecie, tylko dziwnym trafem nie w Polsce.
No własnie się nie opłaca w polsce , bo w kopalniach odkrywkowych np. w USA
cena wydobycia jest kilkakrotnie(jeśli nie więcej!) nizsza , co w oczywisty
sposób przekłada się na cenę rynkowa.Gdyby górnictwo w Polsce było rentowne ,
to nie trzebabyłoby do niego dokładać 10mld $

> Tyle to zarabiają nieroby na zachodzie, na wschodzie Ukrainy jest lepiej.

A ile wynosi to "lepiej"? 110$?Emerytura wynosi na pewno coś koło 70$...

Poza
> tym Ukraina gospodarczo do poziomu Chin spadła w latach 90-ych gdy Kuczma
> prowadził prozachodnią, ultraliberalną politykę, zwrot na wschód i więcej
> państwa w gospodarce zaowocowało kilkunastokrotnym wzrostem PKB
w ostatnich
> latach

Kilkunastokrotnym?To oni musieli miec co roku wzrost gosp rzędu kilkuset
procent :)
.
no cóż kiedy się ma PKB na osobę rzędu 1000$ nietrudno mieć taki wzrost
gospodarczy (ok 10% w tym roku bo pewnie o to Ci chodziło)...Poza tym mam
watpliwości czy to Ukraina się stoczyla ,czy też Chiny zdazyły ja dogonic.cały
zysk pochodzi ze sprzedaży surowców na wschód , a kasa z niego idzie na konta
klanu donieckiego , który sponsoruje za nie Szachtar Donieck.
Zresztą ja mam kolegę z Ukrainy.Kiedyś go zaprosze , by przyszedł i
zobaczył ,że jego kraj jest rajem w twoich ocach...

> Tam było podobnie jak w Rosji. Oligarchowie dorobili na zbójeckim
kapitaliźmie
> lat 90-ych. Ostatnio Kuczma podporządkował ich państwu, co dało efekty. Teraz
> Juszczenko znów "spóści ich ze smyczy" i Ukraina jeszcze bardziej się stoczy.
>

Kuczma szm był oligarchą.Jego zięć jest jednym z najbogatszych ludzi na
Ukrainie .Jakie "efekty" to wg. Ciebie dało?

> ŻE JAK????? ;-)

ŚREDNIAKIEM

Tyle że za komuny państwo było 10 potęgą przemysłową
> globu,

Przynajmniej wg. Gierka :)Średnia pensja 30$ nalepiej świadczy , jaką "potęgą"
bylismy...

nie odstajemy od
> Brazylii i Hiszpanii.

Co do Hiszoanii to proszę o konkretne dane.A Brazylia ? powszechnie wiadomo ,ze
dla nich liczy się tylko Futbol i siatkówka.

> I tu Polska traciła przez to bardzo wiele medali.

To był socjalistyczny podział splendoru...

> Budowano już w latach 50-ych, a kredyty byłyby spłacone do połowy lat 80-ych
> gdyby nie burdy solidaruchów
Co niby bydowano?Stadion X lecia i co jeszcze?...

kredyty byłyby spłacone do połowy lat 80-ych
> gdyby nie burdy solidaruchów.

Jakie to niby burdy były???Sierpień 80 i to wszystko.Potem stan wojenny i
powrót do "normalności"Jakos kredytów nie spłaciliśmy....zostało 40mld $ do
oddania
BTW W solidarności byla wtedy ponad połowa społeczeństwa ale to tak przy
okazji...

> Beckenbauer też zarabiał tyle co dziś 2-3 ligowiec w Niemczech.

tak , to wynika z inflacji...poza tym co znaczy "też"?Deyna zarabiał jak
dzisiaj bezrobotny w niemczech a nie jak 2 ligowiec...

> Zresztą niskie zarobki wynikały z idei małego zróżnicowania w dochodach.

A skad ty te ciekawostki bierzesz?Z archiwalnych numerów Trybuny Ludu?W
niemczech tabuny Mercedesów jedziły i tak jest do dzisiaj...Byłes kiedyś może w
Niemczech ?

> Ważniejsze było że dawano wtedy w Polsce doskonałe warunki do uprawiania
sportu
Sport był tylko elementem propagandy w PRL.Deyna "chciał upraiwać sport" w
Realu Madryt (hiszpanie tez zresztą chciale) ale władza stiwerdziła , że Deyna
woli socjalistyczny model zycia od zachodnich zbytkow i sławy (chociaż wcale
nie wolał).Pod koniec lat 80tych Deyna wyjechał do USA gdzie był chyba jakimś
robolem(i zył lepiej niż jako gwiazada piłki w Polsce).Zginał w wypadku
samochodowym...

> i do przygotowywania wyczynowców. Poza tym wtedy ustrój chronił Polskich
> piłkarzy przed eksodusem do podrzędnych klubów zagranicznych, dzięki czemu
nie
> załamywały się ich kariery jak dziś, do tego kluby nie traciły swego
potencjału

No własnie powyżej wpomniałem , jaki "podrzedny" klub chcial zatrudnic
Deynę...Zresztą Ty się mylisz.Polscy piłkarze za komuny wyjeżdzali za granice
np. Boniek czy Smolarek tylko z Deyny komunistyczne szuje chciały zrobic kukłę
rezimu...

  Kaczynski jedzie do Izraela,generala agentowi CIA
Kaczynski jedzie do Izraela,generala agentowi CIA
Poczta Onet.pl

Start Kraj Świat Gospodarka Nauka Sport Rozrywka
Internet Media Ciekawostki Relacje TV Fotoreportaże Kiosk

Kraj PAP, ML /18:07

Dodał, że wizyta jest cały czas przygotowywana, gdyż dużą wagę do niej
przywiązują zarówno władze Izraela, jak i Polski. "Ma to być symboliczne
pokazanie dobrych i strategicznych stosunków zarówno z państwem Izrael, jak i
stosunków polsko-żydowskich" - podkreślił prezydencki minister.

Jesienne wizyty prezydenta
Wizyta w Wielkiej Brytanii, spotkanie z przywódcami Niemiec i Francji w
ramach Trójkąta Weimarskiego, wrześniowy wyjazd do Izraela, przemówienie na
forum ONZ - to niektóre z planowanych przez Lecha Kaczyńskiego jesiennych
wizyt zagranicznych.
Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Krawczyk powiedział w
piątek w rozmowie z PAP, że będzie to bardzo aktywna jesień dla L.
Kaczyńskiego w polityce zagranicznej. "W najbliższych miesiącach jest
zaplanowanych kilka ważnych wizyt pana prezydenta i kilka ważnych przyjazdów
do Polski" - podkreślił prezydencki minister.

Jak poinformował, sezon pourlopowy prezydenta rozpocznie się prawdopodobnie
od wizyty króla Arabii Saudyjskiej w Polsce. 5 września L. Kaczyński będzie w
Wilnie na uroczystościach 15-lecia ponownego nawiązania polsko-litewskich
stosunków dyplomatycznych. "Zarówno strona litewska, jak i my przywiązujemy
do tego wielką wagę. To ma być ważny symbol we wzajemnych stosunkach" -
podkreślił Krawczyk. Kilka dni później planowana jest wizyta polskiego
prezydenta w Izraelu, która - jak zaznaczył prezydencki minister - jest
jednak opatrzona znakiem zapytania. Krawczyk dodał, że wizyta jest
uzależniona od aktualnego rozwoju sytuacji w regionie. Według najnowszych
danych, od początku konfliktu izraelsko-libańskiego zginęło 84 izraelskich
żołnierzy i 38 osób cywilnych. Liczba zabitych Libańczyków przekracza tysiąc
osób.

"Kierujemy się przede wszystkim zasadą, aby przyczyniać się do stabilizacji,
pokoju i bezpieczeństwa wszystkich ludzi żyjących w tym regionie. Chodzi nam
przede wszystkim o łagodzenie konfliktu" - powiedział Krawczyk.

Dodał, że wizyta jest cały czas przygotowywana, gdyż dużą wagę do niej
przywiązują zarówno władze Izraela, jak i Polski. "Ma to być symboliczne
pokazanie dobrych i strategicznych stosunków zarówno z państwem Izrael, jak i
stosunków polsko-żydowskich" - podkreślił prezydencki minister.

W połowie września L. Kaczyński pojedzie na szczyt prezydentów Grupy
Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry), który ma się odbyć na
zamku prezydenta Czech kilkadziesiąt kilometrów do Pragi.

Z kolei w drugiej dekadzie września prezydent weźmie udział w sesji ogólnej
ONZ w Nowym Jorku. "Pan prezydent wystąpi w pierwszym dniu debaty ogólnej
ONZ. Po raz pierwszy w historii polski prezydent będzie występował w
pierwszym dniu sesji. To jest sukces naszej dyplomacji" - podkreślił Krawczyk.

Pytany, czy L. Kaczyński spotka się w Nowym Jorku z amerykańskim przywódcą
Georgem W. Bushem, odpowiedział, że podczas szczytu ONZ obaj prezydenci będą
mieli okazję do rozmowy. Na pewno L. Kaczyński spotka się z Bushem na
listopadowym szczycie NATO w Rydze.

"W tej chwili dyskutujemy nad sześcioma spotkaniami bilateralnymi podczas
pobytu w Nowym Jorku. Podstawową zasadą, którą się kierujemy jest to, żeby
wykorzystać sesję ONZ także do spotkań z przywódcami tych krajów, do których
prezydent na pewno przez najbliższe dwa lata nie pojedzie" - podkreślił
Krawczyk.

W październiku L. Kaczyński odwiedzi Rumunię i Turcję, na początku listopada
Wielką Brytanię, zaś pod koniec miesiąca weźmie udział w szczycie NATO w
Rydze.

Wizyta w Wielkiej Brytanii była planowana na czerwiec. "Dziennik" spekulował
pod koniec czerwca, że powodem jej odwołania mogła być różnica zdań między
brytyjskim premierem a polskim prezydentem co do przyszłości Unii
Europejskiej. Zarówno Kancelaria polskiego prezydenta, jak ambasada brytyjska
w Warszawie zaprzeczyły wówczas temu. "Stosunki polsko-brytyjskie są bardzo
dobre, (...) nie ma żadnej podstawy do stwierdzeń o jakichkolwiek
napięciach" - mówił wtedy Krawczyk.

Na początku przyszłego roku planowane są wizyty głowy państwa w Irlandii i we
Włoszech.

Prezydencki minister powiedział, że obecnie przygotowywany jest także szczyt
Trójkąta Weimarskiego (Polska, Francja, Niemcy). Spotkanie, które miało się
odbyć na początku lipca, zostało odwołane w następstwie choroby polskiego
prezydenta.

Spotkanie przywódców tych trzech państw ma odbyć się na przełomie roku.
Krawczyk wyjaśnił, że do spotkania może dojść zarówno w połowie listopada jak
i pod koniec lutego. Dodał, że przesunięcie w czasie szczytu wynika tylko z
napiętych dyplomatycznych kalendarzy.

Na początku września prezydent będzie gościł w Warszawie komitet polityczny
NATO, pod koniec września z wizytą oficjalną przyjedzie prezydent Litwy,
potem odwiedzi nas prezydent Albanii. "Te rzeczy są już umówione, pracujemy
jeszcze nad kolejnymi spotkaniami" - powiedział Krawczyk.

Pytany, czy prezydent może spotkać się w październiku w Finlandii na szczycie
UE-Rosja z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, Krawczyk odpowiedział, że L.
Kaczyński prawdopodobnie wybierze się na ten szczyt, choć ostateczna decyzja
jeszcze nie zapadła. "Jedną z możliwości jest to, że doszłoby tam do
spotkania (L. Kaczyński - Putin), ale chciałbym zaznaczyć, że to możliwe, a
nie uzgodnione. Dzisiaj nie ma jeszcze żadnych decyzji" - podkreślił.

  Tu gen. Kuklinski, tu stosunki strategiczne z Izra
wiadomosci.onet.pl/1370044,11,item.html
Start Kraj Świat Gospodarka Nauka Sport Rozrywka Internet
Media Ciekawostki Relacje TV Fotoreportaże Kiosk

Kraj PAP, ML /18:07

Jesienne wizyty prezydenta
Wizyta w Wielkiej Brytanii, spotkanie z przywódcami Niemiec i Francji w ramach
Trójkąta Weimarskiego, wrześniowy wyjazd do Izraela, przemówienie na forum ONZ -
to niektóre z planowanych przez Lecha Kaczyńskiego jesiennych wizyt
zagranicznych.
Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Krawczyk powiedział w piątek
w rozmowie z PAP, że będzie to bardzo aktywna jesień dla L. Kaczyńskiego w
polityce zagranicznej. "W najbliższych miesiącach jest zaplanowanych kilka
ważnych wizyt pana prezydenta i kilka ważnych przyjazdów do Polski" -
podkreślił prezydencki minister.

Jak poinformował, sezon pourlopowy prezydenta rozpocznie się prawdopodobnie od
wizyty króla Arabii Saudyjskiej w Polsce. 5 września L. Kaczyński będzie w
Wilnie na uroczystościach 15-lecia ponownego nawiązania polsko-litewskich
stosunków dyplomatycznych. "Zarówno strona litewska, jak i my przywiązujemy do
tego wielką wagę. To ma być ważny symbol we wzajemnych stosunkach" - podkreślił
Krawczyk. Kilka dni później planowana jest wizyta polskiego prezydenta w
Izraelu, która - jak zaznaczył prezydencki minister - jest jednak opatrzona
znakiem zapytania. Krawczyk dodał, że wizyta jest uzależniona od aktualnego
rozwoju sytuacji w regionie. Według najnowszych danych, od początku konfliktu
izraelsko-libańskiego zginęło 84 izraelskich żołnierzy i 38 osób cywilnych.
Liczba zabitych Libańczyków przekracza tysiąc osób.

"Kierujemy się przede wszystkim zasadą, aby przyczyniać się do stabilizacji,
pokoju i bezpieczeństwa wszystkich ludzi żyjących w tym regionie. Chodzi nam
przede wszystkim o łagodzenie konfliktu" - powiedział Krawczyk.

Dodał, że wizyta jest cały czas przygotowywana, gdyż dużą wagę do niej
przywiązują zarówno władze Izraela, jak i Polski. "Ma to być symboliczne
pokazanie dobrych i strategicznych stosunków zarówno z państwem Izrael, jak i
stosunków polsko-żydowskich" - podkreślił prezydencki minister.

W połowie września L. Kaczyński pojedzie na szczyt prezydentów Grupy
Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry), który ma się odbyć na zamku
prezydenta Czech kilkadziesiąt kilometrów do Pragi.

Z kolei w drugiej dekadzie września prezydent weźmie udział w sesji ogólnej ONZ
w Nowym Jorku. "Pan prezydent wystąpi w pierwszym dniu debaty ogólnej ONZ. Po
raz pierwszy w historii polski prezydent będzie występował w pierwszym dniu
sesji. To jest sukces naszej dyplomacji" - podkreślił Krawczyk.

Pytany, czy L. Kaczyński spotka się w Nowym Jorku z amerykańskim przywódcą
Georgem W. Bushem, odpowiedział, że podczas szczytu ONZ obaj prezydenci będą
mieli okazję do rozmowy. Na pewno L. Kaczyński spotka się z Bushem na
listopadowym szczycie NATO w Rydze.

"W tej chwili dyskutujemy nad sześcioma spotkaniami bilateralnymi podczas
pobytu w Nowym Jorku. Podstawową zasadą, którą się kierujemy jest to, żeby
wykorzystać sesję ONZ także do spotkań z przywódcami tych krajów, do których
prezydent na pewno przez najbliższe dwa lata nie pojedzie" - podkreślił
Krawczyk.

W październiku L. Kaczyński odwiedzi Rumunię i Turcję, na początku listopada
Wielką Brytanię, zaś pod koniec miesiąca weźmie udział w szczycie NATO w Rydze.

Wizyta w Wielkiej Brytanii była planowana na czerwiec. "Dziennik" spekulował
pod koniec czerwca, że powodem jej odwołania mogła być różnica zdań między
brytyjskim premierem a polskim prezydentem co do przyszłości Unii Europejskiej.
Zarówno Kancelaria polskiego prezydenta, jak ambasada brytyjska w Warszawie
zaprzeczyły wówczas temu. "Stosunki polsko-brytyjskie są bardzo dobre, (...)
nie ma żadnej podstawy do stwierdzeń o jakichkolwiek napięciach" - mówił wtedy
Krawczyk.

Na początku przyszłego roku planowane są wizyty głowy państwa w Irlandii i we
Włoszech.

Prezydencki minister powiedział, że obecnie przygotowywany jest także szczyt
Trójkąta Weimarskiego (Polska, Francja, Niemcy). Spotkanie, które miało się
odbyć na początku lipca, zostało odwołane w następstwie choroby polskiego
prezydenta.

Spotkanie przywódców tych trzech państw ma odbyć się na przełomie roku.
Krawczyk wyjaśnił, że do spotkania może dojść zarówno w połowie listopada jak i
pod koniec lutego. Dodał, że przesunięcie w czasie szczytu wynika tylko z
napiętych dyplomatycznych kalendarzy.

Na początku września prezydent będzie gościł w Warszawie komitet polityczny
NATO, pod koniec września z wizytą oficjalną przyjedzie prezydent Litwy, potem
odwiedzi nas prezydent Albanii. "Te rzeczy są już umówione, pracujemy jeszcze
nad kolejnymi spotkaniami" - powiedział Krawczyk.

Pytany, czy prezydent może spotkać się w październiku w Finlandii na szczycie
UE-Rosja z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, Krawczyk odpowiedział, że L.
Kaczyński prawdopodobnie wybierze się na ten szczyt, choć ostateczna decyzja
jeszcze nie zapadła. "Jedną z możliwości jest to, że doszłoby tam do spotkania
(L. Kaczyński - Putin), ale chciałbym zaznaczyć, że to możliwe, a nie
uzgodnione. Dzisiaj nie ma jeszcze żadnych decyzji" - podkreślił.