płeć dziecka - wybór ?
płeć dziecka - wybór ?
moi znajomi nie moga miec dzieci z powodu stanu zdrowia dziewczyny. ciaza
moglaby ja zabic.

za pare lat chca adoptowac dziecko, ale jest 1 problem - to ma byc
dziewczynka. Magda nie chce nawet sobie wyobrazic ze moglby to byc chlopak.
jak to wyglada, mozna sobie wybrac plec dzieciaczka ? adopcja to ich jedyna
szansa na dziecko. jesli ktos z was wie wiecej na temat wyboru plci i moglby
sie tym podzielic byloby super. wiele by to wyjasnilo.

     

  dziewczyny kiedy poczułyście pierwsze ruchy?
Nie wydaje mi się aby płeć dziecka miała wpływ na to kiedy poczujesz ruchy
malucha. Ja będę miała dziewczynkę i poczułam ruchy (takie bąbelki i
przelewanie) na początku 16 tygodnia. Tydzień wcześniej kilka razy czułam
łaskotanie. To jest moja pierwsza ciąża a przed ciążą byłam szczuplutka (47 kg)
a z tego co słyszałam to też ma wpływ na to kiedy poczujesz ruchy.
Pozdrowionka

  głupie pytanie - znak zodiaku
Pierwsza ciąża- nie myślałam o dacie przyjścia na świat dziecka....chcielismy
je mieć...i poczęliśmy....
Druga ciąża- pomyslałam...ze dobrze będzie...jak się urodzi na początku
roku....bo później w szkole będzie takie "doroślejsze"...nie myślałam o znaku
zodiaku ......no i poczęliśmy w maju...
Trzecie...chcieliśmy począć w maju....i staralismy sie od maja...do marca.....
urodzi się w grudniu....
och...
najważniejsze....że jest- nasze szczęście...
ale sobie żartuję- będzie ono spod znaku strzelca-....i myslę..że będzie
tajie "podstrzelone"....nie gniewajcie sie kochani strzelcy- tych co znam....to
są tacy dobrzy- kochani- ale nerwowi i popędliwi Już teraz na USG nasze
maleństwo wydziwia cuda...zawsze rusza sie tak...by jak najtrudniej było
zmierzyc je..podejrzeć płec....czy cokolwiek sprawdzic...wulkan energii
Kochane maleństwo....to niewazne...spod jakiego znaku....aby tylko zdrowe
bylo :

  Mamy chłopców więcej tyją w ciąży???
Myslę, że płeć dziecka nie ma znaczenia i wpływu na przyrost wagi w czasie
ciąży. Ja mam chłopca - w ciąży przytyłam 10 kg, teraz również mam urodzić
chłopca - to 27/28 tydzień ciąży i niepełne 4 kg do przodu. Tutaj chyba
decydują przyzwyczajenia kulinarne, na ile "ktoś" lubi sobie pofolgować i ciąża
jest tutaj świetnym pretekstem do objadania się niekoniecznie wartościowymi
produktami. Ale najważniejsze jest aby ten szczególny okres przeżyć
szczęśliwie, więc jeśli "kogoś" jeszcze bardziej uszczęśliwia jedzonko, to nie
powinien sobie niczego odmawiać. Pozdrawiam wszystkich. Ewa

     

  Mamy chłopców więcej tyją w ciąży???
lula11 napisała:

> Dziewczyny,
> przeczytałam ,że mamy spodziewające się chłopców wiecej tyją, niż te ,
> które urodzą dzieczynkę, czy tak faktycznie jest?

...A jak się zobaczy czarnego kota to splunąć 3 razy przez lewe ramię ))

Dziewczyny!!!
Skąd wy bierzecie takie pomysły??? Ja spodziewam się dziewczynki i przytyłam 13
kilo ( a jest to ostani miesiąc) Nie dbałam przy tym specjalnie o ograniczanie
kalorii. Przecież to uwarunkowania genetyczne i upodobania kulinarne decydują o
takich rzeczach a nie płeć dziecka.

Kolejnym absurdem z jakim sie spotkałam to stwierdzenia, że jak mama brzydnie w
ciązy to będzie córka a jak pięknieje to chłopczyk.
Według tych mitów wywodzących się z medycyny ludowej powinnam urodzić 100%
samca, bo wszyscy znajomi mi mówią, że ślicznie wyglądam i że ciąża mi
wyjątkowo służy.

Trzeba nabrać dytansu do takich sensacji.

Pozdrawiam serdecznie

  Aborcja dziewczynek w Indiach
Gość portalu: ggigus napisał(a):

> Wolnosc wyboru nie oznacza wyboru miedzy chlopcem a dziewczynka, miedzy plcia
> dziecka i Ty dobrze o tym wiesz. Bo w Indiach nie chodzi o to, czy miec
>dziecko w ogole, a to, by nie miec corki.
> Wolnosc wyboru oznacza prawo kazdej kobiety i jej partnera co do decyzji o
> ciazy w ogole.

Dziwne rzeczy piszesz! Wolność wyboru, to wolność wyboru. Jeśli nie można
decydować o czymś z powodu X, to znaczy, ze w tym obszarze brak jest wolności
wyboru, ponieważ czynnik X zmusza nas do określonego wyboru. Zwracam uwagę, że
pozbycie się ciąży, ze względu na płeć płodu mieści się w "prawie kobiety i jej
partnera co do decyzji o ciąży w ogóle" (przy okazji - co to właściwie
jest "ciąża wogóle"?). Jeśli nie mogą oni decydować o pozbyciu się ciąży z
powodu płci płodu, to nie ma już pełnej "wolności wyboru" w odniesieniu do
ciąży. Wygląda na to, że jesteś za ograniczeniem wolności wyboru kobiet!

  Ciąża i problemy z nią związne!!!!
Ciąża i problemy z nią związne!!!!
Bedzie nie o ciązy...
ale o plci..
Czy jestescie za sprawdzaniem plci dziecka?Czy moze jest tak, ze ma to byc
niespodzianka lub,co wiecej,moze liczy sie dla Was sam fakt, ze bedziecie
miec dziecko i nie wazna jest plec, hm?

Pozdrawiam Mamem przyszlej Brygidy lub Augustyna....

  Urodzilam juz synka!!!!
Witaj Hannamay :-)

Ja czuje sie nadspodziewanie dobrze, nie mialam zadnych ciazowych dolegliwosci.
Martwi mnie jednak, ze czesto sie przeziebiam tym bardziej, ze przed ciaza
prawie nigdy mi sie to nie zdazalo. Teraz tez walcze z kiepska forma a pogoda
nie rozpieszcza. W piatek jade na badania i usg, mam cicha nadzieje ze uda sie
juz ustalic plec dziecka choc lekarz mowi, ze to moze byc za wczesnie. Powoli
moj brzuszek zaczyna byc widoczny a Maz zartobliwie nazywa mnie Grubaskiem :-)
Ja sie nie przejmuje choc zawsze figura byla dla mnie bardzo wazna, jednak dla
dzidziusia gotowa jestem na zmiane rozmiaru :-) A jak Ty sie czujesz? I jakie
sa Twoje wrazenia do tej pory jesli chodzi o ciaze? No i oczywiscie, czy znasz
juz plec dzieciatka? Pozdrawiam Cie cieplutko!

  Jak dlugo stosujecie NPR i nie "wpadlyscie"...
Ja mam krótki staż, ale ponieważ skuteczność NPR w moim przypadku wręcz mnie
zachwyca, to się pochwalę:
- 2 lata skutecznego zapobiegania ciąży
- po dwóch latach planowana ciąża "za pierwszym razem"; będą jaja, jeśli jeszcze
płeć się sprawdzi :O.

Prawdopodobnie znajdziesz osoby, które ta metoda zawiodła. Tylko że zapewne
okaże się, że te osoby mocno ją naginały.

W ciągu tych dwóch lat kilka razy błysnęła mi myśl, że może z naszą płodnością
coś nie tak, bo tyle osób rzekomo wpada, lekarze zniechęcają do NPR jak tylko
mogą - a tu nie, okazało się, że ja i ojciec dziecka należymy do stosunkowo
wąskiego grona szczęśliwców, którym udało się spłodzić je od razu, gdy tylko
tego zapragnęli.

  Moje dziecko już by mnie kopało
Moje dziecko już by mnie kopało
Oczywiście od wielu tygodni nic innego wieczorami nie robie jak tylko
przesiaduje na przemian na trzech forach: Poronienie, Dla Starającyh się i
Trudna ciąża. Na tym ostatnim zauważyłam nowy wątek: Termin porodu Marzec
2005 - czyli mój. Tylko wy możecie wiedzieć co czułam gdy czytałam, że One
czują już ruchy dziecka, że je kopią dzieci w brzuch, że tyją, że znają
płeć... W ich życiu tyle się już zmieniło na dobre. W moim - no cóż - od
tygodni przeżywam najtragiczniejsze i najsmutniejsze chwile, tak bardzo,
bardzo bym chciała żeby żyło...

  LISTOPAD 2001
moja ciąża;))))))
Wie, że jakis dzidzius bedzie, ale nie wie co 18 listopada idę na dokladne
USG, na mierzenie dziecka, badanie serca, glowy itp. wtedy lekarz potwierdzi
pleć. Do tego czasu nie chcę nic mowić Marcie. Zresztą nie wiem, czy do końca
jej powiem. Marta na razie wypina brzuch i mówi, że też ma dzidziusia )))
smieszna mała
Znowu jakiś katar złąpała ((
Pozdrawiam jesiennie

aga

  my też czekamy na czwarte dziecię :))
Witaj,
gratuluję i życzę miłej i bezproblemowej ciązy i udanego porodu.
U mnie maluszek czwarty urodzi się w ok. 10 lipca, po początkowym szoku( ciąża
nieplanowana) cieszymy się z rodzinką z dziecka ).
Mam trzy córy więc spodziewam się kolejnej, choć usg połówkowe mam mieć 18
lutego i może wtedy poznamy płeć dziecka( choć to i tak bez znaczenia ).
Trzymaj się cieplutko ).
Mama Oleńki ( 7 lat), Julii( 5 lat) i Małgosi (2 latka).

  Luty 2004 - c.d.
Luty 2004 - c.d.
Ufffff, długaśny tamten watek baaaaaaaardzo, ja też mamą na luty 2004, termin
mam z usg na 19 luty, natomiast z misiączki 27 luty.
Jestem z Białegostoku, mam 27 lat skończone, ta dzidzia jest moją najbardziej
upragnioną i wyczekaną isttotką na świecie, przepraszam nie moją ale naszą
moją i mojego męża. Znam już płeć dziecka to będzie chłopczyk a jak będzie
naprawdę zobaczymy, podobny watek, założyłam na forum ciąża.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki i dzieciątka ))
Kasia i jej Kubojaś ))

  GRUDZIEŃ 2004
A ja bym chciała wreszcie dołączyć do listy i wpisać płeć dziecka. Niestety
wygląda na to ,ze jeszcze miesiąc muszę zaczekać. Co do wagi to jestem
przerażona, założyłam nawet specjalny wątek na ciąża i poród. W ciągu ostatnich
dwóch tygodni 6kilo do przodu, a lekarz dał mi limit 9 kilo na całą ciążę z
powodu nadwagi i problemów z biodrami. Dlatego postanowiłam wziąść się w garść,
zacząć odżywiać racjonalnie i zdrowo- bye bye czekolado i serniku . Jak
przytyję więcej jakoś to przeboleję , grunt ,żebym nie musiała się za to
obwiniać.I znowu zaburczało mi w brzuszku, zjadłabym coś....eh życie

  MARZEC 2005
Co do morfologii, podpytałam troszkę teściową, byłą laborantkę (interpretator
wyników zawsze na miejscu ) Twoje krwinki czerwone są zaraz poniżej normy,
więc nie ma paniki; z tym wiąże się ten niski hematokryt, który określa
stosunek tych krwinek do "całej krwi". To ma niewątpliwie związek z ciążą,
często się tak zdarza. czekaj cierpliwie na "wyrok" lekarza, na pewno coś
zaradzi.

Natomiast co do zalecanych badań podczas USG, ja sama nie zamierzam niczego
sugerować lekarzowi. Zaufaj mu, jeśli coś dojrzy niepokojącego na pewno Cię
poinformuje, ale pewnie nie dojrzy, nasze dzieci muszą byc zdrowe!
Przezierności nie chcę robić, bo co mi da wiedza na tym etapie, o tym, że
maleństwo ma zespół downa? Tfu, tfu, tfu, puk, puk, puk!!! Podobnie z innymi
schorzeniami, których się nie leczy. Natomiast długość kości udowej to
podstawowy pomiar, od tej wielkości wyliczana jest waga dziecka. Płeć z reguły
rozpoznaje się po 20 tc. U mnie w poprzedniej ciąży lekarz w 22 tc jeszcze nie
rozpoznał płci, dopiero w 30-tym tyg. Zatem raczej się jeszcze na płeć nie
nastawiaj .

Pozdrawiam wszystkie (denerwujące mniej lub więcej o los maluchów) mamy

  bardzo chcę mieć chłopca !!!
bardzo chcę mieć chłopca !!!
Mam nadzieję, że moje pytanie nie wyda wam się głupie - słyszałam, że
odpowiednia dieta przed ciążą wpływa / czy też może wpływać / na płeć
dziecka. Jeżeli ktoś wie coś na ten temat, bardzo proszę o informacje.
Pozdrawiam

..przyszła MAMA..

  jak począć córunię ?
Dziewczyny, ja nie wierzę w żadne recepty i cudowne przepisy na określoną płeć
dziecka. Jestem mamą dwóch wspaniałych urwisów. Pierwszym razem było nam
zupełnie obojętne czy będzie synek czy córcia. Dokłodnie nie wiem kiedy począł
się Marcelek (rozumieci miesiąc miodowy...). Druga ciąża zupełnie nas
zaskoczyła, nie zadziałała antykoncepcja, w dodatku byl to 9 dzień cyklu. Byłam
przekonana, ze tym razem będzie dziewczynka. A tu niespodzianka - drugi
chłopiec. Owulację mam zawsze dość dokładnie 14/15 dzień cyklu. Także nie
wierzę w to że dziewczynki przed owulacją, chłopcy w trakcie lub po. Powiem wam
jedną ciekawostkę. Moja kuzynka ma 2 dziewczynki i z obydwiema zaszła w ciążę
na dzień przed miesiączką. Pozdrawiam

  ginekolog w Medicover
Jesli chodzi o Medicover, to mam spore doswiadczenie. Praktycznie od marca
2001 roku jestem w ciazy
Znam kilki lekarzy : Moj prowadzacy dr Lubaszewska z BW - w pierwszej ciazy,
prowadzonej i przebiegajacej podrecznikowo-byla ok, nawiazala ze mna kontak
emocjonalny i to byl duzy plus. Co do kompetencji tez nie mialam zastrzezen.
Jednak druga ciaza-zagrozona wplynela na moj stosunek do pani dr negatywnie, -
a szkoda, bo to swietna kobieta.
W miedzy czasie odwiedzialam de Bankowska z Jana Pawla-polecam calym sercem-
kompetentna, widac, ze wiedza medyczna i nowosci nie sa jej obce, wszystko
wytlumaczy, dokladnie i sczegolowo. A przy tym szalenie mila i delikatna.
Co do dr Mlynarczyk, to sie nacielam-chodzilam do niej na usg, bo robi z
przeplywanmi-czyli to dokladniejsze.......i raz zabila mnie na wizycie. Przez
cale badanie nic nie mowi, czlowiek juz sie caly trzesie ze jest cos nie tak,
a kiedy sie o cos zapyta, to odpowiedz jest delikatnie mowiac "zdawkowa".
Na ostatnim usg, bylismy z mezem i kiedy zapytalismy o plec dziecka-
powiedziala , ze sa wazniejsze rzeczy do sprawdzenia niz plec!!! Tak
nas "zarylo", ze juz do konca wizyty sie nie odezwalismy.....
Dr Przygoda- proponuje trzymac sie od niej z daleka.....niekompetenena i oschla

  Płec-kiedy wiadomo?????
I dlatego ja wcale nie bede pytac podczas badania o plec dziecka,tylko czy
zdrowe.To moja druga ciaza ,pierwszego urodzilam syna i jak sie domyslacie
teraz chcemy z mezem corke ,ale wole sie nie nastawiac ,aby pozniej nie bylo mi
smutno.Ubrania dla dzidziusia kupuje w kolorach neutralnych a moj maz pomimo ze
bardziej niz ja pragnie corki to jak lezalam na patologii ciazy , kupil w
kolorze niebieskim :)Sorry za bledy -mam nadzieje ze dzieci nie odziedzicza po
mnie tej cechy:))))

  Lutowe mamusie :)))
powiem Ci że nie wierzę że znasz płeć,ponieważ lekarz nie pytał się mnie o datę
ostatniej miesiączki,najpierw zrobił USG,obliczył wymiary dziecka na komputerze
USG i powiedział mi datę porodu oraz tydzień ciąży.Także wymiary były zgodne
jak na dziecko w tym tygodniu ciąży.A tydzień ciąży znałam od innego lekarza i
zresztą nie jest trudno obliczyć samemu.Więc genitalia nie są tak bardzo
wykształcone, musiał się u Ciebie pomylić,moze to byla nóżka. U mnie dziecko
jest wg wymiarów, dobrze było ułożone,ale nic jeszcze nie widać bo to wczesna
ciąża.Więc nie wiem jak to było u Ciebie.Nie możliwe.

  Chłopiec czy dziewczynka
sylwia1000 napisała:

> Przeczytałam odpowiedzi.Sama widzisz że to tylko przypuszczenia.Mam rację co
do
>
> płci.Gin może tylko przypuszczać,moze to się okazać prawdą.

Chciałam Ci tylko udoiwodnić, że jednak mogę znać płeć, chociaż jest jeszcze
wcześnie, nie jestem jej pewna na 100 % a pewność 100 będę miała jak urodzę.

"powiem Ci że nie wierzę że znasz płeć,ponieważ lekarz nie pytał się mnie o
datę
ostatniej miesiączki,najpierw zrobił USG,obliczył wymiary dziecka na komputerze
USG i powiedział mi datę porodu oraz tydzień ciąży.Także wymiary były zgodne
jak na dziecko w tym tygodniu ciąży.A tydzień ciąży znałam od innego lekarza i
zresztą nie jest trudno obliczyć samemu.Więc genitalia nie są tak bardzo
wykształcone, musiał się u Ciebie pomylić,moze to byla nóżka. U mnie dziecko
jest wg wymiarów, dobrze było ułożone,ale nic jeszcze nie widać bo to wczesna
ciąża.Więc nie wiem jak to było u Ciebie.Nie możliwe."

A tutaj jest to co napisała inna dziewczyna:

Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Dziecko Piątek, 26 września 2003

ciąża :-)

Re: Chłopiec czy dziewczynka
Autor: omn3
Data: 25.09.2003 11:30 + dodaj do ulubionych wątków

+ odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując

  Chłopiec lepszy niż dziewczynka?
Po przeczytaniu waszych postów dochodzę do wniosku, że każda z nas usłyszała
jakieś głupie teksty na temat płci dziecka. A dla mnie to napradę żadna
różnica. Czy córka czy syn. Mąż wolał synka ja corcię mamy dziewczynę i kochamy
ją najmocniej na świecie. Z chłopcem byłoby tak samo. Chłopcy są inni inaczej
się bawią, co innego lubią. Ale nie wiem co mieć fajniej synka czy córkę.
Cudownie jest mieć dziecko. Mała ma 16m i czas myśleć o rodzeństwie i tu się
zaczyna. Ja bym wolała, aby dzieci były jednopłciowe ( tak chciałam już przed 1
ciążą)mąż wolałby pewnie synak, ale mówi,żę mała jest super więć drugą taką
dziewczynkę też weżmie z radością. zA to dziadkowie!! Ma być 2 syn, bo jak to
2! dziewczynki? ( Dodam, że moja teściowa ma 2 synów i ciąle powtarza, że para
jest najlepsza, zupełnie jak by papugi chodowała). Moi rodzice mają tyliko mnie
i mówią, żę mały chłopiec to.." grzdul" ale głupio mieć 2 baby więć powinnam
mieć syna. Ręce opadają.
Za chore uważam jak matka mówi, ze chłopcy są fajniejsi a ma córkę i odwrotnie.
Kochajmy swoje dzieci bez względu na płeć.

  Jak porzucić marzenia o córce?
Świetnie, że zaszłaś w ciążę i spodziewasz się dziecka; świetnie, że wszystko
w porządku z Twoją ciążą (zajrzyj na forum o niepłodności!); świetnie, że
Twoje dzieci będą miały siebie nawzajem, że będą mogły spokojnie (?) mieszkać
w jednym pokoju...
Pomyśl, że Twoje marzenia o córce (miłej, słodkiej, w sukieneczkach) mogłyby
się nie sprawdziwć, nawet gdybyś urodziła dziewczynkę. Bo tak właśnie jest u
mnie - mam starszego synka i półroczną córcię, która jest wrzaskliwym
grubaskiem z kępkami czarnych włosków za odstającymi uszami, toleruje tylko
powyciągane i sprane pajace po bracie i ma bardzo niski głos.. To, jaka jest
(cudowna, choć tak inna od moich wyobrażeń), szybko nauczyło mnie pokory i
szacunku w stosunku do osobowości moich dzieci, a płeć w tym przypadku nie ma
aż tak wielkiego znaczenia.
Pozdrawiam, życzę lekkiego rozwiązania i radości z dzieci.

  trudne pytania...
to bardzo ciekawy temat; ja ze swoją, wtedy naprawdę żoną, postanowiliśmy by
następne dziecko było odmiennej płci niż pierwsze; znaliśmy momenty czasu które
dawały dużą szansę na oczczekiwaną płeć poczętego dziecka; nic z tego przez
rok; jedno odstępstwo i ciąża; oczywiście z płcią jak poprzednio;

  Pamiętnik Michałka
Ciąża cz. 3
Około 22 tygodnia na USG już wyraźnie było widać płeć dziecka. Tak prawdę powiedziawszy to ja chciałam dziewczynkę. Ale mąż twierdził, że wiedział co robi i to napewno chłopiec. I wyszło tak jak on chciał. Chłopak. W sumie przy pierwszym dziecku to wszystko jedno co się się urodzi, dopiero przy drugim ma się jakieś preferencje. Ja tylko chciałam by urodził się zdrowy. Nie chciałam mieć niepełnosprawnego dziecka.

Zanim wyszłam od lekarza już wszyscy wiedzieli, że to będzie syn. Rozradowany tatuś obdzwonił wszystkich :):) Myslę, że z córeczki też by się cieszył.

Do wyboru dla synka dostałam dwa imiona. Michał i Konrad. Konrad odpadł w przedbiegach, bo mi się strasznie to imię nie podoba. Więc został Michaś.

Ale każdą radość musi coś zmącić. Na lewej nerce u Michasia pokazało się jakieś zwężenie. Lekarz znów kazał mi nie panikować, bo u wielu to dzieci wyprostowuje się do porodu. Ale trzeba monitorować.

A mojej torbieli już nie było. Wchłonęła się.

  POLECAM!!!
POLECAM!!!
Kochane mamusie,
Jestem w drugiej ciazy,jak na razie procz anemii nie mam powodow do zmartwien
(i oby tak pozostalo),zas w pierwszej ciagle zagrozenie i co za tym idze
ciagle kontrole,dziesiatki razy wykonywane badania usg!Chcialam wam polecic
dobrego lekarza,zajmujacego sie specjalistyczna diagnostyka usg w
Warszawie:dr Roberta Makowskiego.przyjmujacego w gabinecie na ul.
Luckiej,zapisy pod telefonem 654-24-64;654-24-62.Ja po wizycie bylam bardzo
zadowolona,w 16 tygodniu na bardzo dobrym urzadzeniu mozna bylo wykluczyc juz
wrodzone wady serca i okreslic nawet najdrobniejsze parametry czy sa zgodne z
norma,mimo ze ciaza mlodziutka bez watpienia widac bylo rowniez plec
dziecka.Lekarz byl niezmiernie uprzejmy i cierpliwy ,chetny do rozmowy i
nawet gdybyscie udaly sie z tysiacem pytan na wszystkie wyczerpujaco by
odpowiedzial,wygladalo to na kolejna wizyte lekarska a nie tylko na zwykle
badanie usg.Finansowo tez nie jest zle z racji ze jest to wyjatkowo dobre usg
(mialam ich troche w swoim zyciu i mam porownanie),dostajecie opis badania na
poltorej strony,serie zdjec i plyte z nagraniem za 100 zl(jezeli jest to
tydzien 16,wczesniejsza ciaza troszke drozej)lekarz ten wykonuje tez badania
trojwymiarowe,ale tak naprawde to o polowe tansze okreslaja te same parametry1
Na koniec lekarz powiedzial ze pyza jest zdrowa :o).Pozdrawiam wszystkie
mamuski!

  Płec-jak zbyć wścibskich?
Fantastyczne mamy spoleczenstwo... i najblizszych...
Ja jestem w pierwszej ciazy i wszyscy nam zycza by urodzil sie syn bo... bo...
bo... Troszke mi odbieraja radosc w tej kwestii i zaburzaja uczucia... a
otrzymalam piekny dar bedec w ciazy, ze plec dziecka NA PRAWDE nie jest dla
mnie wazna!!! I nawet sie przyznac publicznie nie moge, ze przed ciaza
myslalam, w glebi serca, ze wolalabym miec coreczke, bo juz niejednokrotnie
zostalam slownie zlinczowana, ze przeciez lepszy bylby syn bo... bo... bo...

Az sie boje co bedzie przy drugim dziecku i czekam na wasze recepty!

Pozdrawiam / 31 tc

  Wkurzyl mnie dzis lekarz!
Ciąża właśnie na tyle zaawansowana, że się nie bada.
Obecnie są różne szkoły - jedna wręcz zakazują badania po 20tc, chyba że coś
się dzieje. A przecież na USG lekarz widzi również szyjkę, więc po co na fotel?
A inna szkoła uczy badać do samego końca - kiedyś nie było usg i lekarze
polegali tylko na badaniu na fotelu. Zapytaj lekarza czemu nie bada (no ja bym
się akurat cieszyła, wolę usg niż fotel ).
A jeśli chodzi o płeć: lekarz nie ma obowiązku ci jej podawać! To nie dotyczy
zdrowia Twojego ani Twojego dziecka. Tylko rzeczywiście niepotrzebnie
rozpoczynał temat, nie skończył i teraz jesteś poirytowana.

  Mikrogruczolak przysadki a ciąża i hormony
Mikrogruczolak przysadki a ciąża i hormony
Po latach starań z guzem przysadki mózgowej udało mi się zajśc w ciążę.
Jestem teraz w 15 tyg ciąży i okazało się ,ze bardzo skoczyły mi wyniki
hormonalne tzn:
Testosteron 4,93 norma (0,45 - 3)
prolaktyna 130,2 norma (6 - 29)
AND > 10 norma (0,6 - 3,1)
Mój endokrynolog powiedział ,ze musze zacząć brac leki w ciemno przepisał mi
Hydrocortisonum i kazał pilnie ustalic płeć dziecka bo od tego zależy dalsze
leczenie. Jezeli to chłopiec to powinno być dobrze, jeżeli dziewczynka to
może być gorzej bo mam więcej hormonów męskich co moze wywołac wady.
Czy ktoś wie moze coś na ten temat z innego żródła ?
Dajcie znać, dzięki
m_agdap

  Nadal nie wiem co będzie! ;-))) Niespodzianka!
Do końca nie znałam płci dziecka, dowiedziałm się dopiero...pół godziny po
porodzie - bo byliśmy z mężem tak zakręceni, że nawet się nie zapytalismy. Żeby
było śmieszniej, mó mąż uczestniczył w kąpaniu, ważeniu, mierzeniu, ubieraniu i
nawet nie pomyślał, żeby sprawdzić płeć! Najważniejsze było dla nas zdrowie
dziecka, że dostało 10 pkt, bo ciąża była zagrożona.

  Oczekiwana płeć dziecka
Zanim zostałam mama zawsze marzyłam, zeby najpierw miec syna, a potem corke.
Los chcial inaczej i mam sliczna coreczke. Teraz po raz drugi oczekuje dziecka
i ze wzgledu na problemy z ciaza marze przede wszystkim o tym, zeby dzidzius
urodzil sie zdrowy. Co do oczekiwan wzgledem plci, to maz marzy o synu. Ciesze
sie, ze to nie ja mam decydowac o plci. Z jednej strony chcialabym synka: bo
maz chce, bo fajnie by bylo wychowywac dwojke dzieci roznej plci. Z drugiej
strony: dwie corki moga byc swoimi najepszymi przyjaciolkami, moga dzielic
razem pokoj, no i wzgledy ekonomiczne (bo szkoda mi tej gory sukieneczek,
buciczkow,slicznych dziewczecych ubranek, ktorych chopcu raczej nie zaloze, a
ktorych moja corcia nie zdazyla znosic!) Jak juz bede znala plec z usg, to dam
ci znac. Sama jestem ciekawa! Pozdrawiam. Marta.

  Termin na marzec 2005
Witam,dziewczyny jak to czytam to jakbym siebie widziała rok temu,super jest
tak sobie przypomnieć bylam wtedy w 20 tyg.i już wiedziałam że bedzie córcia a
pierwsze ruchy dziecka poczułam w 18 tyg.było to w środę 8 października a 14
paź.w 19 tyg.lekarz zrobił mi usg i określił płeć. brzusio jeszcze był malusi
ale córa była wiercioszek.Termin miałam na 12 marca a urodziłam 21marca i to
wywoływany poród ważyła 3.970kg.a z usg wychodziło że 2.800 więc rodziłam
naturalnie przy b. wąskich biodrach. J co teraz siedzi za mną, bawi się miską i
trzepaczką do jajek, jutro będzie mieć 7mc.Ale jak ja nie mogłam się doczekać
tylko liczyłam te tygodnie,humor miałam ok żadnych zachciewanek tylo czasem
płakałam sobie sama nie pokazywałam tego nikomu wszystko bylo super za jednym
wyjątkiem moja ciąża była zagrożona i musiałam leżeć w łóżku a jak miałam
rodzić to leżałam przez tydzień w szpitalu bo nie było rozwarcia no ładnie
właśnie "zjadła" mój kalendarz(z zeszłego roku pamiątka) DZIEWCZYNY ŻYCZĘ WAM
TEGO SAMEGO szczęśliwego rozwiązania i żebyscie mogły tak napisać komuś jak ja
to robię

pozdrawiam!

A oto moja córcia Sandra
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14843188

  badania w ciazy
Jesli ciaza przebiega prawidlowo,wykonuje sie 3 baadnie usg.Pierwsze na
poczatku ciazy w celu jest faktycznego potwierdzenie,drugie ok.20 tc(usg
polowkowe),na ktorym moze byc juz widac plec i w celu wykluczenie ewentualnych
wad,sprawdzenie organow i ostatnie by zobaczyc ulozenie dziecka do porodu,takze
powinnas je miec niebawem zrobione,chyba ze lekarz jest wszystkowiedzacy...

  mdłosci w ciazy a płec dziecka
Nie na litość ...Jak mozna wierzyc w takie bzdury,płeć dziecka jes określona
juz przy poczęciu,a mdłości potem nie maja nic do rzeczy,kazda ciąza jest inna
i jej objawy tez są rozne,tak jak nie ma tkich samych ludzi na świecie kazda
mama znosi ciaze inaczej ,dajcie spokoj z takimi przepowiedniami to samo tyczy
sie spiczastości brzucha,ochoty na słodkie czy na kwaśne,wielkie bzdury
wymyślane przez mamy ,ktore nie moga doczekać sie dzidzi i spekuluja nad plcia
dziecka,pozdrawiam-mama 5 letniej Marysi i ....zobaczymy w czerwcu ))

  Jak się czują przyszłe mamy w 21 tc i te Majowe??!
Witaj,
u mnie 20 tydzień ).
Ogólnie czuje sie dobrze, tylko bardziej zmeczona i brzuszek częściej pobolewa,
zwłaszcza wieczorami mocno sie rozciaga na samym dole.
Moje maleństwo kopie, czasami nawet dosc mocno, zwłaszcza gdy słyszy głosy moich
starszych dzieci, a ruchy poczułam dosć wcześnie bo w 13tc, ale to moja trzecia
ciaza i do tego chuda jestem więc sie spodziewałam wczesnych odczuć .
Brzuszek tez juz zauważalny a na usg idę 15 .01 i mam nadzieję,że poznam płeć
dziecka ).

Agata.

  LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?

> 1. dzia 74 ma na imię Anka, mieszkam w Katowicach, termin na 09.07. (17
tydzień
> >
> 2 dni)
> płeć dziecka - ponoć chłopak )
> imię nie wymyslone
> Pewnie po porodzie powiem więcej na temat dziecka ))
>
> 2. 7venezia - Monika, lat 27, pierwszy dzidzius, termin 15 lipca choc wg
> ostatniego USG niecaly tydzien wczesniej czyli 9-10.07
> Plec jeszcze nie znana a brzuszek rosnie i sterczy hardo
>
> 3. magda 101, magda lat 28, pierwsze dziecko, termin 2 lipca, poznań
>
> 4. paulinawk - paulina,lat 26,Poznań,pierwszy dzidziulek,termin 4 lipca
> Jeszcze niewiadomo kto mieszka w brzusiu
>
> 5. lilian_ka - Marta, 26 lat, Warszawa, pierwsza dzidzia, termin 30.VII

6. bombeleek mam na imię Marzena, 25 lat, pierwsza ciąża, termin 1 lipca i
jeszcze nie wiadomo czy chłopczyk czy dziewczynka

  LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?
LISTA LIPCOWECZEK 2005 - dopisuje Magde i Age
1. dzia 74 ma na imię Anka, mieszkam w Katowicach, termin na 09.07. (17
tydzień 2 dni)
płeć dziecka - ponoć chłopak )
imię nie wymyslone
Pewnie po porodzie powiem więcej na temat dziecka ))

2. 7venezia - Monika, lat 27, pierwszy dzidzius, termin 15 lipca choc wg
ostatniego USG niecaly tydzien wczesniej czyli 9-10.07
Plec jeszcze nie znana a brzuszek rosnie i sterczy hardo

3. magda 101, magda lat 28, pierwsze dziecko, termin 2 lipca, poznań

4. paulinawk - paulina,lat 26,Poznań,pierwszy dzidziulek,termin 4 lipca
Jeszcze niewiadomo kto mieszka w brzusiu

5. lilian_ka - Marta, 26 lat, Warszawa, pierwsza dzidzia, termin 30.VII

6. bombeleek mam na imię Marzena, 25 lat, pierwsza ciąża, termin 1 lipca i
jeszcze nie wiadomo czy chłopczyk czy dziewczynka

7. kamaha, czyli magda , 32 lata, mieszkam w Wałbrzychu od 4 lat i jestem na
dobrej drodze zmiany miejsca zamieszkania na nieco ładniejsze
To moja druga ciąża, termin wg OM 24lipiec wg USG 14 lipiec.
płeć nieznana - będzie niespodzianka.
Pierworodna Hania ma 27 miesiecy

8. sprezyna23-Agnieszka, lat 24, druga ciąża, najprawdopodobniej mały Oliwier,
15tyg.6dni.-Katowice. Term. na 27 Lipca.

  LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?
1. dzia 74 ma na imię Anka, mieszkam w Katowicach, termin na 09.07. (17
tydzień 2 dni)
płeć dziecka - ponoć chłopak )
imię nie wymyslone
Pewnie po porodzie powiem więcej na temat dziecka ))

2. 7venezia - Monika, lat 27, pierwszy dzidzius, termin 15 lipca choc wg
ostatniego USG niecaly tydzien wczesniej czyli 9-10.07
Plec jeszcze nie znana a brzuszek rosnie i sterczy hardo

3. magda 101, magda lat 28, pierwsze dziecko, termin 2 lipca, poznań

4. paulinawk - paulina,lat 26,Poznań,pierwszy dzidziulek,termin 4 lipca
Jeszcze niewiadomo kto mieszka w brzusiu

5. lilian_ka - Marta, 26 lat, Warszawa, pierwsza dzidzia, termin 30.VII

6. bombeleek mam na imię Marzena, 25 lat, pierwsza ciąża, termin 1 lipca i
jeszcze nie wiadomo czy chłopczyk czy dziewczynka

7. kamaha, czyli magda , 32 lata, mieszkam w Wałbrzychu od 4 lat i jestem na
dobrej drodze zmiany miejsca zamieszkania na nieco ładniejsze
To moja druga ciąża, termin wg OM 24lipiec wg USG 14 lipiec.
płeć nieznana - będzie niespodzianka.
Pierworodna Hania ma 27 miesiecy

8. sprezyna23-Agnieszka, lat 24, druga ciąża, najprawdopodobniej mały Oliwier,
15tyg.6dni.-Katowice. Term. na 27 Lipca.

9.Kruszyna10-Baśka, lat 24 (jeszcze przez niecały miesiąc), termin porodu
według OM i USG 11.07.2005 - płeć nieznana ale USG 21.02.2005 więc może poznamy

  LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?
ja czuje sie dobrze czasem mnie mdli i od czasu do czasu zwymiotuje ale czuje
juz ruchy dziecka a za tydzien jak dzidzia dobrze sie ulozy bede znala plec nie
moge sie doczekac boje sie tylko aby nie dopadla mnie zgaga pozatym narazie nic
nie przytulam wrecz schudlam 10 kilo teraz moze juz nadrobilam i ze 2 przytylam
mialam przed ciaza delikatna nadwage i przez wymioty do 13 tyg wszystko ze
mnie zlecialo juz nie moge sie doczekac mojego brzuszka az mi wyrosnie tak ze
nie tylko ja bede wiedziala to ze jestem w ciazy ale kazdy kto spojrzy sie na
mnie pozdrawiam asia i 19 tyg kruszynka

  Długość kolejnych ciąż...
Kiedyś wyczytałam, że naukowcy amerykańscy stwierdzili ;-) że:

Badania statystyczne przeprowadzone w USA w 1990 roku na Uniwersytecie Harvarda
wykazały, że średnia długość ciąży (liczona od OM) wyniosła więcej niż zwykle
podawane 280 dni: u pierworódek - 288, zaś u wieloródek - 283.
Płeć dziecka nie ma wpływu na trwanie ciąży, natomiast różne badania
statystyczne wskazują, że u bardzo niskich kobiet ciąża trwa krócej, u wysokich
- dłużej; u Azjatek - krócej, a u czarnych - dłużej niż u białych kobiet; u
kobiet po 35-ce - krócej.

Oczywiście, to tylko uśredniona statystyka.

  plec
plec
witam!
nie wiecie kiedy na usg mozna stwierdzic plec? wg "ciaza-tydzien po tygodniu"
juz w jedenastym tygodniu sa widoczne oznaki plci dziecka... ale ja nie wiem
kiedy tak naprawde mozna tego sie dowiedziec z cala pewnoscia...a taka jestem
ciekawa czy moj kropek bedzie dziewczynka czy chlopcem... :)
pozdrowionka!

  Jak to jest z USG?
JA Ci powiem jak to jest w moim przypadku:
moja ciaża od początku jest prowazdona w publicznej przychodni, gdzie jak
wiadomo przysługuje 2 badania USG na całą ciażę- a jezeli lekarza coś niepokoi
to albo wysyła pacjentke do szpitala, albo kieruje ją na prywatne USG.
W moim przypadku musiałam wykonać prywatne USH w 8 tc (ponieważ do tej pory
badanie ginekologiczne nie potwierdziło mojego odmiennego stanu), następne w 14
tc ponieważ wiek ciaży dużo różnił się od tego wynikajacego z badania (wysokosć
macicy itp). III USG darmowe w ramach ubezp. obowiązkowe w 20 tc.
W 28tc wybrałąm się prywatnie po pierwsze z ciekawosći o płeć dziecka, po
drugie dużo przytyłam i istaniałą obawa o cukrzyce ciażową i należało sprawdzić
wagę dziecka. No i osttanie USG w 35tc- państwowe.
Jak widać USG były wykonywane co 6,7 tyg. a nie co mc- przynajmniej u mnie.
jeżeli są wskazania to trzeba sprawdzać jak się amluszek rozwija.
Lekarze w szpitalu ginek- poł. zapewnaili mnie ze USG (nowoczesna aparatura)
nie szkodzi dziecku.
Wykonywanie 2 USG na całą ciążę- to w moim mniemaniu chyba tylko w ciążach
dobrze przebiegajacych, bez komplikacji i niedomówień.
Dzięki temu badaniu można wcześnie wykryć jakieś nieprawidłowosći w rozwoju
maleństwa i przeprowadzić konieczne zabiegi jeszcze w łonie matki, co za czasów
kiedy my rodziłyśmy się było niemożliwe, zresztą w tych czasach nie robiono w
ogóle USG.

  najbardziej glupie przesady....
Ciąza to chyba najbardziej przesądogenne zjawisko, no może jeszcze opieka nad
niemowlęciem, kolekcjonuje toto i kiedyś przedstawię jako piekna stronę, a na
razie dwa działy:

Przywileje ciężarnej:
1. Po pierwsze, najważniejsze, i jedyne, niestety - kto się ciężarnej
sprzeciwia i jej odmawia, temu się w domu myszy zalęgną !!!

Wróżby
1. Chłopiec w brzuchu dodaje Przyszłej Matce urody, zaś dziewczynka -
odbiera.
2. Apetyt Przyszłej Matki na potrawy ostre i kwaśne wróży narodziny chłopca,
natomiast na potrawy słodkie i mdłe - dziewczynkę.
3. Kształt brzucha w zaawansowanej ciąży również wróży, ale zdania są
podzielone, jaki wróży jaką płeć.
4. Kiedy Przyszła Matka jest już kilka dni przed porodem i - co się z tym
wiąże - ma duży brzuch, sadza się ją na podłodze. Jeżeli wstając, podeprze się
lewą ręką - urodzi chłopca, jeżeli prawą - dziewczynkę.
5. Niecierpliwi nie muszą czekać aż do dziewiątego miesiąca, bo pierwsze
ruchy dziecka też wróżą - jeśli Przyszła Matka odczuje je po prawej stronie, to
znak, że urodzi się dziewczynka, jeśli po lewej - to chłopiec.
6. Jeśli Przyszła Matka ma w ciąży zgagę, to dziecko urodzi się z długimi
włosami.

  Jakie witaminki łykacie???
16tc. Biorę Prenatal i 1 tabletkę kw.foliowego. Uważam, że 1,2 mg kwasu to
bardzo dobra dawka na ten czas. Prenatal łykam z kęsem jedzenia, bo inaczej
rzeczywiście nie przejdzie. Ja też nie przytyłam, ba, mimo widocznego brzuszka
ważę pół kilo mniej jak przed ciążą.
Wiecie, nie mogę doczekać się kopania. Chciałbym też znać płeć dziecka. I
pewnie zgrzeszę jak przyznam że chcę synusia. W rodzinie Męża to będzie
pierwszy wnuk, to jasne że wszyscy z Mężem marzą o chłopaku.

  Płeć Majowych Bobasków!
No więc właśnie się zastanawiam, hmm, ja chodzę do Damiana i tam tez jest USG w
gabinecie ale mój gin powiedizał przy ostatnim, że wszytsko jest bardzo dobrze
i że bez potrzeby nie ma co tak często robić USG i że teraz w 22 tc zrobimy,
więc przyęłam to do wiadomości. Ale to jeszcze tak długo Tatus mojego
dziecka to nei mój mąż a mój ukochany facet Hmm, diomyślam się, że naeert
jak już poznam płeć to nie wytrzymam doświąt i powiem mu od razu Wizitye mam
w każym razie jutro więc zapytam lekarza co myśli o USG jeszcze przed świętami,
może nie chce mi robić USG za często? Na początku ciąży robiłam często, w sumie
aż 3 razy, w 5 tyg bo przed wakacjami chcialam sie upewnic czy jest wogole
ciąża, potem w 7 tyg po wakacjach, bo chcialam sie upewnic czy wszytsko ok po i
potem w 12 tyg takie normalne, teraz było by już czwarte ale spróbuje lekarza
namówić

  Szukam mamusi majowych z Krakowa!
Szukam mamusi majowych z Krakowa!
Dla wszystkich mamusi majowych z Krakowa, proponuje zalozenie wspolnego
watku. Mozemy rozmawiac o naszych lekarzach, planowanych miejscach porodu i
oczywiscie dzidziusiach. Ja mam jutro wlasnie USG polowkowe i juz nie moge
sie doczekac by poznac plec dziecka (o ile bedzie to mozliwe).
Moze ktoras z Was juz miala to USG?

Pozdrawiam i czekam na Wasze wpisy,
Monika (22tc) - pierwsza ciaza

  Pogaduchy- październik
a teraz wyobraźcie sobie cywilizowany kraj, w ktorym stawiają na selekce
naturalną. pierwsza wizyta to tylko rozmowa, żadnych badań. pierwsze usg
dopiero w 12tc. nie wcześniej. lekarza widzisz tylko raz, chyba że są jakieś
problemy. ciążą opiekuje sie położna, ktora (tak jak lekarz) nigdy nie robi
badania wewnętrznego. następne i ostatnie usg w 20 tyg (jeżeli dobrze
pamiętam). no i odpowiedz o płeć dziecka: czasem powiedzą a czasem powedzą, że
nie mogą
co to za kraj? Wielka Brytania a ja właśnie jestem w Londynie i czytam sobie
o waszych małych bijących serduszkach, pęcherzykach, becie itp.

na szczęślie czuje się dobrze

  Napiszcie proszę ile razy ?
Trochę wam zazdroszczę,ja nie mieszkam w Polsce i takie badanie miałam robione
tylko raz i to tylko dlatego że byłam na wakacjach w Polsce,gdyby nie to wogóle
nie byłabym badana.Dodam że moja ciąża jest zagrożona,stosuję leki z Polski
przepisane przez mojego lekarza.A jak narazie to nic nie wiem,nie wiem jaka
płeć,jak tam z macicą,jak tam z łożyskiem,jakie wymiary dziecka,waga,dosłownie
nic Wiem tylko że moje maleństo żyje ,bo codziennie daje mi znaki.Więc co ja
mam powiedzieć?A usg dopiero w kwietniu!

  ułożenie miednicowe gdzie rodzić?
ułożenie miednicowe gdzie rodzić?
Dziewczyny mam pytanie.
Czy któraś z was wie w którym z bydgoskich szpitali nie robią
problemów z wykonaniem cesarskiego cięcia ze zględu na ułożenie
miednicowe w 2 ciąży?
Jak napisałam, jest to moja 2 ciąża (czyli nie ma bezwzględnego
wskazania do cc), lecz wg lekarza prowadzącego ze względu na wagę
dziecka (ok 3,5 kg) oraz płeć- chłopak (wg lekarza jądra wchodząc w
aknał rodny mogą ulec uszkodzeniu) powinien być wykonany zabieg.
Ale w którym szpitalu nie będą mi robić problemów? Boję się sytuacji
przymuszania do próby porodu naturalnego i możliwych komplikacji.
Czy macie doświadczenia w tym zakresie? A może nazwisko lekarza lub
położnej mogącej pomóc (i za ile?).
Z góry dziękuję za informacje.

  Jak pokonac niechec do chlopcow?
Jak pokonac niechec do chlopcow?
Jestem w 20tc. Jest to pierwsza ciaza, wyczekana i bardzo chciana.Niedlugo
mam usg polowkowe i chce poznac plec dziecka. I mam maly problem. Od kiedy
tylko pamietam, zawsze marzylam o dziewczynce. Jest to we mnie tak silnie
zakorzenione, ze boje sie reakcji na wiadomosc, ze moze to byc chlopiec. A
szansa jest bardzo duza, bo w rodzinie mego meza od kilku pokolen rodza sie
sami chlopcy,nie wiem, moze oni sa jakos genetycznie uwarunkowani. Obawiam
sie, ze jesli to bedzie chlopiec, to podejde do niego bardziej obojetnie,
bede go mniej kochala, mniej sie starala, nie nawiaze z nim bliskich wiezi.
Chlopcy kojarza mi sie z dystansem i wiekszym chlodem emocjonalnym. Moze
dlatego, ze taki jest wlasnie moj maz-typowo meski osobnik nie lubiacy
zbytnich czulosci. Kochanie dziewczynki wydaje mi sie tak naturalne jak
oddychanie, ale chlopiec? Zupelnie tego nie czuje, chlopak to istota
mentalnie dla mnie obca i odlegla.Od poczatku ciazy staram sie to zmienic,
jesli mysle o dziecku to wyobrazam go siebie jako chlopca, i juz prawie sama
siebie przekonalam, ze chce synka. Ale im blizej tego usg tym bardziej
wyplywa ze mnie jedno:ze pragne dziewczynki, i boje sie ze moze byc inaczej.
Czy ktoras z was zmierzyla sie z takim problemem? Prosze o wypowiedzi
szczegolnie mamy ktore urodzily synkow.

  Gdzie podziały się "kweitniówki"?
Do kwietniówki
Hej Kwietniówko!
No własnie ja też, im więcej czytam o Polnej, tym bardziej jestem na NIE. Gdzieś
pod skórą czuję, że trafię w końcu do tej św. Rodziny, zwłaszcza, że mam tam 5
minut spacerkiem (gdyż, odpowiadając na Twoje pytanie - mieszkam na łazarzu). O
Lutyckiej też dobrze słyszałam - dwa razy rodziła tam moja moja szwagierka,i
jedna koleżanka - i obydwie były bardzo zadowolone...

Co do spotkania - bardzo chętnie, możemy się kiedyś spiknąć w jakiejś kawiarni
na przykład i pogadać jak baba w ciąży z drugą babą w ciąży ;)))) Ja mam ten
problem, że wśród mojego otoczenia jest prawdziwa posucha, i ja z tą ciążą i z
mężem jestem jak samotna wyspa ;)))

Na wszelki wypadek podaję Ci mój adres mailowy: qp3k@op.pl

A jak tam przebiega Twoja ciążą? Byłaś już na badaniu połówkowym? Znasz już płeć
dziecka?

  DR MACIEJEWSKA Z POLNEJ
Mogę o niej napisać tylko tyle że jest bardzo szybka, jak robiła mi usg w
szpitalu na Polnej to nie nadążałam za nią, sprawdzała wszystkie narządy dziecka
i płeć, w tym pośpiechu nie wiem czy czegoś źle nie sprawdziła i czy np płeć
dobrze odczytała.Jeszcze takiego szybkiego usg nie miałam, a to moja druga
ciaża. Rozmawiałam też z dwoma dziewczynami które są jej pacjentkami na 3 Maja i
również narzekały na pośpiech, wizyty trwają ok 5 min. Ceny też dość wysokie.

  100 pytan do...
Owszem położna środowiskowa przychodzi,ale to Ty wybierasz sobie przychodnię
sama.Nikt nie narzuca-szpital.
Przy wypisie jeśli wiesz która to ma być przychodnia mówisz,że będziecie
chodzić do tej czy do tamtej i podajesz adres.
Jeśli nie będziesz miała jeszcze wybranej przychodni to jak przyjdziecie do
domu wtedy sama telefonicznie lub wyślij kogoś do przychodni z informacją,że
urodziłaś i chcesz należeć tutaj.
Wtedy podajesz swoje imię i nazwisko ile masz lat,kiedy urodziłaś i jaka
płeć,wagę i długość dziecka,czy było i kiedy szczepione na wzw b i gruźlicę
oraz w jakim szpitalu rodziłaś.
Po tych informacjach za dzień lub dwa po zgłoszeniu przyjdzie położna środ.-
rodzinna.
Pokaże jak pielęgnować pępek i ogolnie o pielęgnacji dzieca.
Kiedy i jakie masz szczepienia.Kiedy powinnaś udać sie do ortopedy celem
sprawdzenia bioderek i gdzie,to samo tyczy sie okulisty.
Popatrzy jak goi sie rana po nacięciu krocza czy rana po c.c. oraz jak
wyglądają piersi(czy nie są twarde z nawałem czy zastojem pokarmu)
Zobaczy jak przystawiasz i karmisz dziecko i czy przebiega to dobrze i
prawidłowo.
Z pewnością powie o pielęgnacji w połogu czyli jak radzić sobie z kroczem
piersiami w nawale etc.
Powinna wspomnieć tez o antykoncepcji,bo karmienie piersią to nie metoda
antykoncepcyjna i nie chroni przed niepożądaną ciążą.
Pzdr.Gosia

  właśnie przeżyłąm poronienie polećcie lekarza
właśnie przeżyłąm poronienie polećcie lekarza
W piątek 28.07 miałam łyżeczkowanie, w 13 tyg na usg dowiedziałam się, że od
2 tyg. ciąża była martwa, nie miałam krwawienia ani bóli. Tym bardziej
doznałam szoku, szłam szczęścliwa zastanawiając sie czy może będzie widać
płeć dziecka, a tu szok!
W szpitalu bardzo dobrze sie mną zajeli, leżałam w madurowiczu w łodzi,
krwawiłam do wczoraj, brzuch jeszcze trochę boli. Zastanawiam się co teraz,
czekam na wyniki histopatologiczne i szukam dobrego specjalisty, polecono mi
dr Gałę, zna ktoś? A może znacie kogoś w łodzi godnego polecenia, proszę o
pomoc.

  TVN uwaga - dzisiejsze wydanie
Kiedy byłam w ciązy,moja lekarka ani razu nie zrobiła mi usg,kiedy ją o coś
pytałam była chyba zła,że znowu o coś pytam.Była TO MOJA PIERWSZA CIĄŻA.
Owszem zrobiłam sobie usg,które raczej miało wykryć płeć dziecka,aniżeli jego
wnętrze.
urodziłam dziecko z poważną wadą sera,tylko dzięki szybkiej diagnozie ,dziecko
zostało przewiezione do Górnośląskiego Centrum w katowicach-Ligocie.
Szybka interwencja chirurgiczna uratowała mu życie.
Zresztą sątam bardzo dobrzy fachowcy,i na pewno uratowali by nie jedno
dziecko,jeśli dostało by się tam jak najszybciej.

  słowa, które nigdy nie powinny paść z ust lekarza
Moja ciąża była skomplikowana: niewydolność cieśniowo-szyjkowa ( szew Hervetta,
przodujące łożysko, ciągłe skurcze, plamienia, sączące się wody płodowe). W 22
t.c., kiedy wyłądowałam w szpitalu z kolejnym, tym razem dużym krwawieniem z
łożyska, usłyszałam: "niech Pani zaopatrzy się w trumnienkę". Kiedy zaś w 24
t.c. zaczął się poród i błagałam lekarza, by ze względu na większe szanse
uratowania dziecka zrobiono mi cesarkę usłyszałam: "tu nie Chicago, tu jest
Polska". Cesarki nie zrobiono. Zatem urodziłam. Usłyszałam: ochrzcić, pokazano
mi syna (żył), żebym stwierdziła płeć, i wzięto go do inkubatora. Zostałam sama
w zimnej sali, czułam się jak w kostnicy, płakałam, ale nikt do mnie nie
przyszedł. Po dwóch godzinach odwieziono mnie na salę poporodową, gdzie leżały
szczęsliwe mamy. O śmierci Wojtusia dowiedziałam sie w ten sposób, że do sali
weszła siostra i powiedziała do mnie ( była trzecia w nocy) i
powiedziała : "syn zmarł dwie godziny temu" i wyszła. Tak po prostu.
Obok mnie leżała dziewczyna, która ściągała pokarm dla swojej córeczki. Ja na
to patrzyłam i umierałam z bólu ( tak na marginesie, pokarm lał się ze mnie),
psychicznego oczywiście.
Ale najgorsze słowa padły z ust mojej teściowej. Spytała mianowicie, czy
widziałam TEN PŁÓD po porodzie i czy wyglądał JAK CZŁOWIEK? Teść zaś dobił mnie
stwierdzeniem: "dobrze się stało, że umarł, co byśmy zrobili z niepełnosprawnym
dzieckiem".
To już tyle lat, a mnie te słowa ciagle dźwięczą w uszach.

  specjalne życzenia świateczne
Natko, piękne życzenia.

A ja życzę Wam (i sobie:-) spokojnego i "nudnego" życia. Mąż, praca, dom,
wakacje. Jeśli dzieci - to co najwyżej panadolu raz do roku. Jeśli (przyszła)
ciąża - to USG stwierdzającego płeć dziecka - co by się ubranka zgadzały
kolorystycznie i ewentualnie krótkotrwałej zgagi...

A w moich uszach wciąż dźwięczą życzenia z dzieciństwa babci i dziadka: obyśmy
się spotkali za rok w tym samym gronie...

ściskam Was serdecznie

PS. Kiepsko u mnie z życzeniami w tym roku:-(

  Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3
No to niezłe kombinatorki jesteście ))

Ja przed zaciążeniem marzyłam o chłopcu i dziewczynce. I to w tej kolejności
A dzisiaj marzę o zdrowym dziecku

Ciekawe jak bardzo pewne rzeczy się zmieniają )

Mój M jeszcze przed moją ciążą chciał znać płeć dziecka, a teraz też mu
wszystko jedno... I chce poczekać do końca )

  jestem po amnio
wzskazania byly takie,z e obumarla ciaza.. a tak> lekarz zaproponowalam,
przemyslalam i postanowilam zrobic, aby w razie czego mozna bylo np. wczesniej
leczyc.
mieszkam zagranica, gdzie te badania sa moze nie rutynowe, ale robione czesciej
i uznawane sa za rodzaj profilaktyki.
badanie zaczyna sie od dokladnego USG, mierzenia dziecka, glowki etc.
potem dezynfekcja brzucha, jeden lekarz monitoruje polozenie lekarz, a drugi
wbija igle w brzuch, trwa to 20-30 sekund, pobiera wody plodowe. potem ide
polezec i badaja czy nie wywolali skurczy. i po 30 min na usg badajace czy
wszystko ok.
wynik bedzie za 2-3 tyg, bo musza wyhodowac komorki do badan, ale sa formy
szybkiego wyniku, takiego czesciowego, na najciezsze wady (m.in. downa), ktore
sa znane po 48 h.(biora po prostu wybrane chromosomy i je badaja) plec tez jest
juz potwiedzona genetycznie.
po badaniu lezy sie w domu i odpoczywa.
ja czuje sie ok, zadych problemow, wszystko poszlo sprawnie, choc nerwy sa
oczywiscie, ale lekarz tez dosc dokladnie opisuje ryzyko i zagrozenia.
ale potem tez ciaza jest spokojna ...

pozdrawiam

  Ostatni scan UK. O co zapytac???
Od konca ci odpowiem, To ze hinduska to znaczy sama ledwo mowi po angielsku, ja
tez nie perfekt ale jesli ja prosze 2tyg wczesniej -nie od reki!, to szpital
musi mi zagwarantowac ,to wiem!(Oskarz mnie o rasizm) Che wiedziec co sie
dzieje z moim dzieckiem, a nie czytac z karty skrutow i liczb, ja chce czynnie
brac udzial w badaniu a nie byc traktowana jak numer w karcie!Moze tobie by to
odpowiadalo.
Chce znac plec mojego dziecka bo mam takie prawo! Wiem ze w moim szpitalu nie
mowia bo 80% procent pacjetek to hinduski (pozbywaja sie dziewczynek-jak bys
nie wiedziala) na pierwszy zut oka widac ze nie jestem hinduska!!!
Mialam badany mocz papierkiem ,nie prosze o uswiadamianie mnie, co to za
badanie bo to akurat wiem! Ciaza to nie choroba tylko zespol zlegosamopoczucia
w moim przypatku, zespol niepokojow w przypadku karzdej kobiety ktora czeka na
swoje dziecko i chce jak najwiecej wiedziec co sie z nim dzieje.Co do badania
ginekologicznego to masz racje ze w takim syfie moze ono prowadzic do infekcji,
ale w takim razie jak lekarz moze stwierdzic ze jest ok i nie ma przeciwwskazan
do ponownego "podwiazania" szyjki macicy??? Ty sama tego nie wiesz , wiec sie
nie wypowiadaj, rozumiem ze preferujesz postawe bierna , co bedzie to
bedzie , "jakos sie w angli dzieci rodza i zyja"- ja nie czekam na to co bedzie
czy nie bedzie. Jestes tak samo surowa jak ten system, wiec prosze cie nie
zabieraj glosu wiecej w tym watku, mam nadzieje ze uszanujesz moja prozbe.

  cesarka na zyczenie
the_kami napisała:

> Boszszsz... to nie o to chodzi. Wiesz, chodzi mi o to, że zbliżamy się do
> momentu, kiedy ciąża będzie się rozwijać w probówce, bo przecież kobieta
cierpi
>
> w ciąży - ma żylaki, hemoroidy, mdłości, puchnie, robią jej się rozstępy...
Po
> co? Skoro na pewno niedługo technika posunie się tak, że do probóweczki
wpuści
> się jajeczko i plemniczek, wybierze się płeć i kolor oczu, a po 9 miesiącach
> wyjmie pachnącego bobaska.
> Już któraś z dziewczyn tu pisała o schizie na Manhattanie, gdziek obiety
robią
> cesarki na początku ósmego miesiąca - żeby nie przytyć za bardzo. I uprawiają
> intensywny jogging, w tym samym celu - bo tusza jest najważniejsza.
> W tym wszystkim nie o to chodzi...

Troszkę demagogią zapachniało. To, że kobiety dziś rodzą w szpitalach na
znieczuleniu dla Papuaski rodzącej w kucki w trawie też może być schizą i
dążeniem do paranoi. A dla Ciebie to normalność. Wszystko jest względne. Jak
ktoś napisał -zdobycze cywilizacji są dla ludzi, podejście i doświadczenia
lekarzy tez ewoluują, za 50 lat być może nikt nie będzie wiedział co to poród
siłami natury. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo matki i dziecka to obie metody
mają po równym odsetku powikłań. Niech każdy w swoim sumieniu zadecyduje czego
bardziej się boi i wybierze najlepiej jak potrafi.
Pozdrawiam.
A do do Twojego Stylu...proponuje niektóre artykuły traktowac na równi z
komiksami.

  Zachcianki a płeć dziecka!
W moim przypadku ten przesąd, że po zachciankach można poznać jaka będzie płeć dziecka, zdecydowanie sie nie sprawdza. W pierwszym trymestrze jadłam kapustę kiszoną, ogórki kiszone, wszystkie kwaśne owoce, śledzie w occie(te ostatnie do teraz lubię). Od Drugiego trymestru posmakowały mi słodycze i walczę ze sobą żeby ich nie jeść. A kwaśne rzeczy przed ciążą też lubiłam. Teraz jestem w ósmym mc i lubię i jedeno i drugie. Paprykę w occie zagryzam czekoladą. Wg usg ma być chłopiec, to skąd ta obsesja słodyczowa? Bliźniąt nie spodziewam się z pewnością :)

  boję się jak cholera
Jagódko, przede wszystkim bądź dobrej myśli, że będzie dobrze. Ja poroniłam w
16 tygodniu, powodem prawdopodobnie było zachorowanie na grypę ale również
ciąża była podtrzymywana od samego początku, tyle że lekarz nie zalecił mi
leżenia. Poszliśmy z mężem na kontrolę w czasie której mieliśmy poznać płeć
dziecka, wiadomość była straszna, dziecko było martwe już kilka dni.
Było mi bardzo ciężko, mąż nie pomógł mi w tym okropnym czasie, to raczej ja
musiałam pocieszać jego. Minęło, ale na zawsze pozostanie tamto przeżycie. Po 6
msc zaszłam znów w ciąże, tak samo jak ty bałam się tego 16 tyg,
profilaktycznie całą ciążę byłam na zwolnieniu i bałam się nawet przeziębienia.
UDAŁO SIĘ!!!! Julka ma już 6 miesiąc. Wychodzę z założenia, że jeśli ma być
dobrze to tak będzie a z przeciwnościami losu trzeba walczyć i nie poddawać się.
Wytrwałości i pogody ducha
Mar i Julka (3.09.03)

  plec dziecka
plec dziecka
Hej,

Nie wiem, czy byl taki watek, ale z ciekawosci pytam: czy Wy wszystkie
chcialyscie i poznalyscie plec swoich dzieci jeszcze przed urodzeniem?
Oczywiscie tyczy sie to mam, ktore byly w ciazy odkad USG pozwala na
takie "odkrycia".
Czy moze jeszcze uchowaly sie jakies Mamy, ktore (podobnie jak ja) wola
niespodzianke przy narodzinach?
Czytajac forum Ciaza i Porod odnosze wrazenie, ze nie ma juz takich, tylko
wszyscy wola wiedziec wczesniej.
Pozdrawiam

  płeć dziecka
płeć dziecka
Czy sa jakieś znaki na niebie i na ziemi ; ), dzięki którym mozna domniemywać
płeć dziecka? Słyszałam, że brak mdłości, to chłopiec,ale to chyba mity?
Czytałam też, że przy chłopcu jest niższe stężenie hormonów w moczu, może to
oddziałuje na wynik testu ciążowego (a raczej na brak wyniku,mimo, że ciąża
jest?)

  uffff jest ok:-)
moj lekarz mowi ze sie szanuje i jest lekarzem a nie wrozka. podobno w takim
wieku ciazy bardziej sie wrozy plec niz ja poznaje na usg.
zatem nawet nie piskalam. poczekam . tym bardziej, ze jestem nauczona
przykladem kolezanki, ktorej ok 15 tc powiedziano, ze to chlopak, pozniej byla
dziewczynka w 100%.
wole wiedziec raz a prawdziwie
powiedzialam, ze mam nadal mdlosci, a gin na to" to dobrze, ciaze trzeba czuc"!
kurcze mialam ochote go zlapac za klapy marynarki wtedy )). nie wie co mowi
chyba, ile tygodni mozna sie meczyc? a tu cienia wspolczucia nie ma
zdziwilo mnie tez to, ze wizualnie wychudlam, a waga drgnela w tyl o pol
kilograma tylko. dziwne, a mi zebra wystaja, pupa jak u dziecka.... ciaza to
niezla zagadka

  ankieta, proszę o pomoc
ankietka
dane mamy:
wzrost - 165 cm
data urodzenia - 9 maja 1976
wykształcenie - wyższe
czy pali - nie
czy jest wegetarianką - nie (byłam 4 lata w liceum i na pierwszym roku studiów)
wzrost ojca dziecka - 175 cm

dane dziecka:
płeć - mężczyzna
data urodzenia - 7 kwietnia 2002
waga urodzeniowa - 3670 gram
wzrost - 53 cm
połozenie przed porodem - główkowe
waga mamy na pocz. ciąży - 57 kg
waga mamy pod koniec ciąży - 71 kg
ile tygodni trwała ciąza - 40 bez trzech dni
choroby towarzyszące ciązy (cukrzyca, nadcisnienie itp.) - żadnych

Pozdrawiam

  ankieta, proszę o pomoc
służę pomocą
dane mamy:
wzrost - 161
data urodzenia - 07.07.77
wykształcenie - wyższe
czy pali - nie
czy jest wegetarianką -nie
wzrost ojca dziecka - 182

dane dziecka:
data urodzenia - 07.12.2003
waga urodzeniowa - 3350
wzrost - 52
połozenie przed porodem - główką w dół
waga mamy na pocz. ciąży - 52
waga mamy pod koniec ciąży - 63
ile tygodni trwała ciąza - 39
choroby towarzyszące ciązy (cukrzyca, nadcisnienie itp.)nie
płęć dziecka - chłopiec

mam nadzieję że pomogłam

  ankieta, proszę o pomoc
dane mamy:
wzrost - 173 cm
data urodzenia - 1972
wykształcenie - wyższe
czy pali - nie
czy jest wegetarianką - tak
wzrost ojca dziecka - 180 cm

dane dziecka:
płeć - mężczyzna
data urodzenia - 17 listopada 2003
waga urodzeniowa - 3740 gramów
wzrost - 58 cm
połozenie przed porodem - główkowe
waga mamy na pocz. ciąży - 58 kg
waga mamy pod koniec ciąży - 67 kg
ile tygodni trwała ciąza - 38
choroby towarzyszące ciązy (cukrzyca, nadcisnienie itp.) - żadnych

  Boję się mieć syna:(
Kobiety w ciąży często się boją. boją się choroby, boją się porodu, boją się że
płeć nie taka a newt bojąsię że nie pokochają dziecka bo go przeciez nie
planowały. ciąża trwa 9 mies i jest to czas potrzebny psychice i ciału na
przygotowanie się do dziecka. ja nie zamierzam cię krytykować. nachodzi mnie
mysl że wszystkie podobne lęki są wynikiem swego rodzaju stresu przed wielką
życiową zmianą. poczekaj spokojnie. jak poznasz płeć - o ile chcesz - to
będziesz się zastanawiać. ja nie chciałam znać płci. wszystko mi mówiło że
będzie dziewczynka (nie żebym specjalnie chciała, tak mi się wydawało),
większość ubrań miałam różowych i wyskoczył chłopak. zdziwiłam się. za dwa
miesiące wyskoczy kolejny chłopak. i kocham ich obu. a dziewczynki też dają
popalić - nie bądź naiwna. drapią, płaczą i rzucają się zdenerwowane na ziemie
tak samo - przynajmniej te w w ieku mojego syna tj. 2latka

  objawy ciąży a płeć dziecka - prawda?
objawy ciąży a płeć dziecka - prawda?
Zaobserwowałam pewną prawidłowość u znajomych i rodziny- dziewczyny, które
miały mdłości rodziły dziewczynki a te dziewczyny, u których ciąża
przebiegała bez takich męczących objawów- urodziły synków. Ani jednego
znanego mi wyjątku! Czy to zbieg okoliczności, czy coś w tym jest???? A potem
usłyszałam opinię, że rzeczywiście ma to związek z jakimiś hormonami.
Wypowiedzcie się proszę co o tym myślicie!

  Celowanie w płeć dziecka...
Przeczytaj sobie artykul ktory jest na tej stronie "ciaza i porod" pod
tytulem "Tajemnica Plemnikow" napisany przez pania Bartoszewicz. Wyjasnia w
jaki sposob mozna "probowac" zaplanowac plec dziecka Chociaz nie jest to
naukowo udowodnione.
Milej lektury i powodzenia!

Anna

  Te głupie madrości ludowe-płec dziecka a wygląd ma
Oj tak! Ja też byłam podejrzewana o inną płeć niż nosiłam pod sercem. A niech
se ludziska gadają jak nie mają o czym!
Aha - wiesz, często tak jest, ze ciąża rzeczywiście odbiera urodę - co prawda
chwilowo, ale jednak. Na twarzy pojawia się masa wyprysków, różnych plam,
okrągleje się na buzi, twarz szarzeje. Oczywiście hormony działają też w drugą
stronę i kobieta w ciąży wygląda tak pięknie jak jeszcze nigdy nie wyglądała,
niemniej ludzie się doszukują w maminej ciążowej urodzie (albo kształcie
brzuszka) płci dziecka...

  Do mam które mają > niż 1 dziecko
U mnie druga ciaza przebiega zupełnie inaczej niz pierwsza.W drugiej ciazy
brzuch zaczął być widoczny na początku 4 m-ca, jest - moim zdaniem sporo
więszy, choć przytyłam mniej niz za pierwszym razem, ruchy dziecka poczułam w
14 tc (w pierwszej ciazy dopiero w 20 tc). Nawet łozysko wtedy miałam na
przedniej scianie, a teraz na tylnej. Wszystko dokładnie odwrotnie, płec
dziecka też inna

  USG co miesiąc?
We Francji robi sie standardwo 3 USG podczas ciazy: 12, 22, 32 tydzien.
Oczywiscie jezeli ciaza nie jest zagrozona, w przeciwnym wypadku, jezeli sa
podejrzenia, ze moga byc jakies problemy, oczywiscie robi sie czesciej. Moj
lekarz prowadzacy twierdzi, ze nie ma sensu robic czesciej, bo USG jeste przede
wszystkim badaniem medycznym, ma sluzyc pomiarom dziecka i sprawdzeniu jego czy
z jego budowa jest wszystko w pozadku a nie ogladaniu jak ono "fika". Dlatego
wlasnie pierwsze USG robi sie tutaj dopiero ok. 12 tygodnia, bo wlasnie wtedy
dziecko jest na tyle rozwiniete, ze mozna je zmierzyc (ok.6cm), policzyc palce
u nog i rak, itp. Wczesniej jest tylko malym kilkumilimetrowym pecherzykiem, a
to potwierdzenia ciazy wystarczy badania poziomu hormonow (co tu jest
standardem). USG polowkowe to jak sama nazwa wskazuje USG robione mniej wiecej
w polowie ciazy, ok. 22 tygodnia. Jego wyniki sa bardzo wazne, bo wlasnie wtedy
mozna wykryc rozne, ewentualne anomalie, skontrolowac wzrost dziecka i
dodatkowo na deser okreslic jego plec . Morfologie i badanie moczu robi sie
co miesiec.
Ja jestm teraz w 30 tygodniu i do tej pory mialam robine USG dwa razy, bo
wszystko bylo ok. Wiem tez, ze bedzie dziewczynka.
Oczywiscie, jezeli comiesieczne USG moze uspokoic co bardziej zestresowane
przyszle mamy to czemu nie, wybor nalezy do was! Jednak z punktu widzenia
medycznego nie ma do tego wskazan. Wazne, zeby czeste USG byly wyborem mamy, a
nie perswacja prywatnych ginekologow, ktorzy za wizyte z USG kaza sobie wiecej
placic.
Powodzenia dla wszystkim przyszlych mam

  Problem z lekarzem
Problem z lekarzem
Witajcie!
Proszę o komentarz, czy jestem przewrażliwiona? Do tej pory byłam zadowolona
z mojego lekarza w państwowej przychodni. Miałam 2 razy USG w 10 i 14
tygodniu ciąży. Teraz chciałam zrobić USG połówkowe, bo jestem w 20 tygodniu.
Myślałam, że to normalne, poza tym miałam nadzieję poznać płeć dziecka. Mimo
to lekarz stwierdził, że nastepne USG zrobi mi w 24 tygodniu, bo teraz nie
trzeba. Dodam, że aparat do USG ma u siebie w gabinecie i zapisywać się
oddzielnie nie trzeba. Jeszcze specjalnie zwolniłam się dziś z pracy. Kazał
mi tylko się zważyć i tyle. W ogóle żadnego badania ginekologicznego mi nie
zrobił (tylko raz w 14 tygodniu badał szyjkę). Stwierdził, że dobrze wyglądam
i tyle. Czy on się dobrze opiekuje moją ciążą? Czy powinnam zmienić lekarza.
Zastanawiam się czy nie pójść prywatnie na USG. Co o tym sądzicie??

  Dlaczego kobiety w ciąży się " zapuszczają"?
kasienka1978 napisała:

> A może te najbardziej zaniedbane poprostu źle znoszą ciąże i nie mają na nic
> ochoty?

nienienie...jak sie chce to sie moze. Ja znosze zle cala ciaze, przytylam o
wiele za duzo, czuje sie wielka, ogromna jak stodola i co...wszyscy mi mowia,
ze ciaza mi sluzy i wygladam kwitnaco. I dziwia sie, ze bedzie dziewczynka, bo
ona podobno odbiera matce urode. Urode to odbiera lenistwo i brac checi dbania
o siebie, a nie plec dziecka.

  amniopunkcja - nie wiem jaką podjąć decyzję
Vanilla, tak jak pisalam we wczesniejszym poscie o zlym wyniku testu pappa, to
musi byc twoja decyzja. My z mezem zdecydowalismy sie na amniopunkcje (w gre
tez nie wchodzilo przerywanie ciazy, bo majac juz dwojke dzieci nie moglabym
pozbyc sie trzeciego, a poza tym w 16 tygodniu, to juz troche za pozno).
Jezeli amniopunkcje wykona bardzo dobry specjalista, ktory robil juz wczesniej
duzo amniopunkcji (u nas byl dr Roszkowski), to naprawde szansa na powiklania
jest pomiedzy 0.5 - 1%. Ja wolalam pomeczyc sie z czekaniem na wynik 3
tygodnie, a teraz przynajmniej kiedy wiem, ze wszystko jest w porzadku, moge
spokojnie cieszyc sie ta ciaza. Jezeli do konca ciazy masz sie zamartiac,
stresowac, co odbije sie na dziecku, to moze warto zrobic amnio. Jezeli boisz
sie powiklan, to nie rob. Ja podswiadomie czulam, ze wszystko z dzidzia jest
ok, dlatego bylam pewna dobrego wyniku testu. Teraz dodatkowo znamy plec
dziecka Decyzja nalezy do ciebie, rozwaz wszystkie za i przeciw i przede
wszystkim badz dobrej mysli. pzdr

  Płeć dziecka. Czy ktoś mnie zrozumie?
Płeć dziecka. Czy ktoś mnie zrozumie?
Pewnie wiele z Was chętnie by mnie tu zlinczowało. Wierzcie mi, że
sama jestem zaszokowana i przerażona swoją reakcją i proszę
pocieszcie mnie, jeżeli możecie. Wczoraj się dowiedziałam, że mam w
brzuchu faceta i(wiem, że to okropne)poczułam się strasznie
rozczarowana. Naprawdę nie spodziewałam się takiej swojej reakcji.
To, że się pragnie, żeby dziecko było zdrowe było dla mnie tak
oczywiste, że stawiałam to w ogóle poza wszystkim. Czułam trochę, że
to facet, ale w skrytości serca bardzo pragnęłam dziewczynkę. Tym
bardziej, że zaszłam w ciąże naprawdę cudem i prawdopodobnie to
nasza jedyna szansa. A teraz jestem przerażona, że z chłopakiem nie
dam rady, że nie będę wiedziała jak go wychowywać i w ogóle co z nim
robić, że nie będę umiała się z nim porozumieć i nie będę miała
więzi takiej, jak powinnam. M. natomiast bardzo się ucieszył i
przyznał, że pragnąła bardzo chłopca i gdyby okazało się, że to
dziewczynka, to miałby pewnie takie same obawy jak ja teraz. Mam
taki mętlik w głowie, nie mogę spać i strasznie mi, że się tak czuję
i wiem, że grzeszę i modlę się, żeby Bóg mnie za to nie pokarał.
Liczę na to, że za kilka dni poradzę sobie z tym i się pozbieram i
będę mogła dalej cieszyć się tą ciążą. Maluszek, chyba czuje, że coś
się dzieje, bo cały dzień spokojnie siedzi, a nie bryka, jak
zazwyczaj. Przepraszam Cię syneczku... Proszę nie potępiajcie mnie,
bo sama ze sobą czuję się parszywie...

  Do budeczki
Ja też się cieszę.
Miałam normalnie, koło 20 dnia, ale pamiętasz cyrki z pęcherzykiem - też nie
chciał rosnąć. Co do póznego zajścia (znaczy: w późnym dniu cyklu):mam książke
(wydanie z zeszłego roku) o NPR z wykresami (ale autentycznymi, zebranymi od
pacjentek). Jest tam kilka wykresów, które wskazują na zajście w ciążę między
30 a 50 dniem cyklu, a na dole podana jest data porodu i płeć dziecka, które
się urodziło, więc wygląda na to, że ciąża jest możliwa. Co do Twojego pytania -
postaram się zapytać mamę, ona jest po biologii, wykłada na AM fizjologię i
dobrze się zna na NPR, więc pewnie będzie potrafiła coś mi powiedzieć. Napiszę
wieczorem (jeżeli możesz tyle zaczekać), to rano sobie przeczytasz (chyba, że
złapię ją wcześniej, to wtedy postaram się dać znać przed 15.00). Nie czuję się
sama kompetentnie na tyle, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Pozdrawiam chłodno
(żebyś się trochę lepiej poczuła w tan gorący dzień).Ola

  Koedukacyjna szkoła dla dziewczynek
Statystyk nie znam, ale jako członek Rady Naukowej widzę proporcje.
na trzech doktorów przypada mniej-wiecej dwoch facetów. Na dwudziestu dr hab.
ze dwie kobiety.
Dlaczego? A tu jednak plec gra rolę. Osoba wybierajaca prace naukową (na
humanistyce WIECEJ kobiet) musi napisać pracę w okreslonym terminie. Żadne
urodzenie dziecka, powiklana ciąża, nie wydłuża tego terminu. Facet ma osiem
lat, matka dwójki dzieci ma oiem lat(czy tez mniej).
Sporo kobiet spieszy się i pisze doktorat, albo przynajmniej zbiera do niego
matriały przed dzieckiem. I teraz - jak napisze, to może miec dziecko, co
często wykluczaja juz z habilitacji - bo nie ma czasu przez pare lat zgromadzic
takiego samego dorobku jak facet.

  pytanie do akceptujących aborcje.................
liczą się intencje
jeśli przyjmujesz etykę utylitarystyczna to rzeczywiście - nie ma znaczenia czy
ciąża zostanie usunięta ze względu na płeć dziecka czy ze względu na trudną
sytuację finansową matki etc. bo tak czy tak efekt jest ten sam - płód traci życie.
ale czyny można tez oceniać z innego punktu widzenia, przez pryzmat intencji.
(np. w filozofii Kanta tylko intencje się liczą w ocenie moralnej czynu) Np.
ktoś może usprawiedliwić kradzież jeśli została ona dokonana z głodu, ale
potępiać ją gdy została dokonana z chęci zysku, akceptować złamanie przysięgi
dochowania tajemnicy gdy chcemy ratować czyjeś życie, ale potępiać ten uczynek
gdy robimy to żeby zaszkodzić danej osobie etc. etc.
tak samo ja uważam za mniejsze zło aborcję w przypadku gwałtu, ale potępiam
usuwanie ciąży ze względu np. na płeć dziecka i uważam, ze mam prawo przyjąć
taką optykę.

  LPR kontra Kluzik-Rostkowska - wojna o aborcję?
Jak nazwać organizm o DNA człowieka ?
W tym DNA jest określona płeć, predyspozycje, charakter. Jest to istota ludzka w najwcześniejszej fazie rozwoju. Aborcja jest więc niczym innym jak morderstwem niewinnego człowieka.
Proponuje się zaostrzyć ustawę w następujących punktach:

1)gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu;
2)jeżeli ciąża jest wynikiem przestępstwa, np. gwałtu albo kazirodztwa.

Ad 1) jeżeli jest płód chory albo uszkodzony to należy go, tak jak w wypadku każdego innego pacjenta, RATOWAĆ a nie ZABIJAĆ.
Ad 2) dziecko nie jest winne temu przestępstwu i nie może być karane śmiercią, o wiele zdrowszy dla matki jest naturalny poród i ewentualne oddanie dziecka do adopcji. Kobieta zawsze tak może zrobić jeśli naprawdę nie chce dziecka. Rozwiązany byłby też, przynajmniej częściowo, problem bezpłodnych par. Nie potrzebne by było In Vitro

  Co zrobić z taką pracownicą?!
noga27 23.10.09
[i]> dzień po poronieniu zjawiła się w pracy pierwsza
kierowniczka ...[/i]

Jak to dzień po poronieniu??? Przeciez czytalam,
ze w Polsce po poronieniu wybiera sie płec dziecka,
organizuje sie pogrzeb, dostaje dlugie zwolnienie albo
macierzynski ...

Czyzby dla niej [b]poronienie to nie ciaza[/b],
ktora kazda normalna kobieta powinna oplakiwac przez pare miesiecy,
zamiast bezczelnie zglaszac sie do pracy?
Chyba jakas [i]ateistke[/i] zatudniles ...
wg mojego zdania nie powinna nigdy zostac kierowniczka!

  dzisiejsze "mJm" jak to możliwe?:D
płeć dziecka - to jest dopiero niemozliwosc!
idasierpniowa28 napisała:

> To akurat nie jest takie niemożliwe. Jedna moja przyjaciólka
> praktycznie do konca 6-go miesiąca była prawie płaska.

To akurat jest NIEMOZLIWE - ale niekoniecznie to czy jest płaska czy nie, tylko
to że można byl JUZ określic płec! nawet jesli jest w 4 miesiacu ciąży to jest
to jeszcze za wczesnie, nawet na supersprzęcie. Tym bardziej, że lakarz
dostrzegł dziewczynke.... dla nieobeznanych wyjasnię, że na tym etapie rozwoju
płodu lekarz ewentualnie dostrzegłby chłopca po wiadomym organie, natomiast nie
widząc niniejszego jeszcze nie moze miec pewnosci co do płci, gdyz ten organ
albo jeszcze sie w pelni nie wykształcił, albo "ukrył sie" podczas badania.
Następna sprawa jest taka że jesli ciąża Kingi rzeczywiscie jest taka
niewidoczna, a mimo wszystko duza i dojrzała (no przeciez skoro widac płec
dziecka na USG to dziecko musi miec juz konkretny rozmiar) to jakim cudem Kinga
moze sie WYLEGIWAC NA BRZUCHU podpierając sie łokciami? no jak? jest to pozycja
iscie niewygodna dla ciężarnej juz od pierwszych miesiecy, pomijając samą obawe
o ugniatanie brzucha...
mówię to z doświadczenia dwóch ciąż.
Kolejna sprawa - mozna było uniknąć tych dwóch wpadek (płaski brzuch i poznana
płec) gdyby ubierano Kinge w lekko dłuższe i luźniejsze bluzki.

  CC.na Kopernika-czy ktoś mi napisze???
Witam serdecznie.
Nie ma sprawy - jeżeli chodzi o mnie to śmiało możemy pozostać przy tym wątku Powiem Ci Aniu, że ja jak robiłam w ciąży "wywiad" co do szpitala to o tym słyszałam same złe opinie. Zdecydowałam się tylko ze względu na dzidzię, chociaż ciąża przebiegała spokojnie i nie było żadnego ryzyka. Natomiast nasłuchałam się dużo o błędach lekarskich w innych szpitalach, o braku sprzętu, nagłym przywożeniu kobiet z problemami przy porodzie właśnie na Kopernika i dlatego zdecydowałam, że dobro dziecka ponad wszystko. W końcu nasze chwilowe niewygody mają się nijak do zdrowia i bezpieczeństwa dziecka, no nie? I uwierzcie mi, że nie było tak źle, trafiłam tylko na niemiłe panie, które zajmują się noworodkami, lekarze byli bardzo fajni. Noc przed cesarką spędziłam w izolatce obok porodówki, bo nie było miejsc. Były tam bardzo miłe panie położne. Rozmawiały ze mną, opowiadały o swojej pracy, interesowały się jak się czuję etc. I nawet po cesarce jedna z tych pań przyszła mnie odwiedzić, żeby zapytać o płeć dziecka, jak się czuję itd. A przecież nawet na tym piętrze nie rodziłam. Więc myślę, że "humorki" pań z sali dla noworodków można jakoś przeboleć.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Bąbelka.
Blanka

  Brak cieśni szyjki macicy,za duzo wód płodowych
Witam cie droga karolino,ja jestem z Sosnowca i leczyłam sie w szpitalu miejskim
nr 2.Wszystko było niby ok.do 9 mieś,lekarze robili mi usg.na złym
sprzęcie,który nie wykrył u mojej córeczki tak wieliej wady(wytrzewienie
jelitowe).Dopiero sama udałam sie na trójwymiarowe usg-w K-c.Chciałm sprawdzić
płeć dziecka i czy wszystko jest ok,bo na tym sprzęcie w tym szpitalu przez 9
mieś.lekarze nie mogli zobaczyc czy to chłopiec czy dziewczynka...(śmieszne to
dla mnie było i nie pokojące).Po trójwymiarowym usg-w K-c,dowiedziałm sie że
jest to córeczka ale bardzo chora!!!W sekundzie zamarłam,płacz,krzyk itd.Miałam
bardzo dużo wód płodowych co oznaczało(ciąża patologiczna-chore dziecko)Moja
córeczka miała wszystkie jelita na zewnątrz zaraz po porodzie lekarze
natychmiast musieli przeprowadzic operację,lecz nic to nie dało zmarła po 2 tyg.
Dziś wiem ze zawinili lekarze,ponieważ nie przykładali sie do tego badania i
sprzęt jaki posiadali był zły.W poradn genetycznej lekarze powiedzieli mi,że
jeśli bym zrobiła wcześniej to badanie usg-trójwymiarowe,odrazu bym wiedziała o
chorobie mojej córeczki,powiedziano mi również że jeśli jest dużo wód płodowych
to jest zawsze coś nie tak i dziwili sie że Ci lekarze u których robiłam cały
czas usg-nie widzieli tego..Dlatego polecam Ci usg-trójwymiarowe kosztuje 200zł
ale warto,będziesz spokojna i wiedziała wszystko o swoim dzidziusiu.Pozdrawiam i
trzymam kciuki za ciebie Monia..

mama aniołka Nikoli..

  inna druga ciąża
Witam i własciwie dołączam do większości wypowiedzi. Moja obecna druga ciąża
(18tc) jest zupełnie inna niż poprzednia gdy 5 lat temu (dzisiaj są 5 urodziny
mojej córci)rodziłam. Wtedy od początku do końca czułam się jak"młody Bog"
mogłam góry przenosić a teraz poczatki były beznadziejne TOTALNE
zmęcznie ,mdłosci i ogólnie kiepskie samopozucie. Teraz jest lepiej ale
zobaczymy co bedzie dalej. Mysle,że płec dziecka nie ma tu znaczenia. Ostatnio
rozmawiaąłm z ciocią ma trzech synów i wspominałą,że w każdej z ciąż czuła się
zupełnie inaczej i zawsze rodził się chłopaczek choc też czekała na choć jedną
córcię!.Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim i sobie też dobrego samopoczucia.

  jak to bylo u Was z usg i rozpoznaniem płci dzieci
Trzy ciążę, w pierwszych dwóch ok 5-6 miesiąca okazywało się, że dziewczynka i
urodziły się dziewczynki.

Za trzecim razem był ubaw. To była ciąża wpadkowa, ja miałam nadzieję na
wyczekanego syneczka. Do ok 8 miesiąca nic się nie dało powiedzieć, tak się
dzidzia odwracała, że nic nie było widać na pewno. Czasem sobie myślałam, że
może chłopak, bo dziewczynki szybko się pokazywały a teraz taki uparciuch
jakiś... W końcu w 8 miesiącu pani doktor mówi, że "płeć się nam tutaj
zaplątała" no i ewidentnie męska Nawet zdjęcie mi zrobiła. Ale ponieważ jej
usg nie było najwyższych lotów i podejrzewała, że dzidziuś troszkę mały, poszłam
na super dobre usg do specjalisty. No i ten specjalista pyta się mnie, po co
przyszłam. Ja, że potwierdzić płeć dziecka no i dokładnie pomierzyć, czy
faktycznie za mały. Pan doktor szuka, szuka i w końcu radośnie wykrzykuje
"córka!". Mało z tej kozetki nie spadłam i mówię, że pani doktor mówiła że synek
no i w takim razie to ja mam w domu zdjęcie paluszka chyba )) Pan doktor
spoważniał i mówi "w takim razie proszę wstać i troszkę się poruszać".
Pochodziłam troszkę, kładę się ponownie, pan doktor patrzy... i zaczyna się
śmiać... "przepraszam panią, bardzo, teraz widać wyraźnie - synek!". Urodził się
Samuel.

  36tydzień ciąży a lekarz nie potrafi określić płci
z włąsnego doświadczenia,mialam podobną sytuacje w podobnym okresie
ciąży - też nie mozna bylo stwierdzic płci dziecka.raczej
względem,ze juz dosc duże jest itp.natomiast moja druga ciąza,usg w
niepełnym 7m-cu stwierdzono płeć.chyba na to nie ma reguły:)
zresztą mysle ze chyba w tym przypadku i w każdym ciężarnych kobiet
zawsze nam pozostaje usg 3d lub 4d- to chyba najszybszy i ponoc
najwiarygodniejszy sposób by poznać płeć dziecka;)

  druga ciąża zupełnie inna niż pierwsza
U mnie tez jest teraz inaczej. Pierwsza ciaza, a przynajmniej jej
poczatek byla trudniejsza, chociaz pierwszy m-c przebiegal
bezobjawowo. Potem mialam jadlowstret przez ok 2 m-ce i meczyly mnie
wymioty. Bylam bardzo wrazliwa na zapach, zakupy w perfumerii
odpadaly.Odrzucalo mnie od smazonych potraw i slodyczy. Przytylam ok
10 kg, o dziwo wygladalam kwitnaco (blyszczaly mi wlosy, cera tylko
na poczt. byla bardzo sucha, potem juz problemy zniknely). Urodzilam
dziewczynke.
Druga ciaza (ok 8 tydz.) jest inna. Nie mam wogole uplawow (a w
pierwszej odczuwalam z ich powodu ciagly dyskomfort), cera bez
zmian, mam napady zmeczenia (musze sie natychmiast polozyc chocby na
5 min), moge jesc wszystko, apetyt mam wiekszy, ale poki co nie
tyje.Mdlilo mnie tylko na poczt. ciazy, ale nie wymiotowalam.Piersi
bez zmian, ale tak bylo tez w pierwszej ciazy.
Nie sadze aby za pomoca objawow w ciazy mozna bylo oszacowac plec
dziecka.Nie ma reguly, o czym swiadcza wasze wczesniejsze
wypowiedzi. Ja sie po prostu na stawiam na DZIECKO!

  samopoczucie w ciąży a płeć dziecka
samopoczucie w ciąży a płeć dziecka
Czy po urodzeniu swoich dzieci możecie stwierdzić, że samopoczucie w ciąży,
różnego rodzaju objawy, zachcianki itp. zależą od tego czy będzie dziewczynka
czy chłopiec?? Czy mogłybyście w kilku słowach opisać jak przebiegała wasza
ciąża i co się potem urodziło??

  chłopak czy dziewczynka?
chłopak czy dziewczynka?
Dla tych ktore już poczeły lub są w trakcie planowania ciązy,
wklejam link www.poradopedia.pl/ciaza-i-porod/jak-zaplanowac-
plec-dziecka-1022.html

Pozdrawiam

  Chinski kalendarz ksiezycowy - plec dziecka
Chinski kalendarz ksiezycowy - plec dziecka
Gdzies o tym czytalam ostatnio, ale chyba nie tu na forum
Jesli tutaj, to z gory prosze o wybaczenie mojej sklerozy DD
Sprawdzilam to na znajomych dzieciach, rodzinie i jeszcze paru
osobach. W sumie sprawdzilam ze 30 - 40 osob. Nie zgadza sie tylko w
jednym przypadku (chodzi o mnie, a mama nie pamieta za diabla w
jakim miesiacu mnie zmajstrowali), ale tez nie na pewno, bo szansa
jest 50/50 (zmienial sie miesiac)
Amerykanscy naukowcy szacuja skutecznosc na 80 - 90%
www.nasza-ciaza.pl/web/spolecznosc/planowanie_plci_dziecka_kalendarz_chinski

Milej zabawy

  Tempo odrostu wlosow a plec dziecka
Tempo odrostu wlosow a plec dziecka
Czy wierzycie w to, ze to w jakim tempie odrastaja nam wlosy na
nogach i pod pachami ma jakikolwiek zwiazek z plcia dziecka? Niby
jesli ma byc dziewczynka to wlosy odrastaja wolniiej niz przed
ciaza, a jesli chlopiec - szybciej. Czy ktorejs z was to sie
sprawdzilo? Pozdrawiam

  Czy Wasi rodzice cieszyli się z Waszej ciąży?
Reakcję moich trudno uznać za radość.
Za 1 razem powiedzieli, że muszą to przetrawić, potem bardzo długo był to temat
tabu, o samopoczucie mnie ani raz nie spytali bo ciąża to nie choroba przecież.
Teściowa się ucieszyła.
Za 2 razem mama mnie spytała czy wymiotuję bo jest jakiś powód. Jak
powiedziałam, że tak to spytała na kiedy mam termin i do córki powiedziała:
widzisz co ci chcą zrobić? Potem znowu to było tabu, zainteresowali się dopiero
jaka płeć dziecka jak mąż im powiedział, że idziemy na usg. Teściowa przy mnie
się ucieszyła i mówiła, że super bo wie, że chciałam a jak wyszłam to spytała
męża czy wpadliśmy.

Na szczęście dziadkami są o wiele lepszymi niż się zapowiadali, chociaż widzę
różnicę u moich rodziców bo córką chcieli się zajmować, nosili, bawili itd. a
teraz twierdzą, że nie mają siły (mają po ok. 50 lat), wolą na niego chwilę
popatrzeć niż pobawić.

  ciąża w trakcie leczenia
witaj
moje zaburzenia widzenia mają jednak inny charakter, mam 20 minut.
zygzaki w polu widzenia, tzw. zygzaki, ktore zawsze zaczynają się od
plywajacej kropki, potem to rozszerza sie na litere c, poczym do
tego c coraz wiecej kresek na caly obwód pola widzenia, czasem to
bylo male, czasem tak dzue ze prawei nic nie widzialam, po 20 min.
wraca do normalnej ostrosci widzenia. Oraz plama szara na kilka
sekund pojawiająca sie, przez nia nic nie widzialam. Pisze o czasie
przeszlym bo od kiedy biore suplementy oraz witaminy czyli od 2
miesiecy niemialam tego ani razu....musze sie obserwowac. Jeden
okulista mowi: pewnie poczatek jaskry, inny ze na 99% nie jaskra.
Mam zrobic zdjecie nerwu oka, podobno to ostatecznie rozwinie
wątpliowsci. Ale na razie jestem splukana po leczeniu bb, muse
odczekac. Acha sądze ze bedzeisz miec rozwiazanei przez ciecie?
zapytaj lekarza okuliste bo nie wiem czhy w twoim przypadku ni
ebedzei to bezwzgledne, jesli tak niech ci zaswiadczenie wystawi. To
pierwsza ciąża? Znasz plec dziecka? Na kiedy termin? Dla pociesenia:
jezeli jest mozliwosc rodzenia dzieci zdrowych przez matki chore na
hiv to dlaczego nie bylaby mozliwosc rodzenia dzieci zdrowych przez
matki chore na bb? Wierze że bedzie dobrze. pozdrawiam
Lidka,

  co to znaczy, że ciąża zmienia na twarzy?
Krąży taki pogląd, że ciąża zmienia. Niektórzy nawet potrafią wywróżyć płeć
dziecka z tych zmian Chodzi pewnie o zmiany hormonalne w ciąży, ale u
jednych wygląd się poprawia, u innych pogarsza, nie ma więc reguły. A to, że
chłopcy powodują poprawę urody a dziewczynki pogorszenie, to mit, czego jestem
dowodem. Z mojego właśnie wyglądu wszyscy przepowiadali mi że noszę chłopca, do
samego końca. A urodziła sie córka.
Osobiście natomiast znam osobę, której zupełnie obca kobieta, zabrana
przypadkiem na "stopa" powiedziała, że ta dziewczyna jest w ciąży, podczas kiedy
ona sama jeszcze o tym nie wiedziała. Zrobiła sobie test, bo nie dawało jej to
spokoju, i okazało się, że rzeczywiście była w ciąży. Tamta autostopowiczka
podobno po oczach poznała.

  Czy to możliwe ?
Nie. To chyba kwestia genów. W pierwszej ciąży nie miałam wymiotów, tylko lekkie
mdłości, wyglądałam ładnie: super cera, gęste włosy no i mam śliczną córcię.
Teraz - druga ciąża (20 tydz.), którą, pod względem dolegliwości przechodzę
identycznie, wyglądam równie ładnie, jak przy pierwszej ciąży i... będzie synek.
znajomi mi mówią, że ciąża mi służy. W zabobony nie wierzę. W moim przypadku,
jeśli chodzi o płeć dziecka, nawet tablica chińska się nie sprawdziła.

  Plec dziecka w 16-tc?????
Plec dziecka w 16-tc?????
Witam wszystkie mamy!Mam pytanie:jestem w 16-tc (pierwsza ciaza)na
ostatniej wizycie u ginekologa tj.08.07.2008(dokladnie byly
15tyg+6dni)podczas badania USG lekarz juz stwierdzil plec
dziecka,powiedzial ze na 90-99% jest dziewczynka?Zastanawiam sie czy
to jeszcze nie za wczesnie na tak dokladne ustalenie plci?Czy moge
potraktowac to juz jako na 100%?Chcialam tez zaznaczyc ze moj lekarz
to naprawde dobry specjalista i posiada bardzo dobry i mowoczesny
sprzet do USG.Bardzo dziekuje za odpowiedzi i goraca pozdrawiam
wszystkie juz i przyszle mamy.

  mdłości -bedzie corka?
Wyśmiewacie dziewczynę, że zadała takie pytanie, argumentując, że to
zabobony.
A ja niedawno czytałam srócony raport z badań na ten temat, z
którego wynika, że coś jest na rzeczy i faktycznie większy procent
matek noszących w sobie płody płci żeńskiej częściej odczuwało
mdłości w ciąży niż te, które miały synów. szkoda, że sobie tego nie
wyciełam, żeby dokładnie zacytować i podać źródło. W każdym razie
wytłumaczono ten fakt zdaje się wpływem danych hormonów w przypadku
jednej i drugiej płci.
Oczywiście nie dotyczy to 100% czy nawet 80% matek, więc nie
kierowałabym się akurat mdłościami, żeby przewidzieć płeć dziecka.

Aha, dodam, że w moim przypadku ciąża z chłopcem przebiegała
bezproblemowo. Z dziewczynką natomiast pierwsze kilka miesięce
przysiedziałam w toalecie.

  ile trwa ciąża u człowieka???? ;)
Zwykle zakłada się, że średnio ciąża (niemnoga, bez komplikacji) trwa 283 od daty ostatniej miesiączki - czyli nieco dłużej niż wynika z "automatycznego kółeczka" obliczającego termin.

Badania statystyczne przeprowadzone w USA w 1990 roku na Uniwersytecie Harvarda wykazały, że średnia długość ciąży (liczona od OM) wyniosła więcej niż zwykle podawane 280 dni: u pierworódek - 288, zaś u wieloródek - 283.

Płeć dziecka nie ma wpływu na trwanie ciąży, natomiast różne badania wskazują, że u bardzo niskich kobiet ciąża trwa krócej, u wysokich - dłużej; u Azjatek - krócej, a u czarnych - dłużej niż u białych kobiet; u kobiet po 35-ce - krócej.

  Test Pappa
żeby sobie oszczedzic badan krwi, czasu, nerwow,
> mozna zrobic jedno,porzadne badanie czyli amniopunkcje. Bedzie pani
> znala wynik - bedzie spokojna, no i bedzie miala prawo do decyzji,
> jesli ciaza jednak wade bedzie miala.
> Z czym masz problem dziewczyno?

Lipcowa, niestety to może się wydawać proste chyba tylko osobie, która nigdy w
ciąży nie była i nie ma dzieci.

Byłam 2 razy w ciąży w tym raz w wieku 34 lat. O ile przed zajściem w ciążę
brałam pod uwagę amniopunkcję prawie na 100%, to po USG i teście PAPPA i
konsultacji z lekarzem uważanym za bardzo dobrego specjalistę tę amniopunkcję
sobie darowałam.

Nie żałuję, moje dziecko urodziło się zdrowe. Lekarz, który w 13 tc był w stanie
podać mi płeć dziecka - po prostu powiedział że on mimo mojego wieku nie widzi
wskazań do amniopunkcji i tyle. Co innego jest jak masz USG i pobiorą ci krew a
co innego jak się wkłuwają w Twój brzuch w celu pobrania próbek. Naprawdę -
poczekaj aż będziesz w ciąży - a potem wypowiadaj się z własnych doświadczeń.

  w sobote mam termin porodu a tu nic sie nie dzieje
W naturze (czyli bez sztucznych wywoływań) wiecej niz połowa kobiet rodzi "po
terminie".
Poza tym badania naukowe wskazują, że średnio poród u pierworódek następuje 8
dni po terminie.

Płeć dziecka nie ma wpływu na trwanie ciąży, natomiast różne badania wskazują,
że u bardzo niskich kobiet ciąża trwa krócej, u wysokich - dłużej; u Azjatek -
krócej, a u czarnych - dłużej niż u białych kobiet; u kobiet po 35-ce - krócej.
Oczywiście jest cała masa wyjątków od reguły

  Nie ma ciała dziecka, nie ma zasiłku
Nie ma ciała dziecka, nie ma zasiłku
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w
sprawie wzoru karty zgonu oraz sposobu jej wypełniania z dnia 21 grudnia 2006
(Dz.U.2007 Nr1,poz.9), osoby uprawnione do pochowania - wg art.10 Ustawy z
31.01.1959r.o cmentarzach i chowaniu zmarłych - mają prawo wnioskować o
wydanie karty zgonu dla dziecka martwo urodzonego BEZ WZGLĘDU NA CZAS TRWANIA
CIĄŻY. Jeśli zaś ciąża trwała zbyt krótko i nie da się określić płci dziecka
lekarz może wpisać płeć dziecka jaką wspólnie ustali z matką (rodzicami).Nie
jest to żadne przestępstwo tylko wykazanie dobrej woli przez lekarza.Takie
przypadki zdarzają się i nie jest to w taki sposób rozdmuchiwane do stopnia
afery jak w tym przypadku.Być może Rodzina o której mowa w artykule swoim
zachowaniem spowodowała oportunizm wśród lekarzy.Jeśli doszło do poronienia a
można to sprawdzić medycznie,lekarz wystawia kartę urodzenia martwego dziecka
i z tym dokumentem zgłasza się matka czy ojciec dziecka do USC gdzie w
referacie urodzeń wystawią AKT URODZENIA z adnotacją "dziecko martwo urodzone"
i koniec tematu.

  Po usg "genetycznym"
Ulakoszula
A masz jakieś doświadczenie w tym temacie? Bo ja specjalistą nie
jestem i nie znam się na tym za bardzo ale słyszałam/czytałam, że
jeśli lekarz ma dobry sprzęt i jest doświadczonym ultrasonografem to
już w 12tygodniu ciąży może stwierdzić jaka jest płeć dziecka (o ile
te będzie chciało to ujawnić
Przede mną była podobno dziewczyna, z ciążą młodszą o jakieś 3 dni i
lekarz powiedział, że niemal na 100% jest pewien, że będzie
chłopak...

  135 tyś. nielegalnych aborcji w 2007 roku?
bene_gesserit napisała:

> Odpowiadasz na:
>
> > Mimo nacisków lekarzy, mała Miriam cieszy się dziś życiem.
> > Matka też– po drugiej stronie.

Tam powinno byc - "mimo naciskow lekarzy na matke, aby zgodzila sie
usunac ciaze i pomyslala o sobie".
Pomyslala, dlatego poczekala z terapia. Nie chciala ratowac wlasnego
zycia, czyims kosztem. Zreszta i tak terapia mogla sie nie powiesc.
Jakze by wtedy umierala - ze swiadomoscia, ze zabila swoja coreczke?
Ciaza byla juz na tyle zaawansowana, iz mozna bylo rozpoznac plec
dziecka.
W Niemczech, w podobnych przypadkach, zezwala sie na aborcje.

  wszystkie przyszłe mamy w ok 20tc :)
wszystkie przyszłe mamy w ok 20tc :)
Cześć przyszłe mamusie Ja jestem w 20tc, czuję jak moja dzidza słodko kopie.
Za 2 tyg idę do mojego ginekologa i może już określi płeć dziecka,bęe w
22tc,jak myślicie? A wy wiecie już jaką płeć mają wasze pociechy? Już nie mogę
się doczekać co będzie,ja bym chciała córeczke, a mąż synka Ale nie ważne
co będzie,ważne by zdrowe było Wam też się tak ta ciąża dłuży? Bo mi
strasznie.... piszcie

  chlopiec czy dziewczynka?

  nastawienie na płeć
nastawienie na płeć
Jestem w trzeciej ciąży,w domu dwie dziewczynki,obecna ciąża była dla nas
szokiem, bo już nie planowaliśmy wiecej dzieci, jednak teraz niecierpliwie
czekamy na tego maluszka.
Wszyscy wokół mówili nam pewnie syn,no i się nastawiłam ,mówiłam do brzuszka
ON, chodź była niepewność czy na pewno to chłopiec, wczoraj miałam usg i
szok-dziewczynka. Dzieci trochę rozczarowane, ja bardziej jestem w szoku w
jaki sposób lekarz mi to oznajmił- to dobry specjalista , ma dobry sprzęt, ale
informacje przekazuje sucho i mało wylewnie. Najważniejsze jednak, że dzidzia
jest zdrowa, ma wszystkie paluszki,obie rączki i nóżki, nie widać jakiś
poważnych zmian świadczących o chorobie.
Pierwszy raz udało mi się poznać płeć przed narodzinami i czuję się z tym
dziwnie( w poprzednich musiałam czekać do porodu)ale cieszę się . Teraz wiem
,że nie warto nastawiać się na płeć i jak czytałam posty kobiet załamanych
płcią dziecka to nadal ich nie rozumiem, można się rozczarować, ale "ZAŁAMKA"??
Cieszę się z trzeciej córki i bedę ja kochać tak samo jak dwie poprzednie.

  Wygląd mamy a płeć dziecka
Wygląd mamy a płeć dziecka
spotkałam się z opinią, że zmiany w urodzie ciężarnej przyszłej mamy mogą
sugerować płeć dziecka. Kiedy kobieta pięknieje, sama zauważa, że wygląda
lepiej, ma ładniejszą cerę itd. wówczas można się spodziewać chłopca; gdy
wyraźnie zauważa, że ciąża sprawiła, że jej twarz wygląda gorzej - szykuje się
dziewucha. Potwierdzone u dwóch koleżanek, ale to może przypadek.. A jakie są
wasze doświadczenia?

  Wygląd mamy a płeć dziecka
gusla i przesady staropolskie

> spotkałam się z opinią, że zmiany w urodzie ciężarnej przyszłej
mamy mogą
> sugerować płeć dziecka. Kiedy kobieta pięknieje, sama zauważa, że
wygląda
> lepiej, ma ładniejszą cerę itd. wówczas można się spodziewać
chłopca; gdy
> wyraźnie zauważa, że ciąża sprawiła, że jej twarz wygląda gorzej -
szykuje się
> dziewucha. Potwierdzone u dwóch koleżanek, ale to może przypadek..
A jakie są
> wasze doświadczenia?

Uwazam ze to jeden z idiotycznych przesadow.
IDIOTYCZNY, powiedzialam juz mezowi ze jak takie cos kiedykolwiek
uslysze to zaczne gryzc autora.

  Listopad 2009
Witam dziewczyny poraz pierwszy
jestem z 78 roku to moja druga ciąza... termin mam 09.11.09 od
poczatku II trymestru czuje sie w miare dobrze. Itrymestr byl
koszmarem, od mdłosci do jadłowstrętu ( teraz juz jem normalnie
ale... nie za dwóch naszczescie. W pierwszej ciazy tak mnie ssało,
ze co chwila musiałam cos jesc . Narazie jest w porzadku z tym.
dwóch lekarzy na usg genetyczym potwierdziło płec dziecka- chłopiec.
w domu mam juz dziewczynke

Pozdrawiam cięzarówki z listopada
Zullka

  USG połówkowa
lipcowa
lipcowa to widze nie wie, ze ciąża trwa 38-42 tyg ????
Czyżby pierwsza wpadka ?
Usg połówkowe robi sie miedzy 18-22 tyg. z tendencją do późniejszego
terminu czyli 20-24
Ja wybieram się w 22 tyg, z racji tego, że, musiałam zrobić
wcześniejsze usg w 16 tyg. No i na tym usg płeć została określona
Niestety moze się zdarzyć ze maluch nie będzie chętny zaprezentować
kim jest niezaleznie od zaawansowania ciazy, ale teoretycznie na tym
etapie jak najbardziej mozna określić płec dziecka

  dla dziecka kupowanie
Ja zaczęłam kupować jak poznałam płeć dziecka - 22 tydzień jakbym znała wcześniej to pewnie bym wcześniej zaczęła. Ale w sumie dużo rzeczy miałam już przed ciążą. Sporo ubrań spadkowych, przewijak, nosidło, wózek, fura zabawek... Trzeba było dokupić przede wszystkim łóżeczko, laktator czy podgrzewacz (tu stwierdzam z całą stanowczością że najlepszy Aventa). z perspektywy czasu stwierdzam ze ubrań i tak nie ma co za wiele kupować, bo... (poza tym ze dziecko szybko wyrasta) cała rodzina przychodząc z wizyta wręcza prezent w postaci zabawek albo ciuchów... Wiele rzeczy i tak wyjdzie dopiero po porodzie. Nie przesadzaj zwłaszcza z kupowaniem kosmetyków bo się okaże że maluch alergik i wszystko będzie stało praktycznie nieużywane. Z doświadczenia też wiem że i tak większość jest zbędna. U nas się sprawdziła oliwka, nawilżane chusteczki i płyn emolium do kąpieli. I to w sumie całe zapasy kosmetyczne...

  Preferencje i intuicje... :-)

przed 1 ciaza marzyla mi sie cora i nawet takie pierdoly mowilam ze musze jak
najszybciej poznac plec dziecka bo jak to bedzie chlopak musze nauczyc sie go
kochac. kiedy zaszlam w koncu w ciaze nie mal od samego poczatku wiedzialam ze
to chlopiec mimo iz na kazdym usg nie chcial pokazac co tam miedzy nogami ma
nie wiem skad sie wzielo to przekonanie ale po prostu wiedzialam ze to syn i
wcale nie musialam uczyc sie go kochac . teraz takiej intuicji nie mam, licze
po cichu na dziewczynke, ale jak bedzie chlopiec to nie bedzie zadna tragedia
aby bylo zdrowe.

  samopoczucie w ciązy a płeć dziecka
1 ciąża - rzyganie na maksa, aż wylądowałam w szpitalu - córka
2 ciąża - rzyganie na maksa - syn
3 ciąża - rzygani na maksa - jeszcze nie wiem co będzie

Nie wierzę w takie "teorie". Są tak samo prawdziwe jak to, że przy
chłopcu ma się spiczasty brzuch, a przy dziewczynce okrągły. I że
przy chłopcu kobieta w ciąży pięknieje, a przy dziewczynce brzydnie.

Jakie racjonalne powiązanie mogłaby mieć płeć dziecka i wymioty?

  Uwagi, po których zabieracie sie do duszenia

Mnie się zawsze wydawało, że to jakiś swoisty wyraz grzeczności, że
wiesz, wypada o coś związanego z ciążą zapytać, a lepiej o płeć
dziecka niż o to, czy masz hemoroidy ) Zwłaszcza że od płci można
przejść do tematu na przykład imion i wykazać w ten sposób
zainteresowanie.

  Czas na ciążowe podsumowanie:-)
To moja druga ciąża, pierwszy raz rodziłam 12 lat temu. Te dwie ciąże są tak od
siebie różne, jakby zupełnie inne kobiety były w ciąży a nie ja :-) Za
pierwszym razem zero komplikacji, świetne samopoczucie, pracowałam w ciąży,
przytylam tylko 7kg, pierwszy raz do lekarza poszłam w piątym miesiącu. Poród
koszmarny, jakby chciało mi odbić na złość rewelacyjną ciążę. Teraz od początku
problemy, zwolnienie prawie przez całą ciążę, różne choróbska się
przyplątywały, na leki wydałam majątek, ale udało się utrzymać ciążę. Pleć
dziecka inna, tatuś inny, zupełnie inne życie i warunki w jakich teraz będą się
wychowywać dzieci. Ogólnie więc nie tylko ciąże zupełnie różne ale też moje
życie :-)

  w którym tc usg połówkowe
anulka-m6

to badanie jest wykonywane tak jak normalne USG (tzn bez ingerencji w brzuch -
ja tak na początku myślałam ;)
tylko sprzęt inny, lepszy, widzisz dziecko jak w trójwymiarze (dlatego 3D)
widzisz je (podobno) dokładnie, z kazdej strony, wyraznie,
słyszałam, ze widac wyraznie buzię dziecka ;)

oprócz wrażeń wzrokowych (lekarz nagrywa filmik - około 20 min.) na płytkę CD
(super pamiątka na przyszłosc), lekarz sprawdza jeszcze czy wszystko
wporządku, serduszko, inne narządy itp., itd... aha, no i widać dokładnie płeć,

ja z początku nie chciałam zadnych dodatkowych USG,
lekarz ciagli mi mówi, ze ciaża jest jak najbardziej prawidłowa, przechodzę ją
ksiażkowo, ale...
skusiłam sie na to 3D, powiem szczerze ze względu na ten cudowny filmik, na
sprawdzenie czy wszystko ok i aby zobaczyc dokładnie dzidziusia i Jego płec ;)

ja robię to badanie w 22 tc,
jak sie zapisywałam to usłyszałam, ze są odległe terminy i ciesze sie ze udało
mi sie dostac i zmiescic w okreslonych tygodniach (podobno od 18 - 24 się robi
to badanie, ale pani która mnie zapisywała powiedziała ze ten 24 tc to juz
taka ostatecznosc - najdalszy do wykonania termin),

mam to 3D 23 lutego,
nie mogę sie doczekac (chciałabym potwierdzić płec dziecka, czy to rzezcywiscie
chłopczyk ;)

pozdrawiam

  Kilka słów o naszych starszakach
Musia głowa do gory, nie ma co się przejmowa bratową - w dodatku wredną:)
Wiem, że musiało zabolec, bo mi w podobny sposob próbował dokuczyc mój
szwagier. Jak się dowiedział, ze drugi chlopiec, skomentował to: porażka!!
Tylko, że ja nie zamierzałam chowac urazy w sobie. Powiedziałam, że zarówno
pierwsza jak i druga nasza ciaża byla chciana, planowana i wyczekana. I tak
bardzo wyczekane są nasze dzieci, niezależnie od płci. Więc nie życzę sobie,
żeby moje dzieci nazywał porażką i już. Uciełam dyskusję, a szwagier teraz
zrobił się bardziej ostrożny w komentarzach. Jako P.S. dodałam, że wg jego
teorii on też był porażką - drugi syn swoich rodziców:D

Zastanawiam się jak tacy ludzie zostają rodzicami - skoro nawet płec dziecka
chcieliby sobie wybrac jak w katalogu, a jak się nie uda, to czują się
niespełnieni.
Pozdrawiam Cię goraco, Aga

  Płeć dziecka
Płeć dziecka
Jestem w 16-tyg ciąży i jest to moja czwarta ciąża i dlatego bardzo bym
chciała dowiedzieć się jaka jest płeć mojego maluszka,ponieważ mam dwóch synów
trzecia ciąża obumarła mi w 18-tyg i to też był chłopiec.Mam więc pytanie czy
tylko badanie USG może potwierdzić płeć dziecka,czy jest może jakaś inna
metoda przez którą można się dowiedzieć o płci?Pozdrawiam wszystkie ciężarne.

  dziewczynka czy chłopiec - tajemnica do końca:)
Osobiste tragedie zmieniaja punkt widzenia. Jestem w 29 tc. Moja
ukochana Mamunia (56) zmarla na raka 4 tygodnie temu. Nie doczekala
jedynego wnuka/wnuczki (jestem jedynaczka). Chcialam znac plec
dziecka ale tylko dla Niej bo wiedzialam, ze rokowania sa zle; ale
mialam nadzieje do konca, ze utuli dzieciatko. Niestety mialam
umowione usg na dzien po smierci Mamy. Jak poszlam na wizyte, od
razu powiedzialam lekarzowi, ze nie chce znac plci. Mama sie nie
doczekala to ja tez nie musze wiedziec juz co urodze. Zreszta nad
swoja ciekawoscia mozna troche popracowac...i poskromic ja. Na
poczatku ciazy (to jest moja pierwsza ciaza) chcialam miec
dziewczynke, potem mowilam, ze mi wszystko jedno (ale tylko mowilam)
a teraz JEST mi wszystko jedno. Zreszta moja Mama nie miala takich
mozliwosci jak my dzisiaj i po prostu nie wiedziala do konca, za
pierwszym i za drugim razem. Pierwsza ciaza byla martwa: Mama
rodzila dziewczynke w 7 miesiacu ciazy. Potem urodzilam sie ja.
Pozdrawiam wszystkie cierpliwe i niecierpliwe.m/