Warszawa
Ja również się podłączam do Twojej wypowiedzi.Być może dr Czempiński jest dobrym
lekarzem, gdy z ciążą nie ma problemów! W moim przypadku w 10tyg.ciąży okazało
się, że ciąża jest martwa. Lekarz owszem był bardzo miły i opiekuńczy tylko, że
przez jego źle wykonane łyżeczkowanie przez 2 tyg. leżałam w domu z krwotokiem i
gorączką.Ten twierdził, że tak ma być (nawet zwolnienia nie chciał mi za bardzo
przedłużać!). Faszerował mnie antybiotykami tylko. Dopiero po moich naleganiach
zrobił mi USG i okazało się, że muszę iść na kolejny zabieg!!! To był najgorszy
okres w moim życiu! Nie dość, że byłam załamana stratą dziecka, to jeszcze cała
ta męczarnia sprawiła, że wpadłam w głęboką depresję i myślałam, że tego nie
przeżyję!

     

  wczesna ciaza a infekcja wirusowa
wczesna ciaza a infekcja wirusowa
Czesc, jestem w 8 tygodniu ciazy. Niespodziewanie przyplatala mi sie infekcja
wirusowa, ktora zaatakowal uklad pokarmowy. Wczoraj dostalam goraczki 37,8
stopni. Zadzwonilam poznym wieczorem do lekaza dyzurnego, ktory kazal mi
wziasc paracetamol bo goraczka moglaby wzrosnac.
Dzisiaj bylam u mojej stalej lekarki, ktora byla tym paracetamolem obuzona i
powiedzial, ze do 38,5 nie powinnam go wogole brac. I teraz juz sama nie wiem
co jest dla dziecka bardziej niebezpieczne goraczka w okolicach 38 stopni czy
paracetamol i troche sie martwie. Czy wy macie jakies doswiadczenia w tej
dziedzinie. Dziekuje z gory!

  przeniesione posty
Na tematy medyczne związane z ciążą, wynikami badań, opisy porodów, sprawy
związane z samopoczuciem po porodzie (bóle kręgosłupa, gorączka itp.)

Poza tym przejżyj forum (konkretnie 4 pierwsze strony, bo z tymi udało mi się
na razie zrobić porządek) i zobacz co zostało

pozdrawiam serdecznie
sammy

  Czy mamy to odbierać jako wyproszenie z forum?
Czy mamy to odbierać jako wyproszenie z forum?
Wcale nie mam ochoty odwiedzac forum "W OCZEKIWANIU" bo tu mi się bardziej
podoba i przez te kilka miesiecy "zaprzyjaźniłam się" i z forum i z osobami
je odwiedzajacymi! Skoro to ma być zdaniem s.a.m.m.y forum "Na tematy
medyczne związane z ciążą, wynikami badań, opisy porodów, sprawy
związane z samopoczuciem po porodzie (bóle kręgosłupa, gorączka itp.)" to
może zmienic należy jego nazwe??? Bez przesady!"tematy medyczne"??? To to ma
byc forum dla ciężarnych czy GINEKOLOGÓW???? Moim zdaniem to wcale nie
robienie porządków na forum tylko totalna samowolka! Do tego czuję sie
osobiście wyproszona z TEGO miejsca skoro najbardziej mnie interesujacy
post "majowo-czerwcowe" został przeniesiony! Dla mnie to SKANDAL! i tyle!

     

  palenie a jakość nasienia
Mnóstwo czynników ma wpływ na jakość nasienia, a już najgorszy z nich to wysoka
temperatura, czyli przegrzanie jąder, goraczka, za gorące kapiele. Mój mąż
przed ciąża zrobił zwykłe badanie nasienia w prywatnej klinice za 60zł, na
wyniku była od razu diagnoza, że jest w normie, wszystko to załatwilismy w 1
dzień, więc moglismy ze spokojna głową się starać. polecam badać nie tylko
siebie, ale i męża!

Paulai Sebastian 33tc

  Ciaza a wyludzane zwolnienia lekarskie
Studiowałam przy pierwszej ciaży i do końca chodziłam na zajęcia. Przy drugiej
pracowałam na 8-godzinnym etacie i też do końca chodziłam do pracy, przez
ostatni miesiąc szef zgodził sie na skrócenie dnia pracy do 6-ciu godzin dla
mnie. W tym czasie na zwolnieniu byłam może kilka dni z powodu infekcji z
gorączką.
Oczywiście ze lekarz najlepiej wie, kiedy należy się zwolnienie. Ale nie znam
przypadku, kiedy lekarz odmawia zwolnień (z wyjatkiem ostatnich 2 tygodni kiedy
to zwyczajnie boją się ZUS). Ja nie kwestionuje zwolnień w przypadku choroby
czy stanu zagrożenia, ale są one nagminnie wyłudzane - i większość postów
tutaj jest tego dowodem. Ciaża sama w sobie nie jest stanem uniemożiwiającym
pracę. Zazwyczas ciężko chora ciężarna na zwolnieniu gania po koleżankach,
hipermarketach czy wyjeżdża do rodziny na drugi koniec Polski ... a do pracy
ponoć zdolna nie jest. Nie mówiąc już o szkodliwym wpływie komputera w pracy -
w domu siedzenie w necie cały dzień zupełnie nie szkodzi przecież.

  cukrzyca?pomóżcie bo się niepokoję
ciała ketonowe występują w różnych przypadkach i nie jest konieczna przy tym
obecność cukru w moczu. Ja po dużym stresie mam aceton w moczu i 0 cukru.
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51214,949909.html?as=3&ias=3
"Ciała ketonowe (acetooctan, betahydroksymaślan i aceton) są grupą związków
będących pośrednimi metabolitami przemian tłuszczów i częściowo białek. Do ich
nadmiaru we krwi i moczu dochodzi przy upośledzeniu energetycznego
wykorzystania węglowodanów. Obecność ciał ketonowych w moczu stwierdza się przy
kwasicy ketonowej, która może być związana z cukrzycą, gorączką, wymiotami,
małym spożyciem węglowodanów (głodzenie, zbyt restrykcyjna dieta, anoreksja),
biegunką lub ciążą."

  znów afera w Działdowie
znów afera w Działdowie
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2238696.html
Przykro czytać ale sama doświadczyłam niekompetencji lekarzy z
Działdowa .Ciąża 7 miesięcy, goraczka 40 stopni, ból brzucha , na pogotowiu w
Działdowie spędziłam godzinę ,lekarz dużurny na oddziale gin/poł (Drapała)
nie chciał mnie zbadać a szef pogotowia (Helwich) , rozwalony na kanapie
gapił się w telewizor i kazał mi czekać. Po awanturze zbadał mnie lekarz
ogólny, zagladał mi w gardło i osłuchiwał . Teraz mnie to śmieszy ale wtedy
byłam wściekła . W Olsztynie zajeli sie mną od razu jak tylko przyjechałam do
szpitala .Dużo by można pisać bo takich sytułacji jest wiele .Zapisano mnie
bez mojej zgody bez podpisania przeze mnie deklaracji do przychodni
położnych "CARITAS" szefem jest ksiądz. I co wy na to????? Mnie już nic nie
zdziwi w tym mieście .

  Sauna
z tego co wiem, to nie czestotliwosc chodzenia na saune jest przeciwskazaniem
ale rozne choroby (np. problemy z krazeniem i sercem, sklonnosc do pekajacych
naczynek, infekcja ktorej towarzyszy wysoka goraczka, oslabienie organizmu oraz
ciaza - choc to nie choroba). ten temat byl juz poruszany na forum, proponuje
poszukac w starszych postach
pzdr

  Jak pogodzić potrzeby dzieci po cesarce?
Cześć, dziewczyny.
Pocieszę Was starym sprawdzonym sposobem - pokażę, że inni (inne) mają (miały)
gorzej. Opieka nad noworodkiem i kilkulatkiem (nawet po cesarce) to pryszcz w
porównaniu z opieką nad tymże kilkulatkiem z pozycji horyzontalnej (zagrożona,
leżąca ciąża)przez blisko 12 tygodni. Doświadczyłam tej przyjemności i od tej
pory nic nie wydaje mi sie trudne - nawet aktualne podwójne zapalenie oskrzeli
u maluchów z antybiotykami, gorączką i ogólnym rozmarudzeniem.
Rację mają dziewczyny, które piszą o konieczności wewnętrznej mobilizacji po
cięciu (mnie pomógł pas poporodowy), warto dodać też uskrzydlającą
(szczególnie w moim przypadku) radość z tego, że ciąża zakończyła się
(wreszcie!), dziecko urodziło się zdrowe, wróciłam ze szpitala (nawet
najlepszego) do domu itd.
Początki nie sa takie złe - maluch dużo śpi, a potem nabiera się wprawy.
Organizacji czasu i aktywności też się z czasem nauczycie. Z mojego
doświadczenia wynika, że o ile pierwsze dziecko to istna rewolucja, to już
drugie - tylko ewolucja. A cc wiele tu nie zmienia - grunt, żeby tylko wózka
za szybko nie tachać na trzecie piętro. Pozdrawiam.

  DRUGI BOBAS TUŻ PO PIERWSZYM DZIECKU!CO SĄDZICIE??
jendo po drugim ? u mnie różnica między dziećmi wynosi rok i 15 dni... ciąża
zagrożona - tez przeżyłam (obie) ale w pierwszym wypadku było łatwiej. dużo
pomagała mi moja mama która nie pracowała i przychodziła do nas gdy mąz był w
pracy abym nie musiała podnosić synka. Wszystko da się przeżyć... Mały na
dodatek się rochorował jak tylko wyszłam ze spzitala przed porodem i musiałam
go nosić ( temp. ok 40st) bo nikt nie potrafił go utulic do snu z takim agrdłem
i taką gorączką... potrem znów do szpitala i powrót do domku z małą. było
czasem ciężko,ale teraz gdy patrzę na nich jka się bawią (lub biją) to nie jest
ważne co było, dziećmi może bardziej rywalizują ale tez sa ze sobą bardzo
związane. a u nas decyzja nie była nasza... zadecydował los Córcia była
planowana ale w innym terminie.. i myślę że ten los głupi nie był...pozdrawiam
Sylwia

  pierwsza wizyta w Provicie
Po poronieniu (marzec 2008) miałam tylko podstawowe badania
(morfologia, mocz, glukoza, i cos jeszcze ale nie pamietam). Lekarz
uznal że wszystko jest w porządku, że to był przypadek(gdy zaszłam w
ciąze miałam bardzo silne przeziebienie z gorączku 39 stopni)i ze ta
gorączka miala na to wplyw. Innej przyczyny nie znalazł. Po
poronieniu kazał brać duphaston od 16 do 25 dnia cyklu i tak trwało
to do wrzesnia. We wrzesniu byłam u niego na wizycie kontrolnej i na
tej wizycie zasugerowal ze moge być w ciązy(rozpulchniona macica czy
jakos tak). Było to na 2 dni przed okresem. Kazał zrobic bete i
kazał brac luteine no i beta wyszła 31 (nie pamietam jednostek).
Czyli wskazała wczesną ciąże, w domu zrobiłam jeszcze test ciążowy
no i tez wyszedl pozytywny. Tylko ze na drugi dzien przyszedl okres,
pierw plamienia a pozniej normalny okres. Czyli wizyta u lekasza
szpital, dalej badanie bety, usg (na którym pierw nic nie widzieli,
pozniej złuszczające się tkanki). Nie wiedzieli co , bo nadal okres
był, nic mnie nie bolało a beta zaczela spadac(luteiny juz nie
brałam). po paru dniach zdecydowali ze zrobią male oczyszczanie
macicy z tych tkanek i zbadaja co to jest. I okazało sie ze to nie
była ciąża. Wiec juz sama nie wiem co mam myslec dlatego
zdecydowalismy sie na zmiane lekarza. A nie probowac i czekac na
wyniki- jak to stwierdzili w szpitalu. Przepraszam za tak dlugo
historie, ale może ktoś zna przypadek ze branie luteiny może pokazac
pozytywny wynik testu ciążowego.

  dr Stanisław Horak - Antrum
Witam,

kilka dni temu bylam na wizycie - jestem w 10-tygodniu ciąży do tego
dostałam grypy z wysoką gorączką. Co dostałam od doktorka? Tabletki
na podtrzymanie ciąży!!!!!!!!!!! Zero przejęcia (nie mówiąc już o
badaniach krwi itp, które są wymagane), ale kasa zapłacona. Nawet
zwolonienia nie dostałam - musiałam isc do lekarza ogólnego, który
doradził mi co robić, tym bardziej że bałam się brac jakichkolwiek
leków, to moja pierwsza upragniona ciąża. NIE POLECAM, bardzo się
zraziłam

  dobry ginekolog pilne!!
Qrcze tak czytam te posty wasze na temat Rachwalskiego i nie moge
uwierzyc... ja pierwsza ciaze stracilam zeby potwierdzic potrzebna
byla opinia dwoch lekarzy czy jakos tak ..i trafilam do
Rachwalskiego.. dla mnie pelen profesjonalizm... pozniej jak udalo
nam sie drugi raz z ciążą chodzilam juz do niego do medremu, po
moich doswiadczeniach z innymi lekarzami, Rachwalski dla mnie byl
naprawde godny polecenia. Mialam cesarke i na szczescie dyzur mial
wtedy Rachwalski wszytsko sprawnie i szybko...zero stresu

po dwoch tygodniach dostalam zapalenia piersi, wysoka goraczka itd
nie mieszkam w opolu wiec poszlam do szpitala u nas w miescie jak
uslyszeli ze nie rodzilam tu to nie chcieli nawet ze mna rozmawiac...
(zreszta duzo pisania, nie wiezieli nawet ze to moze byc zapalenie )
nie wazne.. chodzi mi oto ze jak zadzwonilam do Rachwalskiego to
on kazal mi zaraz przyjechac do siebie do szpitala zbadal mnie
zrobil usg itd... wiec ja nie moge zlego slowa powiedziec , dla mnie
lekarz godny polecenia..

  Jak długo krwawienie?
JA np. krwawiłam bardzo krótko, zresztą mój pobyt w szpitaku był krótki - 6,5h,
wyszłam ze szpitala 3,5h godziny po zabiegu, czułam się bardzo dobrze, miałam
mocne krwawienie po pierwszej wizycie w toalecie, a potem lekkie krwawienia
tego dnia, które się zmniejszały i zmienły na plamienia. Dzisiaj są już trzy
dni po zabiegu i już nie krwawie. TRochę się zdenerwowałam, bo czytam na forum,
ze dziewczyny strasznie krwawią, a ja za bardzo nie, wiec dzisiaj zadzwoniłam
do mojego lekarza, który ten zabieg przeprowadzał i powiedzial mi, że
krwawienia mogą sie utrzymywać od tygodnia do dwóch, że nie powinnam się
przejmować, ze złym objawem jest gorączka powyzej 37C i mocne krwawienia ze
skrzepami. Tak naprawdę to chyba sprawa indywidualna, jak zaawansowana była
ciąża, jak mocno cię pokaleczyli w środku... Takze nie ma jedenje prostej
odpowiedzi.
Pozdrowienia

  kto stosował Bioparox i poronił??
W mojej pierwszej ciazy stosowalam bioparox i rzeczywiscie poronilam ale to na
pewno nie bylo spowodowane samym lekiem. U mnie chorobie towarzyszyla wysoka
goraczka i zapewne to, w polaczeniu z lekami przeciw goraczce zabilo moje
dziecko. Obecnie jestem w 20 tc a poniewaz ciagle nawala mi gardlo to juz dwa
razy musialam stosowac bioparox. Na szczescie tym razem uniknelam wysokiej
goraczki wiec ciaza nadal rozwija sie prawidlowo. Dziewczyny to raczej nie sam
lek. Oprocz goraczki niebezpieczny jest sam wirus, ktory nas dopada. On tez
moze uszkadzac dziecko szczegolnie jesli ciaza jest wczesna.

  Pseudo-lekarz!!!! troche długie
Daguś! niestety tacy lekarze istnieją ;-(((((( ja miałam podobnie ... od wielu
lat prowadził mnie jeden gin... miałam do niego 100% zaufania, poroniłam dwa
razy, pierwszy raz była to bardzo niska ciąża bo dopiero 6 tc, z drugą było już
ciut gorzej bo 12 tc. i coż mój gin ani po pierwszym ani po drugim poronieniu
nie pisnął ani słówkiem o jakich kolwiek badaniach..... nawet jednego słowa, do
dziś nie mogę sobie tego wybaczyć że tak bardzo mu ufałam ;-( drugie poronienie
dodam było w sierpiu 2003 i prawie rok ciągnęły się za mną jakieś komplikacje
po zabiegu, wiecznie bół, gorączka i jakies niestworzone zapalenia, no ale w
końcu się skończyło... We wrześniu znalazłam to forum, zupełnie przypadkiem i
mało nie zeszłam na zawał jak przeczytałam o tych wszystkich badaniach ;-0
zebrałam się do kupy i wziełam się za badania, dzięki Bogu znalazłam lekarza,
który chyba bardziej się zaangażował w badania niż ja sama jest super
teraz już jestem po wszytskim i choć przyczyny moich poronień nie poznałam i
nigdy pewnie już nie poznam to jestem szczęśliwa i dostałam zielone światełko
na zajście jak słoneczko (oczywiście na wsparciu farmakologicznym)
Coż ci mogę powiedzieć , nie poddawaj się i uwierz w to że wszytsko będzie
dobrze uszy do góry i powodzenia w kuracji

pozdrawiam Ciepło
Meg

  Jakie objawy przed poronieniem?
Ciąża przebiegała prawidłowo lecz ni z tego ni z owego bez jakiegokolwiek bólu
wystąpiło bardzo obfite krwawienie. Myślałam, że już po wszystkim ale nie.
Dzieciątko żyło. Byłam przez tydzień w szpitalu i wypisano mnie do domu. W domu
przez tydzień brązowe krwawienie i znów do szpitalu. Tu cały czas leki,
kroplówki i zastrzyki, bo okazało się, że po wcześniejszym odklejeniu się (w
newielkim stopniu) łożyska powstał krwiak, który zamiast się wchłaniać
systematycznie rozrastał się. Wreszcie bardzo wysoka gorączka, "stawianie" się
macicy, skurcze, odejście wód i poród, tylko, że za wcześnie.

  z poronieniami da sie wygrac!
Chcialabym w to wierzyc.....Tzn. -w to ze mozna wygrac.....7 marca bylam w szpitalu na
zabiegu....Pierwsze poronienie-lipiec 2004, drugie teraz. Oba-obumarla ciaza...A piec lat temu -bez
problemow-urodzilam coreczke.....
Teraz bralam legendarny duphaston i acesan i materne.
NApisz -prosze o heparynie cos ?
Myslalam,ze juz sie poddamy-ze po drugim poronieniu juz sie nie podniose-ale teraz okazuje sie-ze
jedyna szansa na to -by nie wyladowac w szpitalu na oddziale depresji-jest myslenie o przyszlosci. Po
pierwszym poronieniu mialam wykonany komplet badan-wszystko OK, w ciaze tez zachodze bez
problemow...Ale mialam straszna grype w 4-5 tc (moja corka przyniosla z przedszkola) z goraczka
powyzej 38,6 (zbijana prysznicem chlodnym i paracetamolem)...
pozdrawiam i gratuluje !
ania

  Czy wierzyć w sny?
ja przezylam cos podobnego,poronilam 2 razy,ale to stalo sie przy 2,w noc miala
sen-lekarka widziala dokladnie jej twarz krzyczala przyj!wywolywali mi
porod,strasznie bolalo krzyczalam,a nagle ktos mowi"pani doktor ale to 3
miesiac ciazy,ona nie moze rodzic" doktorka powiedziala za pozno przecielam
pepowine,ja mialam tylko w glowie przeciela,to dziecko nie bedzie zyc,nie
bedzie zyc.... spojzalam sobie miedzy nogi a tam krew,gesta i goroca na 40
stopni,obudzilam sie meza nie bylo przy mnie ,wlecialam do salonu i krzyczalam
do niego co mi sie snilo,jak w amoku, dwa dni pozniej plamka na
majtkach,zadzwonila do lekarza,powiedzial bez paniki prosze przyjsc
jutro,diagnoza ciaza martwa od 3 dni.Ale to nie byl koniec,wtedy nie skojazylam
tego ze snem,pojechalam do szpitala a tam doktorka z mojego snu,tak samo
opryskliwa,nie mila,juz wiedzialam.dostala histeri i krzyczalam do meza ze ona
zrobi mi krzywde, pozniej wywolywali poronienie,dostala strasznych
boli,krzyczalam i mdlalam w szpitalu, zobaczylam krew miedzy nogami,no i
goraczka 40 stopni.ten sen do ej pory mnie przeraza.Jestem 3 raz w
cia´zy,11,1tc.Boje sie tak mocno, i przysnila mi sie krew,ale taka piekna,ze
jak sie obudzialm to nie bylo wazne ze to byla moja krew ze plamilam,tylko jej
piekny kolor czerwien jakiej jeszcze nigdy nie widzialam.Teraz cos mi na glowe
siadlo,i zaczelam sie strasznie bac.i miala sen,ze jest plamka,lekarz mowi
ciaza obumarla ja placze,ale pozniej nagle przestaje plakac i tak jakby sama do
siebie mowie-to nie prawda.Potega naszej podswiadomosci jest wielka...

  Termin na 25 maja - ciąg dalszy naszych historii !
najpierw się ładnie przywitam, a potem przeczytam wszystkie posty )
No więc witam się po drugiej stronie barykady! Dobrze jest czasem zajrzeć tu i
ówdzie, jak ja na przykład dzisiaj na stronę ze zdjęciami Martulinka od nelki,
bo tam znalazłam ten adres i bardzo się z tego cieszę, bo jakoś nie umiem
odnaleźć się już na innych wątkach w innych forach: na "niemowlętach" te
niemowlęta zwykle dużo starsze niż moje, o "laktacji" wolę nie czytać, bo
wczoraj poczytałam niechcący o butelkowaniu i już nachodzą mnie głupie
myśli... ), a na "ciąża i poród"... ech, szkoda gadać, nie ta epoka... (nawet
nie ma się z kim pożegnać i podziękować)
Naprawdę nie wiem, jak to się stało, że się wyrobiłam w terminie 25.05. (bo
termin porodu miałam na 6.06.), ale nie ja jedna, Monika (tupelo) też, to wiem
na pewno.
Poskarżę się wam: jestem chora z gorączką, na szczęście choroba przebiega
szybko, za to burzliwie: wczoraj nie byłam w stanie podnieść mojego niemowlęcia
(nie żeby tak ładnie przybierała, tylko ja taka słaba), dzisiaj jest lepiej,
tylko w takich okoliczościach karmienie było dla mnie szalenie uciążliwe, jako
jedyna rozrywka dla Madzi (bo nie mogę jej nosić na rękach i nie mam siły
gadać, więć ją non stop "zatykałam"), zaczęłam się zastanawiać, czy nie
wyparzyć jednak tych dwóch butelek, co to czekają w komodzie, ale dzisiaj widzę
to już inaczej na szczęscie.
idę czytać posty
pozdrawiam

  wybrór odpowiedniego miejsca do porodu
Ja od początku wiedziałam, że chcę rodzić w św. Zofii - głównie ze względu na
opinie znajomych, które rodziły tam - i w innych szpitalach w Warszawie. Za
poradą maojej pani ginekolog znalazłam lekarza prowadzącego z przychodni
przyszpitalnej. Cała ciąża przeszła idealnie, żadnych problemów, prawie do
końca 8 miesiąca chodziłam do pracy. Wszystkie USG (w tym jedno robione u dra
Roszkowskiego) w porządku.
Poród w 42 tygodniu, wywoływany, ale siłami natury. 8,5 godziny - maluch ważył
4200, trochę wysiłku mnie to kosztowało. 10 punktów - ideał.
Duży był, w pierwszych dniach ssał prawie 24 godziny na dobę a i tak mu było
mało, dużo spadł na wadze i żółtaczka wyszła, ale na szczęście szybko zeszła.
Wszystkie badania poza tym - książkowo. Żadnych podejrzeń co do układu
moczowego.
Jeśli chodzi o opiekę i warunki - nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeślibym miała
rodzić znowu, to w tym samym szpitalu.
A wada wyszła przy okazji pierwszego ZUM - w wieku 5 miesięcy, z bardzo wysoką
gorączką.

  Dlaczego coś jest nie tak już w późniejszej ciąży?
W 22 tyg. miałam przez 3 dni gorączke-taką leciutką niby grype, w 27 zaczęłam
rodzić. Wiek dziecka jednak jak na 22 tydz. Przyczyna ta infekcja. A mówią że
gorączka groźna jest tylko w I trymestrze. Wcześniej ciąża na USG wzorowa ,
książkowa.

Pozdrawiam was wszystkie mamuśki, i mam nadzieje że niedługo do Was dołącze.
Aga

  antybiotyk w ciąży...?
antybiotyk w ciąży...?
zachorowalam,stalo sie,czesto mi sie to zdarzalo przed ciaza i niestety
trudno bylo mnie zwykle wyleczyc bez zastosowania antybiotykow. tylko ze
teraz jestem w ciazy(15 tydz).internista kazal wziasc Duomox jak pojawi sie
temperatura.goraczka moze nie byla bardzo wysoka ale czulam ze chorobsko
atakuje i inne srodki mi nie pomagaja.zadzwonilam do gina, a ten kazal brac
antybiotyk bez zastanowienia, i nie czekac na wyzsza goraczke-bo wirusa
trzeba zdusic w zarodku, bo potem choroba moglaby sie przeniesc na inne
rzeczy i na dziecko itd.wzielam i jest mi lepiej, wracam do zdrowia. ale
strasznie sie martwie, ze moglo to zaszkodzic dziecku.moja mama nierozmawia
ze mna od paru dni jak sie dowiedzila co zrobilam.czuje sie strasznie. bo
wiecie 20 lat temu nikt by nie dal ciezarnej antybiotyku... gin twierdzi ze
nie zaszkodzi, ale w sumie antybiotyk to taka trucizna, a przeciez wszystko
co jem przenika przez lozysko do dziecka, wiec leki tez... jakie jest teraz
ryzyko dladziecka, z waszego doswiadczenia? moze czytalyscie cos co mi nie
wpadlo jeszcze w rece na temat ewentualnych skutkow?
bede wdzieczna za wszystkie wiesci
marysia

  jestem pediatrą i...
ponieważ szczepionka MMRII lub PRIOrix to tzw. szczepionki żywe istnieje
możliwość poronnego zachorowania na którąs z tych chorób po szczepieniu.
Niewielkka gorączka ,z wysypką może być objawem różnych infekcjii wirusowych,
nie tylko różyczjki. W różczce charakterystyczne jest powiekszenie węzłów
chłonnych na potylicy.Goraczka 3- dniowa : 3-4 dni b. wysoka gorączka(do 40)-
potem spadek gorączki i dopiero wysypka.Jeżeli nie jesteś jeszcze w ciąży, to
zaszczep się na różyczke na 3-4 miesiące przed planowaną ciążą.

  Ciąża a podwyższona temperatura, pyt. do p. doktor
Ciąża a podwyższona temperatura, pyt. do p. doktor
Witam,
jestem w 11 tygodniu ciąży. Od dłuższego czasu mam ciągle podwyższoną
temperaturę - 37,2 - 37,4. Ostatnio przechodziłam przeziębienie, ale wydaje
mi się, że to nie stąd wynika ta gorączka, bo przeziębienie już przeszło, a
temperatura się utrzymuje.
Prawdę mówiąc, to trochę się niepokoję, a wizytę u swojego lekarza mam
dopiero w przyszłym tygodniu (i to pod koniec).
W związku z tym mam pytania:
Czy taka temperatura może w jakiś sposób zaszkodzić ciąży? Czy powinnam
starać się ją obniżyć? I czy taka utrzymująca się podwyższona temperatura
może wynikać z jakichś nieprawidłowości ciąży?
Bardzo proszę o odpowiedź
Milarka

  temperatura
Hmmm, ja nie strasze Cie ciaza, ja tylko mowie Ci, ze tak wysoka temp. w ciazy
nie jest normalna i nalezy ja szybko zbic. Goraczka niestety moze doprowadzic
do poronienia, a tak prawdopodobnie stalo sie w moim przypadku. Dlatego uwazaj
na siebie i pozbadz sie tej wysokiej temp. najszybciej jak potrafisz.
Pozdrawiam i zycze duzo radosci
Beemka.

  Wczesna ciaza a przeziebienie
Wczesna ciaza a przeziebienie
Pani Doktor,
jestem w 7 tygodniu ciazy i zlapalam wirusa: goraczka, bol gardla, katar.
Lekarz zalecil mi tabletki z paracetamolem (wzielam ich 4) oraz herbatki
przeciwko grypie tez z paracetamolem 1000mg - wypilam ich 3.

Moje pytanie, czy te lekarstwa moga zaszkodzic dziecku w tak wczesnej ciazy?

Dziekuje i pozdrawiam

  Pytanie do Pani doktor - ciąża i gorączka
Pytanie do Pani doktor - ciąża i gorączka
Czy infekcja grypowa lub inne infekcje wirusowe (chodzi mi o zwykle infekcje
gornego ukladu oddechowego, nie o rozyczkę czy odre) mogą być zagrozeniem dla
ciazy (1 trymestr)? Czy takim zagrozeniem moze byc infekcja bakteryjna (np.
bakteryne zapalenie oskrzeli)? A co z podwyższoną temperaturą, np. 38 stopni
przez 2-3 dni?

Z gory dziekuje za odpowiedź.

sted111

  krwawienie w ciazy
Witam.Jeszcze do niedawna też byłam w ciąży.Niestety ciąża obumarła.Na początku
również miałam lekkie plamienia i tak jak ciebie mnie również bolał brzuch.Nie
było to nic poważnego.Jeżeli jednak tym bólom towarzyszy gorączka i wymioty to
zgłoś się do lekarza bo może to być wyrostek.Pozdrawiam.

  co oznaczaja wyniki badania na toksoplazmoze?
Witaj Marie, skoro IgG wyszlo Ci 20 (czyli ujemne), oznacza ze wczesniej nie
chorowalas na toksoplazmoze. Natomiast skoro IgM jest dodatnie - oznacza, ze
masz swieza infekcje. Zazwyczaj jest ona bezobjawowa. Nosiciele toksoplazmozy
nie wymagaja leczenia. Leczenie jest niezbedne jesli: wystepuja objawy (np.
goraczka, bole miesni), choruje osoba z uposledzona odpornoscia, lub jest to
toksoplazmoza wrodzona. Wtedy stosuje sie antybiotyki. Jesli moge Ci doradzic,
to rzeczywiscie nie stosuj zadnych lekow, no i zabezpiecz sie przed ciaza. Za 2
miesiace zrob sobie badania na toxo w klasie IgG oraz IgM. Pozdrawiam i glowa
do gory!

  ciąża i wczasy??
Na wczasy jak najbardziej mozna lecieć (oczywiście jeśli lekarz powie,ze ciąża
nie jest zagrożona).
Sama leciałam ok 15 tc. Podróz i pobyt na Kanarach zniosłam znakomicie -
wyspałam się , odpoczęłam i nabrałam sił na dalesz miesiące ciązy. Nikt z linii
lotniczych nawet mnie nie pytał, czy jestem w ciąży.

Natomiast odradzam Egipt właśnie ze względu na "kłopoty żołądkowe". Byłam tam z
mężem, na szczęscie nie w ciąży. Mimo jedzenia tylko w hotelowej restauracji,
uważania na wszystko surowe, gotowania nawet wody do mycia zębów, dopadła nas w
3 dobie pobytu "zemsta faraona". Ból żołądka tak straszny, jakby się jelita
skręcały, biegunka, gorączka. Nie pomagały leki typu węgiel i smecta.
Poskutkował dopiero miejscowy antybiotyk streptomycyna - jest to lek na
bakterie coli i amebę. Niestety nie wolno go zażywać w ciązy, bo może
spowodować wady płodu. A bez tego leku chyba nie stanęłabym na nogi.

Moim zdaniem ryzyko wyjazdu do Egiptu w ciązy jest zbyt duże. Może lepiej
wybierzcie bezpieczniejsze kierunki - Kanary, Grecja, Cypr.
pozdr

  Nocne pocenie
no najczestsza przyczyna takich potow jest wlasnie przegrzewanie sie w nocy,
pizamki i posciel z tworzyw sztucznych...inne przyczyny: refluks czyli
zarzucanie tresci z zoladka do przelyku,bezsennosc, niepokoj,nadczynnosc
tarczycy, koszmary senne-mozesz nie pamietac,nocne napady paniki,
ciaza,przekwitanie,zle leczona cukrzyca, goraczka...moze warto sobie
poobserwowac temperature,obudzic w nocy i zmierzyc...sprawdzic czy sie schudlo
ostatnio...A dlaczego w nocy te poty?...no to taka subtelna gra nerwowo-
hormonalno-termoregulacyjna organizmu oraz rola rytmow okolodobowych...

  naprawde najwczesniejsze objawy ciazy ;-)
Naprawdę najwcześniejsze to chyba te piersi no i gorączka.
Ja miałam wszystkie objawy, które chyba istnieją i czułam się wprost fatalnie.
Gdy poszłam do ginekologa, żeby potwierdzić moje przeczucia, wcale nie byłam
zdziwiona.
Na szczęście te uciążliwe objawy mam juz za sobą - oprócz tzw. kataru
ciążowego (tak, tak!) no i szybkiego męczenia się. Teraz mam same pozytywne
objawy - wcześniej nie czułam instynktu macierzyńskiego. Od jakiś dwóch
miesięcy zaczynam już go odczuwać i jest to bardzo przyjemne. Uwielbiam
zwłaszcza obserwować swój brzuch (rusza się wprost niebywale). Nie chce mi się
mysleć o niczym innym jak o dziecku i o tym, jak to będzie. Niebywałe, bo
ciąża moja była nieplanowana i miałam nawet coś w rodzaju depresji w
pierwszych miesiącach. Teraz jest zupełnie inaczej i bardzo się się cieszę -
myślałam, że będę wyrodną matką. Jednak chyba nie...
Ciekawe jak będę się czuć po porodzie - na mój gust chyba oszaleję ze
szczęścia.
I tego sobie i wszystkim życzę!

  typ rozlany aa bez ognisk
Witam cie:Zgadzam się z tobą co do tego że żeczywiście jest taka
odmiana łysienia co prawda różni się tym że są znane przyczyny tej
choroby w przeciwieństwie do łysienia plackowatego,oto co
znalazłam:ŁYSIENIE ROZLANE(alopecia diffusa)-prześwity w górnej
partii głowy lub zakolach czołowych.PRZYCZYNY-zmiany hormonalne
(środki antykoncepcyjne,ciąża),ciężkie choroby z
gorączką,zakażenia,zatrucia (np.rtęcią,ołowiem),terapia
przeciwnowotworowa,ciężkie dolegliwości nerwowe,zmiany z przemianą
materii(dieta,głodówka).Jeśli rzeczywiście miałabyś mieć to to
przyczyną u ciebie byłaby pewnie ciążą zwłaszcza że jedna po drugiej
ale też zauważ że przy tym typie prześwity sięgają górnej partii
głowy nie ma mowy o rzęsach i brwiach a zaś przy łysieniu
plackowatym jest mowa o rzęsach a także o brwiach,to tyle nie mam
pojęcia do czego tak naprawdę przypisać twój problem.Pozdrawiam

  ciaza pozamaciczna
ciaza pozamaciczna
jestem w ciazy w siodmym tygodniu,moje szczescie burzy fakt,ze
mialam trzy dni plamien czerwono-brazowych,mam bole w dole
kregoslupa,bole w dole brzucha-nie jest to bol staly ani silny,ale
jest,wymioty,lekka goraczka,dochodzi jeszcze przeczulica piersi no i
fakt ze moj lekarz bedzie dopiero 4 marca dzis boje sie ze moze to
ciaza pozamaciczna.Czy jest ktos kto moglby mi powiedziec cos na ten
temat?z gory dziekuje

  A w którym tc wykryto u Was ektopową?
U mnie wykryto c pozamaciczną w 3-4 tyg. Cieszyłam się ciążą tylko dwa dni
niestety.przez cały czas czekałam na miesiączke bo miałam ból w dole brzucha
taki jak zwykle przed okresem.Zrobiłam jednak test bo spóżnił mi sie 10 dni.
Jak zobaczyłam dwie kreski to bardzo sie ucieszyłam i mój mąż również.Nasza
radość trwała jednak krótko.Następnego dnia bardzo żle się czułam.ból w dole
brzucha zawroty głowy gorączka więc umówiłam się od razu na wizyte. Ale godz
przed wizytą zobaczyłam plamienie.strasznie sie przeraziłam.lekarz zrobił mi
USG i nie widział ciąży w macicy podewjrzewał c p wiec skierowal mnie od razu
do szpitala.Następnego dnia miałam zabieg.

  pytanie
U mnie z kolei miesiączka w terminie, a 5 dni po jej zakończeniu pojawiło się
plamienie, ból brzucha, gorączka i dreszcze. Chodziłam z takimi objawami dwa
tygodnie, bo ginekolodzy twierdzili, że to zaburzenia hormonalne. Jeszcze
antykoncepcję mi wciskali. Trafiłam na szczęście na lekarza, który nie wiedział
co mi jest ale na wszelki wypadek skierował mnie na oddział. Po tygodniu
doszli, że to ciąża pozamaciczna ( wcześniejsze diagnozy to torbiel, nowotwór
uszypułowany itp). Mam bardzo przykre wspomnienia z tego okresu, nie tylko
dlatego, że nie doczekałam się dzieciątka i straciłam jajowód oraz został mi
uszkodzony jajnik, co niestety odebrało mi część szans, ale też podejście
naszych lekarzy i ich fachowość dała mi dużo do myślenia. Z wielką ostrożnością
podchodzę teraz do lekarzy tej specjalności, a w związku z moimi staraniami
często u nich bywam, patrzę im na ręce i dokładnie sprawdzam co od nich
usłyszę. Pozdrawiam, Aga.

  nowicjuszka - dlaczego nie wolno jeść drożdży?
"zaczęły się comiesięczne wysokie gorączki i
lądowanie w szpitalu...potem w którymś momencie jakiś lekarz
stwierdził zapalenie gardła i wlepił antybiotyk i za miesiąc ,znowu
gorączka(wysoka) ale jednodniowa ,więc nie zareagowałam no i za
miesiąc znowu gorączka taka,że mały się odwodnił i wylądowaliśmy w
szpitalu w stanie ciężkim z opryszczkowym zapaleniem jamy
ustnej(dziąsła aż krwawiły) no i przy okazji wyszła candida we krwiuncertain"

kiedy te goraczki sie zaczely - konkretnie jesli mozna wiedziec?

jak przebiegala twoja ciaza?

  pytanie o plamienia proszę o wasze opinie !!!!!!!
pytanie o plamienia proszę o wasze opinie !!!!!!!
witajcie
szukam informacji na temat tych moich plamien i sama nie wiem gina mam na
21,10 wiec sie dowiem ale jestem nie spokojna... i chce cos sie dowiedziec :
od 22dc mam plamienia
objawy owu i sluz były 14dc
wiec myslalam ze to @
a 22dc byl straszny bol brzucha itd i zaczal sie sluz typowo nieplodny z
zabarwieniem rozowym a mialam tak jakies 2 godziny przed ostatnia @ wiec
byłam pewna ze to juz @
pożniej pojawil sie sluz typowo plodny bardzo duza ilość z nitkami krwi po
kilku dniach brazowy i teraz mam tak na zmiane w wiekoszosci brazowy
tempka mierzona od 23dc 2 dni z goraczka 38 a pozniej do dzis
36,9-37,2
mialam 3 dniowa grype zoladkowa 24,25,26dc
na polecenie lekarza zrobilam test w 24dc i wyszla I krecha ale nie byłam
zdziwiona
32dc plamienia mineły chyba ,duzo sluzu jakby płodnego tempka 37,2
- wiec to nie @ bo by spadła ,
- owulacyjne czytałam ze nie bo to trwa ok.3 dni a nie 11
- ciaza to nie bo 24dc test I krecha

wczoraj brzuch mnie ciagnal i jakby puchł piersi ceżkie dzis tak samo
czuje sie @ owo

i wez człowieku badz madry hihihi

  Przeziębienie w środkowej fazie cyklu :( buuu
No właśnie, ja w ten sam sposób myślałam i do dziś nie mogę sobie tego
wybaczyć. W środku cyklu zachorowałam na grypę i to ciężko z bardzo wysoką
gorączką i mimo starań uznałam, że ciąża nie jest możliwa, w takich warunkach
na pewno by się nie utrzymała. Potem miałam powikłania pogrypowe w postaci
zapalenia oskrzeli i zaczęłam brać antybiotyk nie dozwolony w ciaży, a po 3
dniach zorientowałam się, że jestem w ciąży. Teraz jestem w 9 miesiącu ale cały
czas martwię się o zdrowie dzidziusia i nie mogę sobie wybaczyć, że na początku
zabrakło mi tej przezorności. Więc lepiej nie wykluczaj ciąży i lecz się tak,
żeby nie zaszkodzić ewentualnemu dzidziusiowi.

  10 tc, przeziębienie i cisnienie 90/160 poradzcie
10 tc, przeziębienie i cisnienie 90/160 poradzcie
Witam, jestem w 10 tc i ostatnio sie troche przeziebiłam , ból gardła kaszel,
goraczka ale nie wysoka bo tylko do 37,8 myslałam że to oskrzela bo troche
bolało mnie wkladce piersiowej podczas kaszlu , byłam dziś u internisty ale
powiedział że nic w płucach ani oskrzelach nie słyszy , niesteyty ja strasznie
źle od kilku dni się szuje szybko sie męcze i jestem bardzo osłabiona nic nie
moge robić bo na nic nie mam siły i zaraz jak sie wezne za odkurzanie czy inna
prace to jestem cała mokra , poszłam wiec przedchwila do sąsiadki i zmierzyła
mi ciśnienie i była w szoku 90/161 nigdy nie miałam takiego cisnienie nawet w
ciaży a to juz jest moja 3 ciąza, czy wysokie ciśnienie moze być skutkiem
przeziebienia i podwyższonej temperatury czy to raczej coś innego bo wydaje mi
że takiego ciśnienia to raczej nie powinna miec , prosze napiszcie co o tym
myślicie???? Justyna

  Dlaczego miałyście cc???
Pierwsze cc z całkowitą narkozą miałam z powodu położenia miednicowego dziecka.
Myslałam że druga ciąża także skończy się planowanym cc, ponieważ miałam
cukrzycę i żylaki a ponadto wąską miednicę. Niestety lekarze nie widzieli
wskazań do cc i kazali czekać na poród sn (leżałam na patologii). Akcja
porodowa nie postępowała 12 godz. 2 cm rozwarcia i wysoka gorączka. Dziecko
urodziło się przez cc zo i wylądowało na intensywnej terapii.

  problemy z koncetracją...:( i egzam!:(
haha to Ci radzę pisać teraz po troszku każdego dnia. Ja jestem na zwolnieniu od
14 tc bo nie wyrabiałam wstawać do pracy o 7 i jak wychodziłam o 17 to miałam
lekki stan podgorączkowy ok 37.5. W ciąży (od samego początku) mój ogranizm na
nerwy i przemęczenie reaguje stanem podgorączkowym.
Niestety po obronie mgr (to był 9-10 tc) tego samego dnia gorączka 38
utrzymywała się ponad 4h do tego doszły bóle pobrzusza i ok 24 w nocy
wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu. Stwierdzili skórcze przedporonne i
dali nospę domięśniowo (tyłek bolał jeszcze przez 3 dni) chcieli położyć na
oddział, ale odmówiłam bo miałam dość wrażeń tego dnia
Dziewczyny pamiętajcie żeby dobrze rozłożyć siły nad zamiary bo ciąża to nie
choroba, ale swoimi prawami się rządzi. Są dni, że leżę bo mnie głowa tak łupie,
że nie jestem w stanie nic robić. A gdy wstaję i czuję się wypoczęta i pełna
energii wtedy zabieram się za sprzątanie, prace domowe, zakupy bo wiem, że jutro
znowu mogę leżeć i tak w kółko .
Estel7 mi brzunio zaczął rosnąć od 13 tc i jest coraz większy, a im większy tym
trudniej (szczególnie po jedzeniu). Dobrze będzie mamuśki!!! Trzymam za Was kciuki!

  angina a ciaza??
Ja niestety przez anginę straciłam moje drugie dzieciątko. Byłam wtedy w 9
tygodniu ciąży. W poniedziałek dostałam anginę, 40 stopni gorączki, ze względu
na ciąże lekarz rodzinny nie przepisła mi żadnych antybiotyków. W środę byłam u
ginekologa, stwierdził, iż ciąża rozwija się dobrze nie ma powodów do
niepokoju, w czwartek była u innego ginekologa (wraz z rozpoczęciem anginy
zaczełam trochę krwawić)dlatego poszłam do innego gina (profilaktycznie).
Zapisał mi kaprogest i duphaston, ale niestety maleństwo straciłam w niedzielę
wieczorem. Wiem, że powód mógł być inny, ale ja czuję, że powodem była ta
wysoka gorączka. Czytałam gdzieś, iż jest to jedno z głównych przyczyn poronień.

Teraz rozpoczynał nowe starania i mam nadzieję, że się uda.

  Co ze szczepionką przeciw grypie?
Zacytuje tu fragment ksiązki "w oczekiwaniu na dziecko"
"SZCZEPIENIE PRZECIW GRYPIE-Amerykańskie Centrum kontroli chorób zakaźnych
zaleca kazdej kobiecie w II i III trymestrze ciazy szczepienie przeciwko
grypie.Na tym etapie ciazy organizm jest bardziej podatny na zarazenie sie
grypa oraz bardziej narazony na powiklania pogrypowe,w tym na zapalenie
płuc.Szczepienie nie wyrzadzi zadnej krzywdy dziecku,a efekty uboczne dla matki
sa praktycznie zerowe.najgorsze co moze ja spotkac to lekka goraczka i uczcie
wiekszego niz zwykle zmeczenia przez kilka dni."
Sama nie wiem co o tym myślec bo ja szczepiłam sie juz trzykrotnie i do tej
pory nie nazekałam.teraz jestem w 14tyg.i mam pewne opory co jest raczej
zrozumiałe.Mysle ze najlepiej zapytac lekarza który ciąze prowadzi czy wolno
sie szczepic czy nie,bo kazda ciaza jest inna.

  ciąża a praca
nie oceniajmy się tak ostro nawzajem
znów wypłynął ten drażliwy temat.... ja tylko wypowiem się w obronie osób
pracujących z dziećmi, nie wiem czy któraś z orędowniczek pracy aż do porodu
przywlokła kiedykolwiek z pracy choroby wirusowe typowe dla wieku dziecięcego
typu: wiatrówka, świnka itp. nie wszyscy dorośli mają te choroby za sobą.... a
przchodzi sie je koszmarnie będąc dorosłym z gorączką dobiegającą 40 stopni,
oczywiście były już kiedyś głosy matek mających np. przedszkolaka w domu, który
też może cos przynieść a od własnego dziecka zwolnienia człowiek nie weźmie,
tyle tylko, że np. w szkole nauczyciel ma kontakt nie z jednym dzieckiem tylko
z dużo większą ilością, nie wspominając o dyżurach podczas których można
zaliczyć upadek, a co z kobitkami, które mdleją bez wyraźnego ostrzeżenia ? a
co z tymi pracujacymi w laboratoriach z chemikaliami, jeden ma rewelacyjna
odporność organizmu a inny troche gorszą a ciąża jest bez powikłań, co wtedy ?
ponawiam prosbę do wszystkich nie oceniajmy się tak ostro nawzajem....

  Gardło!!!
Gardło!!!
Dziewczyny!
Mam problem, od poniedziałku boli mnie gardło, coraz mocniej i mocniej, nie
mogę przełykać itd. Może to jakieś zapalenie, dziś po południu idę do lekarza
rodzinnego.
Mąż kupił mi tabletki homeopatyczne w aptece (nie pomagają), Tantum Verde w
sprayu(trochę pomogło) i miałam w domu Tymsal. Czytałam tutaj, że można te
środki stosować. Tymczasem aptekarka tymianku w sprayu zakazała, a co do
Tantum Verde powiedziała, żeby spytać gina. A mój świadomy mąż powiedział mi
o tym wczoraj po 22.00... Noc udało mi się przetrwać tylko dzięki TV, ale
teraz nie wiem, czy dalej je stosować...
Kiedyś pytałam gina, co na ból gardła, to powiedział, że Sebidin albo
Chlorchinaldin, ale jakoś one nigdy mi nie pomagały. I jakby co, to dopóki
gorączka nie skoczy do 38,5 to nic nie brać.
Gorączki niby nie mam, wręcz obniżoną, z wczoraj 37,1 zeszła do 36,3...
Teraz denerwuję się, ze tymi lekami mogłam zaszkodzić dziecku.
W I trymestrze ciąża była zagrożona na początku, cały czas biorę Duphaston,
zero witamin na zalecenie lekarza.
Powiedzcie co o tym sądzicie, bo zanim skonsultuję się z lekarzem ogólnym, to
chyba umrę z niepewności!!!
ACha, płukanie gardła solą, picie soku z cytryny, herbata z miodem itd. nic
nie pomogły.

  ciąża a zwolnienie lekarskie
ciąża a zwolnienie lekarskie
jestem w 19 tc pracuje w szkole specjalnej od dwoch tygodni jestem
przeziebiona goraczka katar i kaszel i w zaden sposob nie moge sie wyleczyc
bedac ostatnio u mojego ginekologa chcialam zwolnienie ale nie moge sie
doprosic co mam zrobic zeby je od niego otrzymac
tu nie chodzi o mnie ale o mojego dzidziusia nie chce zeby cos sie stalo
pomozcie pozdrawiam

  Do eewy2005 i innych doradźcie jeśli możecie
Sama dowiedzialam sie, ze przechorowalam cytomegalie w zeszlym tygodniu.Jestem
na etapie planowania ciazy i dlatego zrobilam badania m.in.na cytomegalie.Od
kilku dni jestem w szoku, zwlaszcza po przeczytaniu postow i innych informacji
na temat tego wirusa.Moje wyniki-IgG-139.3;IgM-0.55.Dzis bylam u ginekologa i
lekarka powiedziala, ze chorobe mam juz za soba, a przeciwciala nie znikna, bo
nie moga-skoro chorowalam.Kazala jednak powtorzyc badanie za 3
tygodnie.Czytalam gdzies, ze dobrze byloby odczekac az poziom IgG spadnie, ale
lekarka twierdzi , ze nie jest to konieczne.Nie wiem co myslec.Nie mam pojecia
kiedy moglam chorowac.Ostatnio atak przeziebienia mialam w zeszlym roku w marcu-
goraczka 40 stopni, przyszlo nie wiadomo skad.Objawow, o jakich piszesz ,nie
mam.Z wyjatkiem notorycznego bolu gardla od malenkosci.Wyniki morfologii,
moczu, OB... mam idealne.Boli mnie czasami jajnik, ale badania wykazaly, ze to
malenkie torbiele, ktore nie wymagaja leczenia.Podobno nie ma leku na te
chorobe-nalezy dobrze sie odzywiac, jesc witaminy i podnosic odpornosc
organizmu.Twoja siostra powinna , moim zdaniem, przebadac sie, choc to i tak
pewnie niewiele da-tyle ze bedzie wiedziec, powie lekarzowi i w razie czegos
(odpukac)od razu po porodzie pomoga malenstwu. Oby to nie bylo potrzebne.Sama
nie wiem co robic.Moze ktos ma podobne doswiadczenia-czy powinnam zaczekac z
ciaza?Tylko jak dlugo i czy to na pewno pomoze?

  Wynik tylko IgG bez IgM prosze o pomoc.
Czy wiesz dokladnie jakie leki uodparniajace podaje sie ciezarnej. Ja bylam
chora w 5 tyg. Antybiotyk i goraczka. Niestety caly czas czuje sie niedoleczona.
Dreszcze,bole miesni,czasem pojawia sie karar. Ciagnie mnie do lozka ,Takie
ogolne oslabienie. Zbadalm juz tarczyce teraz wpadlam ze to moze byc CMV. Nie
daj Boze. Jeden gin ktory nie zleca badan na CMV bo uwaza,ze to i tak nic nie
zmieni a ciezarna bedzie sie denerwowac.(bez komentarza) Przepisal mi leki
uodparniajace aby mnie troszke wzmocnic. Tzn echinaee i aliofil. W aptece
odradzili mi te leki w 1 trymestrze. Drugi gin. powiedzial,ze jesli nie mam
goraczki,nie mam stwierdzonych zmian w oskrzelach ,anginy to lepiej do 12 tyg
niczy podejrzanym sie nie leczyc. Tylko naturalne sposoby.
Wtedy jakos nie myslslm ,ze moge byc chora na CMV wiec nic nie biore,zadnych
lekow. Czuje sie jednak kiepsko. Fizycznie i psychicznie. Jutro odbiore wyniki
na CMV (igm) i zobaczymy. Mam nadziej,ze to tylko oslabienie odpornosci
spowodowane ciaza a nie jakac okropna choroba.

  Grypa, przeziębienie, gorączka a wczesna ciąża?
Grypa, przeziębienie, gorączka a wczesna ciąża?
Dziewczyny, prosze odpowiedzcie, bo nie mogę nic znależć na forum na ten
temat. Jakie mogą być następstwa we wczesnej ciąży grypy, przeziębienia z
mocnymi atakami kaszlu, wysokiej temperatury (gorączki)? Czy to grozi
poronieniem, czy ewentualnymi wadami fasolki? 3-majcie się cieplutko

  Grypa, przeziębienie, gorączka a wczesna ciąża?
Witaj! Najgrozniejsza jest wysoka goraczka, zwlaszcza we wczesnej ciazy- moze
powodowac wady rozwojowe u dzidzi. u mnie bylo tak: owulacja, za tydzien objawy
zagniezdzenia, straszny bol piersi itd Wszystko wskazywalo na ciaze. Po dwoch
dniach dopadlo mnie chorobsko, zaczelo sie niewinnym bolem gardla, potem
goraczka. Balam sie brac leki i ratowalam sie miodem, czosnkiem, sokiem
mlinonowym. Goraczka nie drgnela, poszlam do lekarza, wystraszyl mnie, ze przy
wczesnej ciazy goraczke trzeba natychmiast zbijac srodkami na bazie
paracetamolu-czyli Apap, Codipar, Paracetamol. niestety nastepnego dnia
przyszla @... Lekarz powiedzial, ze organizm obronil sie przed ciaza, bo przy
takiej goraczce dzidzius mialby male szanse zdrowo sie rozwijac... Teraz juz
wiem, ze nie bede sie starala bedac przeziebiona, a jak cos dopadnie mnie po
owu to od razu paracetamol Poki co biore witaminki uodparniajace Duzo
zdrowka zycze wszystkim starajacym sie!!!

  p. doktor - czy muci być cc?
p. doktor - czy muci być cc?
Dużo się tutaj naczytałam i chciałabym urodzić siłami natury, ale nie wiem czy
to się uda. Pierwsza ciąża 2004r. zakończona cc (po wywołaniu porodu z powodu
cukrzycy ciążowej - gorączka u mnie i tachykardia płodu, rozwój zakażenia
wewnątrzmacicznego. Styczeń 2006 laparoskopowe usuwanie 3 mięśniaków (trzon
macicy (prawa strona oraz przy szyjce macicy). Czy mogę rodzić siłami natury?
Czy lepiej nie ryzykować.
PS. Dzisiaj pozytywny wynik testu ciążowego....

  Jestem przerazona:(
Jestem przerazona:(
W trzecim tygodniu ciaży przeszłam przeziebienie z bardzo wysoka goraczka :(
lekarz kazal brac duomox i apap!!!Od tamtego czasu mam ciagle klopoty z ciaza
poczynajac od tego, ze rozwierala mi sie szyjka macicy, miałam krwiaka
kosmówki konczac na tym ze pare dni temu wyladowalam z krwawieniem w
szpitalu.Dostaje co cztery dni zastrzyk z dwoch ampułek kaprogestu i
2xdziennie luteine dopochwowo.Bardzo sie boje o zdrowie mojego dziecka,
zwłaszcza ze w mojej rodzinie genetyczna jest choroba serca.Ojciec zmarl w
wieku 38 lat nie doczekawszy przeszczepu serca, starszy brat zmarl jak mial 8
miesiecy tez na serduszko a młodzy brat mial operacje na zwezenie aorty w
wieku dwoch miesiecy.Ja jestem zdrowa ale ogarnia mnie przerazenie i czarna
rozpacz jak pomysle o moim dziecku :( zwłaszcza po tych wszystkich
zawirowaniach z moja ciaza.Jestem dopiero w 11 tyg ciazy.

  Łożysko III stopień
Dziękuję za odpowiedź. Papierosów nie palę i nie mam żadnej styczności z osobami
palącymi w swoim otoczeniu. Całą ciąże spędzam w domku, najpierw z powodu
krwiaka w macicy, potem stawiania się brzucha (ale bez leków, tylko leżenie), w
19 tc przeszłam ciężką grypę z ponad 40 stopniowa goraczką przez 2 dni (tylko
paracetamol). Jest to moja 3 ciąża, mam 6,5 letniego syna ur. przez cc po 12
godz.prób porodu sn, z powodu zwężenia miednicy. Obecnie nic się nie dzieje,
maluch na usg ważył ok 1940g, rusza się regularnie, ja prowadze oszczędny,
zdrowy tryb życia, spacery, wyniki wszystkie mam super. Stąd moje zaniepokojenie
tym łożyskiem.A to stwierdzenie przez Panią "większych odchyleń nie ma" czy moge
potraktować,że raczej jest ok?(Poza łożyskiem).
Dziekuję.

  Rózyczka
Radzę Ci iść dość szybko do ginekologa i zapytać go o zdanie. Jak dla mnie to
nie 3-dniówka tylko objawy różyczki po szczepieniu. Ja miałam po szczepieniu
(przed planowaną ciążą) dokładnie to samo - wysypka zaczynająca się od głowy i
postępująca w dół, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych na karku, po 3
dniach przeszło. Lekarka kazała mi unikać kontaktów z ludźmi ze względu na
możliwość zarażenia ich różyczką. Wiem, że przy kontakcie ciężarnej z kimś
chorym na różyczkę można podać przeciwciała ale robi się to jak najszybciej.

  Brak miesiączki
Dziewczyno, nie czekaj tydzien w bólu i nerwach, tylko biegiem do szpitala!
Taki bol i do tego osabniecia moze oznczac
a. krwawienie z jajnika po owulacji (pewnie spodziewałąs sie miesiaczki po 28
dniach- po tak długiej blokadzie antykoncepcją cykle są przewaznie dłuższe-
owulacja moze byc nawet ok 40 dnia)
b. zapalenie wyrostka- wtedy boli po prawej stronie
c. ciąża pozamaciczna
d. pęknięcie jajnika po stosunku/urazie
e. skręt torbieli
e. wodniak/ropniak jajowodu ( z reguły towarzyszy gorączka)
f. wgłobienie jelita (stolce są ze śladami krwi, zmienia się rytm wypróżnień,
mogą być wymioty)

Póki co więcej nie przychodzi mi do głowy.
Nie masz co myśleć, idz kobieto na izbę przyjęć!
Pozdrawiam!!

  To może teraz porozmawiamy o ...
jestem przeciw....
bo znam beznadziejne przypadki- konkretnie dwa!- gdzie w jednym człowiek wrócił
do normalnego życia.....a w drugiem- okazało sie, że dziewczyna była w
ciąży...rozwiązano ją w 34 tc cieciem cesarskim- Ola ma dzisiiaj 11-12 lat- nie
pamiętam dokładnie...jej mama zmarła miesiac po cc....
Nigdy nie wiadomo- co może się zdarzyć...medycyna nie potrafi tego nazwać...my
niekiedy mówimy CUD- ale to jest tylko taki los....karma...natura...azjaci
mówią DŻOS.. przeznaczenie...Bóg...
niekt nie wie dlaczego- ale tak sie zdarza!
Moja ciaża z Jędrkiem- medycyna, lekarze- nawet wiara w cud nie dawała żadnych
szans ciaży....( krawienia , plamienia, rozwarcie, infekcja wody odeszły w 20
tc....infekcja z 40 stopniową goraczką...
przez długie miesiące gentamycyna...
Przez całą ciaze lekarze namawiali mnie i moją rodzinę- bym zrezygnowała z tej
ciązy...a ja walczyłam... mialam urodzic dziecko kalekie...
Jędrek jest zdolnym, zdrowum, przystojnym, grzecznym:):) srednia zawsze dużo
ponad 5...i świene poczucie humoru...chodząca kulturka... wielki- buty nr 44...
Eutanazja....a gdybyście miałay zadecydowac o losie bliskiej osoby...
medycyna potrafi pomóc- by ludzie nie czuli bólu...Walczyłabym o godne warunki
dla osób chorych...
Czytałam kiedys dziesiątki wypowiedzi ludzi- którzy uciekli śmierci...leżeli w
tak cieżkich stanach latami...nikt nie dawal im szans...a jednak

  Co nas dziwi u Holendrów ....
czytajac watek dochodze jednak do wniosku ze po paru latach malo
mnie dziwi, w koncu to inny narod, tradycje, historia, moda:) a np.
ze Holender uzalezniony jest od matki - kompletnie sie nie zgadzam,
ciesze sie, ze nie mam meza polaka i polskiej tesciowej:) teraz
wiele sytuacji dziwi mnie w Polsce:)

jedyna rzecz, ktorej do konca nie moge pojac to opieka zdrowotna,
zdazylam przyzwyczaic sie do wszechobecnej "teorii wirusow" albo
konsultacji telefonicznych z asystentka odnosnie dziecka z 40
stopniowa goraczka... chodzi mi o roznice od podstaw - wydaje sie,
ze medycyna holenderska to jakis zupelnie inny fakultet. Badania
ogolne, morfologia, ciaza, cytologia, leki -od noworodka do wieku
sedziwego - totalnie inne standardy, zalecenia, profilaktyka. I
niepojete, ze oni jednak sa chyba zdrowszym narodem niz Polacy.
Zastanawialm sie ile razy w zyciu przecietna Holenderka chodzi do
ginekologa....

  Co nas dziwi u Holendrów ....
maxijo napisała:

> czytajac watek dochodze jednak do wniosku ze po paru latach malo
> mnie dziwi, w koncu to inny narod, tradycje, historia, moda:) a
np.
> ze Holender uzalezniony jest od matki - kompletnie sie nie
zgadzam,
> ciesze sie, ze nie mam meza polaka i polskiej tesciowej:) teraz
> wiele sytuacji dziwi mnie w Polsce:)
>
> jedyna rzecz, ktorej do konca nie moge pojac to opieka zdrowotna,
> zdazylam przyzwyczaic sie do wszechobecnej "teorii wirusow" albo
> konsultacji telefonicznych z asystentka odnosnie dziecka z 40
> stopniowa goraczka... chodzi mi o roznice od podstaw - wydaje sie,
> ze medycyna holenderska to jakis zupelnie inny fakultet. Badania
> ogolne, morfologia, ciaza, cytologia, leki -od noworodka do wieku
> sedziwego - totalnie inne standardy, zalecenia, profilaktyka. I
> niepojete, ze oni jednak sa chyba zdrowszym narodem niz Polacy.
> Zastanawialm sie ile razy w zyciu przecietna Holenderka chodzi do
> ginekologa....

przecietna Holenderka chyba nigdy, przy zalozeniu, ze nie choruje
powazniej niz czasem grzybica, na co leki przepisuje domowy + kilka
razy w zyciu cytologia

ale na pewno sa narodem zdrowszym

  jeśli kobieta poroni to co dzieje się z dzieckiem?
Masz tzw "skrobanke".Ja niestety miałam ją dwa razy i ten drugi raz był już
bardzo póżno (zatrucie organizmu,gorączka)Jeżeli podejrzewasz,że ciąża jest
martwa to jak najszybciej do lekarza.Mi pierwsze maleństwo "poleciało"samo
natomiast druga ciąża obumarła i ja nawet nie przypuszczałam stą te póżniejsze
kłopoty.Tak więc z tym nie ma żartów trzeba być ostrożnym i "dmuczać na
zimne"lepiej iść do lekarza i się zbadać czy wszystko z maleństwem OK.

  O cudach :)
O cudach :)
1.Popatrzylam rano na swojego synka i wzruszylam sie :) jaka natura jest
cudowna-dajemy zycie komus tak doskonalemu :))
2.Moja przyjaciólka która 8razy tracila ciaze cieszy sie slicznym chlopaczkiem
3.Dalsza ciotka na widok mojej ciazy opowiedziala mi swoja historie:
Po wielu trudach zajscia w ciaze udalo sie,kilka miesiecy lezenia...Nagle na
poczatku 8-go miesiaca brak ruchow dziecka,goraczka i wymioty.Pojechala do
szpitala,polozna nie znalazla tetna dziecka :( lekarz zrobil usg i mówi-
przykro mi ciaza obumarla :( Zawiezli ja na osobna sale,podali kroplówki,byly
trzy mlode polozne i jedna doswiadczona.Rozpacz.Zamknela oczy i sluchala
polecen.Dzidzus urodzil sie szybko i kiedy ciotka przestala krzyczec z
rozpaczy zobaczyla zdumiona polozna trzymajaca w rekach Zywego Noworodka!
Mlode rozbiegly sie,w ulamkach sekund na sali pojawil sie pediatra,ordynator
i ginekolog ktory ja badal,lozeczko dla noworodka i inne sprzety....
Polozna potwierdzila ze tetna nie bylo,gin powiedzial ze na usg byly
wszystkie objawy obumarlej ciazy...a ordynator po prostu pogratulowal jej
synka :)
Teraz to calkiem spory i zdrowy chlopiec :)

  Ta cholerna alergia!
W sumie juz nie tak bardzo chodzi o oddychanie ale o swedzace uszy i oczy.To
bardzo dokuczliwe i nie potrafie skupic sie na tym co robie.Jestem alergikiem
od kilku lat i w sumie to wlasnie druga polowa sierpnia jest
najgorsza.Przechodzilam przed ciaza takie ataki ze z goraczka ktora wystepowala
w ulamku sekundy tracilam przytomnosc.Oblewal mnie zimny pot i czulam sie tak
jakbym przechodzila przez jakas smiertelna chorobe.Tabletki w zaden sposob na
mnie nie dzialaly jedynie co to zastrzyk stawial mnie na nogi na jakis tydzien
czasu a potem znowu jazda od poczatku.Teraz juz nie moge dostawac tych
zastrzykow wiec sama nie wiem co robic.Myslalam ze moze sa jakies sposoby
domowe aby temu zapobiec.

  Wyjazd do Egiptu
a ja bym sobie dala spokoj.
bylam w egipcie i dopadla mnie taka zemsta faraona ze ledwo zylam przez 3 dni a
dodam ze wszelkie zatrucia i inne choroby zawsze przechodze na luzie bez
wiekszych problemow.
oczywiscie nie mowie ze kazdy musi to w egipcie przezyc i ze kazdy przechodzi
to z goraczka 40 stopni ale jesli juz ci sie to przydazy to zastanawiam sie jak
sobie z tym ciaza poradzi.
powiem ci tylko na swoim wlasnym przykladzie i przykladzie tego co widzialam. w
zyciu bym nie pojechala do egiptu w ciazy i w zyciu nie wzielabym tam dziecka
mlodszego niz 7 lat. u nas w hotelu to male dzieci karetka do szpitali odwozila.
a i dorosli nie wszyscy obeszli sie nifuroksazydem. kroplowki, szpitale, cuda
niewidy.
tak bylo jak ja bylam i jak ja to pamietam.
decyzja nalezy do ciebie i twojego lekarza.
pzdr

  10 tc, przeziębienie i cisnienie 90/160 poradzcie
10 tc, przeziębienie i cisnienie 90/160 poradzcie
Witam, jestem w 10 tc i ostatnio sie troche przeziebiłam , ból gardła kaszel,
goraczka ale nie wysoka bo tylko do 37,8 myslałam że to oskrzela bo troche
bolało mnie wkladce piersiowej podczas kaszlu , byłam dziś u internisty ale
powiedział że nic w płucach ani oskrzelach nie słyszy , niesteyty ja strasznie
źle od kilku dni się szuje szybko sie męcze i jestem bardzo osłabiona nic nie
moge robić bo na nic nie mam siły i zaraz jak sie wezne za odkurzanie czy inna
prace to jestem cała mokra , poszłam wiec przedchwila do sąsiadki i zmierzyła
mi ciśnienie i była w szoku 90/161 nigdy nie miałam takiego cisnienie nawet w
ciaży a to juz jest moja 3 ciąza, czy wysokie ciśnienie moze być skutkiem
przeziebienia i podwyższonej temperatury czy to raczej coś innego bo wydaje mi
że takiego ciśnienia to raczej nie powinna miec , prosze napiszcie co o tym
myślicie???? Justyna

  Antybiotyki we wczesnej ciąży
może poszukaj w wyszukiwarce na forum ciąża. ja właśnie wyszłam z zapalenia
zatok, wczoraj skończyłam brać zinatt, informacjie znalazłam właśnie na forum
ciąża.też byłam w starchu, ale jest grupa antybiotyków dopuszczonych w ciąży i
większość lekarzy mówi, że dla dziecka na tym etapie ciąży dużo groźniejsza jest
gorączka lub infekcja mamy. bądź spokojna, lekarz na pewno wie co robi. i
dbajcie o siebie. ja od dzisiaj zakładam czapkę. a z naturalnych wspomagaczy, to
rewelacyjnie pomógł mi zbić gorączkę rosół.
pozdrawiam

  Zaczynam :-)
Taaak, wiało wiało i przywiało. U nas dziś duuuuuuużo śniegu, nawet słoneczko
na chwilę wyszło zza chmurek.
Mam nadzieję, że do jutra się utrzyma śnieg. Rano planowaliśmy sanki na jutro.
Dziadek Gabi obiecał na jutro sanki wyszykować...A sanki stare jak ja, bo na
nich jeździłam...
Rozchorowałam się, dopadło mnie zapalenie zatok, gorączka, ból głowy, zawroty
głowy, jestem na antybiotyku, więc nie wiem jak TO się wszystko skończy.
Musiałam wybierać albo zdrowie albo ewentualna ciąża. Tak się źle czułam, że
musiałam męża z pracy ściągać aby zajął się Gabcią.
Już coraz lepiej się czuję no i nadal czekam. Czarno to widzę.
Jakoś uciekło ode mnie te pozytywne myślenie...
Pozdrawiam i miłego czekania.

  Ciężarne baby a wyłudzanie zwolnień
Sa ci, co wyludzaja i nie tylko sa to ciezarne, sa ci, co nie wyludzaja, a
przeginaja w druga strone. Np. siedze sobie teraz w pracy z goraczka, kaszlem,
po 2 aspirynach, chore maluchy w domu z dziadkami (na szczescie sprawnymi), bo
ja uwazalam, ze nalezy wrocic do pracy po dwoch dniach spedzonych z chorymi
dziecmi w domu, z czego jedno mialo non stop goraczke max 40°, minimum 38,5°...

A w ciazy? Pracowalam do polowy 7. miesiaca, 12 godzin poza domem wliczajac w
to godzinny dojazd 3 srodkami lokomocji + przerwe obiadowa, na szczescie ciaza
nie byla zagrozona. W koncu ginekolog po jednej z wizyt powiedziala, ze nalezy
juz przestac pracowac, bo w ten sposob jest ryzyko przedwczesnego porodu (ciaza
byla blizniacza).
Pracodawca na szczescie w porzadku - tj. przestrzegajacy prawa. Ja tez z tych
przestrzegajacych, wiec jest to "win-win" sytuacja, czyli obie strony sa
wygrane.
Osoby nie znajace tematu z autopsji nie powinny sie wypowiadac, bo nie ma to
sensu.
Pozdrawiam niezaleznie od wszystkiego.

  brak gałki ocznej i coloboma
cześć

Poniżej załączam adresy dot colobomy:groups.msn.com/Coloboma
i charge syndrome:www.chargesyndrome.org , wiele można znaleźć w zagranicznych
wyszukiwarkach. Charge syndrom to skrót:
CHARGE: C = coloboma, H = heart defects(wady serca), A = atresia of the
choanae (chyba coś z przełykiem), R = retardation of growth and development
(opóżniony rozwój i wzost), G = genital and urinary abnormalities(anomalia w
budowie genitaliów i dróg moczowych), E = ear abnormalities and/or hearing loss
(anomalia w budowie uszu,możliwa utrata słuchu)
Ja na początku też wpadłam w panikę. Co do przyrostu masy ciała coś w tym jest,
moja córeczka ma 2 lata i 82 cm wzrostu, ale urodziła się 49 cm i 2620 z
donoszonej ciąży. I od początku lekarze mówili że rozwój płodu nie adekwatny do
wieku ciąży.Moja ciąża natomiast rozpoczęła się opryszczką na ustach a ok.
pierwszego-drugiego miesiąca miałam chyba grype z dużą gorączką.PO porodzie też
miałam przygody, ze szpitala wyszłyśmy po 2 tygodniach. Teraz dziękuje Bogu że
Amelka w ogóle żyje bo wiem że było nieciekawie i te wady które ma, to i tak
niewiele w porównaiu ze stratą dziecka.

  Grudzień 2004 - c.d.
O rany!
Chwilę się nie odwiedza forum i tu liczba postów skacze z 12 do ponad 60!
I tyle dobrych wieści. Gratulacje dla nowych mamuś i ich maleństw.
...............
Ja jestem obecnie w środku 37 tyg (w niedzielę kończę) i gin powiedział że jak
bym teraz rodziła to by było donoszone, a nie wcześniak. Może to słowo zostało
użyte w kontekście inkubatora? Bo ja się urodziłam pod koniec 8-go miesiąca i
ważyłam 2750g i już mnie nie uznali za wcześniaka, bo przekroczyłam 2500g i
byłam w b.d.b stanie.
....................
Chyba jestem jedyna, której wcale się nie speszy do spotkania ze swoim
maleństwem. Pomyślicie, że jakaś wyrodna jestem, ale ja jeszcze nie ochłonęłam
do końca po urodzeniu pierwszego syneczka, a tu zaraz drugie.
Poza tym biorę antybiotyk na zapalenie oskrzeli, więc niech lepiej dzidzia
poczeka, bo nie chcę rodzić kaszląc, a potem karmić kaszląc itp.
Na dodatek Marek trzeci dzień ma gorączką (dziś nawet 38,2) i nie wiadomo co mu
jest. Może trzydniówka?
No i dochodzę do wniosku "co się odwlecze to nie uciecze"
...................
Co do stanika do karmienia polecam taki Tryumpha (chyba mamabell) On się
wspaniale rozciąga, jak piersi urosną po porodzie. Mi się rozciągnął o około 2
numery! A przymierzałam przed ciążą - wybrałam taki mało opięty na piersiach a
pod biustem o 5 cm krótszy niż przymierzałam. Jestem super zadowolona.
.............
Mam pytanie czy Wam też się tak chce pić w nocy ( o dniu nie mówię). CZasem i
trzy szklanki wypiję.

Pozdrowienia dla wszystkich

  WRZESIEŃ 2005
ja byłam dziś u ginekologa, bo się przetsraszyłam mojego przeziębienia z
gorączką (powidział, ęe 37 mogę mieć i tak w ciąży, więc gorączki nie zbijać,
bo to żadna gorączka). Powidziałam mu też o tych piersiach, zbadał i dał mi
skierowanie na USG, bo zarówno mnie, jak i jego niepokoi (on twierdzi, że
nimela na pewno to zmiany związane z ciążą), że te zmiany są w jednej piersi, a
nie na przykład w dwóch. Grube i bolesne. Twoja sytuacja jest zupełnie inna,
myślę, że jeśli nic nie wyczuwasz w samobadaniu, to może po prostu odpuść.
no, ja niby jestem doświadczona mama (tak by wynikało z faktu posiadania przeze
mnie już jednego dziecka), ale to nieprawda
tyle tylko, że w pierwszej ciąży martwiłam sę czymś zupełnie innym - głownie
piciem i paleniem, ach, kiedy to było....
a teraz chemią gospodarstwa domowego się martwię
na tym przykładzie najlepiej widać tę różnicę, która się dokonała w moim
życiu

  PAŹDZIERNIK 2005
Hej!
Witamy kolejna ciezarowke! :o)
Hurcikiem odpowiadam na kilka postow - co do odpornosci - polecalabym wit.C
[mandarynki, truskawy <tylko skad?>, pomarancze], Actimel pilam przez dluzszy
czas i rzeczyfiscie nie zlapalam nic...
Jecli chodzi o bezpieczenstwo fasolek, to pamietajcie, ze to co jest zabojcze
dla naszych malenstw to GORACZKA!!! Nie mozna dopuscic, zeby temperatura ciala
podniosla sie zbyt wysoko!
Do Ani-Ktoska - ja wiem Aniu, ze najlepiej wybrac sie do gina ok.8-9 tyg., ale
tak jak juz pisalam wczesniej na forum, ze wzgledu na poronienie w zeszlym roku
moja ciaza nalezy do grupy podwzyzszonego ryzyka i musze obgadac z ginem kilka
tematow... tylko ta kasa....grrr
No ale nic. Co do witaminek to tez slyszalam, ze nie powinno sie brac ich przed
II trymestrem [a juz na pewno wit.A !!!]
Trzymajcie sie cieplo!
Mia

  Przyszłe mamy z Białegostku
Dokładnie przenoszona ciąża.Najgorszy ten strach o dzieciaczka.W pierwszej ciąży
byłam taka nieświadoma, a teraz obawy rosną z dnia na dzień.No ale czas pokaże
jak będzie, do podjęcia jakiejś decyzji mamy jeszcze go trochę.A tak z drugiej
strony to ufam mojemu lekarzowi, tylko,że nie ma gwarancji,że akurat on będzie
przyjmował poród. Teraz żyję poniedziałkowym usg, dziś sprzęt był nieczynny w
przychodni.Poprzednie było w 22 tygodniu i myślałam,że kolejne będę miała
później(teraz 31 tydzień), a lekarz sam wypisał skierowanie.Mam nadzieję,że
wszystko będzie ok.Wisi nademną widmo poważnej grypy, którą przeszłam w
19tc.Takiej z ponad 40 stopniową gorączką przez dwa dni.Na razie wszystko
wskazuje na to,że jest dobrze.
Pozdrawiam

  Urovaxom - szczepionka uodparniająca drogi moczowe
Oczywiście podstawa to dobry lekarz :)

Jeszcze troszkę informacji.
URO-VAXOM - wyciąg z bakterii Escherichia coli o właściwościach uodparniających.
Wskazania: w leczeniu nawracających lub przewlkłych zakażeniach dróg
moczowyh.Szczególnie zaleca się w zapaleniu pęcherza moczowego,odmiedniczkowego
zapalenia nerek,zapaleniu cewki moczowej,bezobiawowym bakteriomoczu,w
zakażeniach po cewnikowaniu pecherza moczowego albo moczowodów.
Przeciwskazania:czynna gruźlica,wady serca,choroby nerek,cukrzyca,ciąża.
Reakcje : czasami może powstać rumień,niewielka gorączka na poczatku
leczenia,reakcje alergiczne,bóle i zawroty głowy,nieprzyjemny smak w ustach.

  ciąża a gorączka i antybiotyk
ciąża a gorączka i antybiotyk
witam,
jestem w 36 tyg ciązy,niestety złapałam paskudne wirusowe zapalenie
krtani i tchawicy.
już trzeci dzień mam gorączkę max 37,7 którą zbijam paracetamolem.
oczywiście przepisanym przez lekarza.
dostałam również antybiotyk Duomox.
czy ktoś stosował taką kurację.
wiem że zalecił to lekarz ale cały czas się boje o maleństwo.
liczę że gorączka minie, jeśli nie to nie wiem co robić,czy można
jeść jeszcze paracetamol?

  czy Wasze maluchy mają problem z zaparciami???
czy Wasze maluchy mają problem z zaparciami???
Witajcie, jestem tu nowa. Ostatnio przesiaduję na formum ciąża (15tc) ale mam
jeszcze trzyletnią córeczkę, która często ma problemy z kupką. Jada dużo
owoców, pije soczki, czasem tez zje kinder czekoladkę. Zdarza nam się jednak
od czasu do czasu katastrofa i zastój na ok. 4-5 dni. Szaleję wtedy z
czopkami, których ona nie cierpi. Ostatnio już mieliśmy jechać do szpitala,
bo oprócz zaparcia była jeszcze gorączka. Na szczęście pomógł syrop
przepisany przez pediatrę i obyło się bez gruszek
Jak Wy sobie radzicie z tym problemem, jeśli go macie?

Pozdrawiam serdecznie,
Ania
Pozdrawiam ciepło

  Uro vaxon - szczepionka na E.coli - ktos mial?
Witam
Zapraszam na forum
www.wadyukladumoczowego.poo.pl/forum/portal.php
Informacja o szczepionce

1. URO - VAXOM

To wyciąg z bakterii Escherichia coli o właściwościach uodparniających.
Wskazania: w leczeniu nawracających lub przewlkłych zakażeniach dróg
moczowyh.Szczególnie zaleca się w zapaleniu pęcherza moczowego,odmiedniczkowego
zapalenia nerek,zapaleniu cewki moczowej,bezobiawowym bakteriomoczu,w
zakażeniach po cewnikowaniu pecherza moczowego albo moczowodów.
Przeciwskazania:czynna gruźlica,wady serca,choroby nerek,cukrzyca,ciąża.

Reakcje : czasami może powstać rumień,niewielka gorączka na poczatku
leczenia,reakcje alergiczne,bóle i zawroty głowy,nieprzyjemny smak w ustach.

URO - VAXOM jest preparatem doustnym , w formie kapsułek ( celem podawania
zapobieganie ZUM zwłaszcza powodowanym przez E.Coli )
Podawanie wg. róznych źródeł od 3-go albo 4-go roku życia , 1 x 1 kapsułkę
przez 3 m-ce . Wada - cena około 100 zł
za opakowanie .

Pozdrawiam
Beata

Forum wady i choroby ukladu moczowego
www.wadyukladumoczowego.poo.pl/forum/portal.php

  biegunka a ciąża
biegunka a ciąża
drogie forumowiczki. Jesli mozecie mi doradzic to bylabym bardzo wdzieczna.
Otoz zastanawia mnie to, czy w pierwszych dniach ciazy (nie znajac jeszcze
wyniku testu) jest normalne,ze wystepuje cos w rodzaju rozwolnienia i
goraczka? a do tego mam ataki bolu brzucha kilkanascie razy na dzien. Pod
koniec sierpnia zazylam postinor,po ktorym mialam plamienie?okres nie wiem
jak to nazwac,ale wyglądalo jak okres. Do dzisiaj nie mam miesiaczki i
wlasnie tak sie zastanawiam. W pon ide po test i zapisac sie do ginekologa.
Ale poki co chcialabym znac wasze opinie.

  ginekolog-położnik
1/ wirus cytomegalii może być niebezpieczny na każdym etapie ciąży niestety
2/ cytomegalia u kobiet najczęściej przebiega bezobjawowo, czasem moga wystapic
niecharakterystyczne objawy ( gorączka, powiekszenie w.chłonnych). Ten obraz
dotyczy jedynie pierwotnej infekcji. Niestety ten wirus jest dosyć wredny i po
przechorowaniu przed ciążą może w organizmie przetrwać i uaktywnic sie w czasie
ciąży. Wtedy także, na szczescie rzadziej może dojść do zainfekowania płodu
3/ pobieranie krwi w ciąży jest całkowicie bezpieczne z wyjątkiem oczywiście
sytuacji gdzie dochodzi do zakażenia wirusem zółtaczki czy innego świństwa.
Sam "krwioupust" nie ma znaczenia

  prosze o poradę:(
Ciąża biochemiczna poroniona samoistnie, za kilka dni zrób betaHCG z krwi, żeby
mieć pewność, że spadło, później do lekarza na kontrolę, możesz odczekac tyle
ile zazwyczaj trwa miesiączka, gdyby krwawienie nie ustawało, pojawiła się
gorączka, bóle natychmiast do lekarza. To prawda, że 50% ciąż ulega samoistnemu
poronieniu, i zazwyczaj kobieta nawet o tym nie wie.

  proszę o interpretację badania

-Witaj.
Jeżeli chodzi o interpretację przedstawionych przez Ciebie wyników to myślę, że
najlepiej zrobiłby to lekarz urolog, nie mniej jednak pstaram się pomóc ci
cokolwiek o nich powiedzieć:
Odczyn 5.0 - świadczy o tym, że mocz jest kwaśny, nrma tj. odczyn obojętny
wynosi 7.0
Białko 8.0 - normalnie w moczu nie powinno znajdować się białko. Jego obecność
może być spowodowana gorączką, forsownym wysiłkiem, ciążą i niektórymi
chorobami (szczególnie nerek) W tym przypadku stężenie białka jest dość wysokie.
Krwinki czerwone 12-17 - prawidłowo w moczu nie powinny znajdować się ani białe
ani czerwone krwinki. Zapalenie, choroby o różnej etilogii lub uszkodzenie
nerek, moczowodów, pęcherza moczowego, cewki moczowej może spowodować
pojawienie się krwi w moczu.
Radziłabym poprosić lekarza urologa o skierowanie na posiew moczu, który
wykluczy lub potwierdzi obecność w moczu bakterii przy zakażeniu bakteryjnym
lub grzybów. Może potrzebne są inne badania określające rzeczywisty obraz
układu moczowego i wykluczające jego uszkodzenie? Pozdrawiam.

< JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >

  czy ciężarna może być szczepiona?...
Bardzo dziekuje.
Po przeczytaniu utwierdzilam sie w przekonaniu , ze nie odwazylabym sie na
szczepienie w czasie ciazy (abstrahujac od tego ze na pewno bym nie pojechala
do Afryki bedac w ciazy, poza ciaza owszem).
Z opracowania widac jak malo wiemy o dlugofalowych skutkach szczepien - zwraca
uwage duza ilosc stwierdzen typu: "wydaje sie", "nie ma doniesien", "nieznane
jest ryzyko", "uwaza sie", itp. Do statystyk skutkow ubocznych szczepien
najczesciej trafiaja "zaczerwienienia skory, lekka goraczka itd". Nauka ma w
tym zakresie jeszcze wiele do zbadania...
Ostroznosc autora opracowania jest wiec bardzo uzasadniona.
Ciekawe jest, ze niecale 2 lata temu nie zalecalo sie szczepien na grype u
zdrowych pracownikow sluzby zdrowia. Mam w pracy corocznie duza presje na te
szczepienia i dalam sie namowic na nie 5 lat temu, mimo ze bylam w tym czasie
bardzo odporna i nie lapalam infekcji mimo ciaglego z nimi kontaktu. Moja
reakcja byla bardzo gwaltowna, juz nastepnego dnia walczylam z powazna infekcja
przewodu oddechowego i pokarmowego.Od tego czasu sie nie szczepie, choc
odpoenosc mam juz mniejsza.
Interesujaca jest w opracowaniu koncowa uwaga, ze WHO nie zaleca juz
wykonywania szczepien i innych immunizacji i nie sa one oficjalnie wymagane
przy przekraczaniu granicy jakiegokolwiek panstwa. Dlaczego???

  czy są Mamusie listopwadowe ?
czesc!Nie wiem czy dobrze kojarze ale czy pisalas Patusiu na "kto testuje
28.02"Jesli tak to bardzo mi milo :)Mnie tez sie udalo ale nie mialam okazji
sie tym pochwalic bo tak sie nieszczesliwie złozylo,ze jenego dnia bylam
nieprzytomnie szczesliwa a nastepnego lezalam z 39 stopniowa goraczka!Umieram z
przerazenia ciaza zagrozona!Nie wiem czy mozna miec wiekszego pecha :(Biore
antybiotyk moja gin mówi ze dobrze ze mnie ta choroba złapala odrazu na
poczatku a nie w 6 czy w 7 tyg.Nawet mnie jeszcze nie badala musialam najpierw
pokonac goraczke no i prawdopodobnie nic by jeszcze nie wypatrzyla bo jestem
okolo w 4 tyg.Dobrze ze mam mamusie polozna to czuje sie troszke bezpieczniej
gdyby nie ona zalamala bym sie kompletnie!

  Obumarła ciąża-moja obsesja
Obumarła ciąża - obsesja - moja też
Lopo8,
Chyba nie powinnam tego pisać, bo wiem, że zamiast Cię podnieść na duchu to Cię
zmarwię, ale jeśli pytasz to chcesz wiedzieć.

Z moją poprzednią ciążą było tak:
usg w 12 tc - lekki obrzęk przy pępowinie - lekarz powiedział "nie przjmować
się, to moze być przepuklina pępkowa, to nie groźne, zrobic usg za 2 tyg."
usg w 14 tc - lekarz powiedział: "jest bardzo, bardzo źle obrzęk uogólniony,
przyjść za 1 tyg"
usg w 15 tc - serduszko już nie biło (ten tydzień 7-14 kwietnia 2004 to była
Wielkanoc, nie wiem kiedy moje dziecko umarło, żadnych objawów, nic) "lekarz
powiedział, że mogę zgłosić się do szpitala w ciągu kliku dni na zabieg, bo
dopiero po około 5 tygodniach wystąpi infekcja czyli gorączka, krwawienie,
bóle. Nie znam przyczyny, mogły być wady chromosomów (było podwyższone ryzyko
zsepołu Edwardsa lub Patau), mogło być zakażenie.

Znów jestem w ciąży. Wiem coś o tych lękach. Dzisiaj mam usg, chociaż to już
prawie 30 tc i wyraźnie czyję ruchy maluszka, to bardzo się boję. Zazdroszę tym
paniom które czekaja w poczekalni z męzem i np starszym dzieckiem żeby po
prostu się cieszyć widokiem usg. Ja ciągnę męża ze sobą, bo nie chcę być sama
gdyby ...

Na pewno będzie dobrze, musi być.
Trzymajcie kciuki za mojego synka dzisiaj, proszę.
Z

  Ciąża czy skutek choroby? AProszę o pomoc
Ciąża czy skutek choroby? AProszę o pomoc
Witam!
Mam chyba problem. Ostatnio kochałam się [30grudnia] z narzeczonym bez
zabezpieczenia. A zadne z nas nie chce miec na razie dzidziusia. Normalnie się
zabwzpieczamy ale wtedy.. Ech... To był ostatni dzień mojego miesiączkowania.
Następnego dnia czułam się ok, więc nic nie przeszkodziło mi w tym by z
przyjaciółmi gdzieś się zabawić. Jechaliśmy w niekomfortowych warunkach, a
potem jeszcze cienko ubrana na chłodzie.. Następneog dnia rano byłam nie do
życia, nagła gorączka, która przeszła już po 1 dniu! A dziś caly dzień chodzę
do łazienki, i tylko powoli leci mi krew.. I strasznie piecz.e. Czy to
NIECHCIANA ciąża, czy choroba? Proszę o pomoc!

  boję się jak cholera
Jagódko trzymaj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie wiem czy cię pocieszę ale przeżywałam chyba cos podobnego...Tzn. nie
przeżyłam tak jak Ty poronienia ale miałam naprawdę duże kłopoty z utrzymaniem
ciąży...Na szczęście to czasami sie udaje i dzisiaj mam się Kim cieszyć ale do
rzeczy...Też nikomu nie chcielismy mówic o naszej ciąży dopóki nie zacznie być
widać...ale nagle w 6 tygodniu ból podbrzusza, brunatne plamienie,
gorączka...nieprzeciętny strach i ta rozpacz, której nie potrafiły ukoić nawet
słowa lekarza, że jest dobrze i to fałszywy alarm - "ciąża utrzymana wskazana
dalsze leczenie szpitalne". Oznaczało to 3 tygodniowy pobyt na oddziale, serię
cholernie bolesnych zastrzyków, jakieś leki po których myslałam ze mam zawał
itd. itd. najważniejsze było jednak to że UTRZYMAŁAM ciążę...Długo by pisać
jeszcze o moich pobytach w szpitalach w czasie ciąży ale nie to jest
najważniejsze. Najważniejsze jest to że można tego dokonać, można mimo
wszystkich przeciwności donosić do końca...pewnie, że niestety nie wszystkim
sie to udaje ale MUSISZ WIERZYĆ!!!I najważniejsze oszczędzać się pod każdym
względem...

Pozdrawiam naprawdę cieplutko
Aśka

  Zdrowa ciąża i szczęśliwy poród po boreliozie
Urodziłam nie wiedząc że jestem bb, prawdopodobnie złapałam właśnie
w czasie ciąży - 6-ty miesiąc, klasycznie z rumieniem i gorączką po
2 dniach. Wtedy nie było mowy o bb, córka w tej chwili 13 lat,
żadnych objawów, badań nie robiłam,, gdyż nic złego się nie dzieje -
nie chcę wywoływać problemu, jest ok. Druga ciąża - po 8-u latach
też wszystko ok, synek zdrowy, nie ma żadnych objawów, w tej chwili
5 lat - nie badam, jest ok. Ja wiem, że bb jest u mnie - wyniki
dodatnie.

  Czemu nie mam robionych zadnych badan???
37,3 to nie gorączka - na pewno nie należy jej obniżać - tym bardziej że w
ciąży zwykle ma się podwyższoną temp i wynosi ona właśnie około 37 a co do
przeziębienia - idź do lekarza na kontrolę - często niektóre objawy choroby
utrzymują się jeszcze jakiś czas -np. kaszel co do bólu gardła -próbuj
płukać sodą oczyszczoną albo naparem z szałwi - a co do tego że siedzisz w
domu - w takim wypadku powinnaś często wietrzyć bo tak to cały czas siedzisz w
tych zarazkach - poza tym powinnaś się jakoś dotlenić
życzę zdrówka a co do badań dodatkowych - ja sobie zrobiłam sama w prywatnym
lab - bez żadnych skierowań - przyniosłam tylko gin wyniki - a co do usg - to
ja wymusiłam wręcz w 8tc bo jej powiedziałam że nie wierzę że jestem w ciąży
bo wcale się tak nie czuję - i jak nie zobaczę tego na własne oczy to nie
uwierzę i dobrze że się uparłam bo okazało się że pomimo braku objawów ciąża
jest zagrożona -więc tydzień później było już usg ze wskazań lekarskich -
później w 13tc znowu się spytałam czy nie ma przeciwwskazań do usg - no i mi
pozwoliła zrobić (ona nie robi tylko lekarz z pokoju obok) później w 18tc znowu
chciałam zobaczyć dzidzię ale nie było tego lekarza od usg i wtedy ginka mi
powiedziała że tak w zasadzie to dla niej istotne będzie usg połówkowe w 21tc i
żebym poczekała te 3 tyg
pozdrawiam

  Pierwsze objawy ciąży
do Bonnie.
Moze jednak nie dolaczysz, poczekaj troszeczke.Ja mam caly czas podwyzszona
temperature mimo okresu (qrde!!!) i negatywnego testu (jeszcze bardziej
qrde!!!). Bylam dzisiaj u lekarza (ogolnego). Powiedziala mi , ze nic nie jest
przesadzone, bo jezeli to ciaza to bardzo wczesna (wg moich obliczen ok.2-2,5
tygodnia)i test mogl niczego nie wykazac. Mam odczekac pare dni i test
powtorzyc. Zajrzala mi w gardlo, obejrzala wezly chlonne-wszystko ok, wiec skad
u licha ta goraczka? Poczekam ok 5 dni i zatestuje znowu. Ale nie robie sobie
wielkich nadziei, bo przez ostatni tydzien myslalam, ze oszaleje. Za to kupilam
sobie kolejna gazete o ciazy -a co tam, trzeba choc namiastke miec, nie?

  siedze w domu to będzie ok.
dzisa i tak z wlasnej nie przymuszonej woli ja od 7 tyg do 16 wymiotowalam po
wszystkim lezalam jak zwloki na wyrku i tylko podnosilam glowe go wymiotow
spocona z goraczka nienawidzilam sama siebie takie obrzydzenie do wlasnego
ciala ze odmawia mi posluszenstwa i nie mam nad nim kontroli to bylo okropne
przez ten czas nie sprzatalam nie gotowalam mama przywozila nam obiady maz
sprzatal kazdy pomagal a ja plakalam ze to pierwszqa i ostatnia ciaza bo
myslalam ze umre schudlam 10 kilo,teraz z prespektywy czasu jestem w 31 tyg
wiem ze bylo ciezko ale chce miec kiedys jeszcze jedno dzicko tylko przeraza
mnie mysl wymiotowania jak skonczyly mi sie wymioty zaczelam wychodzic na
powietrze najpierw do sklepu po chleb i nie raz tak bylo ze bieglam do domku
spowrotem bo niespodziewanie znow mi sie ulewalo ze tak powiem od 20 tyg juz
bylo oki codziennie na spacerek wychodze teraz juz prawie nie siedze w domku
bo po tym lezeniu mam wstret do lozka masz racje musi chodzic by cwiczyc
miesnie bedzie latwiej jej rodzic dodam ze przez czas lezenia w domu mialam
tekie doly ze szok a teraz wiosna cieplo pieknie chce sie zyc isc na spacer
powdychac powietrza jakby mnie teraz ktos przykol do lozka bym sie zalamala
pozdrawiam

  Chyba coś ze mną nie tak...
Powiem krótko:to najpiękniejszy okres w życiu kobiety!!!Ja mam 27 lat i od
dawna marzyłam o dziecku ale zdrowie mi nie pozwalało.Przeżyłam poronienie,
sanatorium, kuracje i wreszcie jestem w upragnionej ciąży!33 tydz! Ciążę od
początku przechodziłam z problemami: to plamienia, zagrożenie poronieniem, to
wzdecia, zaparcia, hemoroidy, zgaga, gorączka, zapalenie oskrzeli...caly czas
coś miałam. Dopiero od mies czuje się dobrze. Ale nawet to nie pozwoliło mi na
narzekanie. Wszelkie dolegliwości znosiłam dzielnie mysląc tylko o zdrowiu
mojego dzieciątka.Mam mnóstwo koleżanek ktore odwlekają ciąże.Jedne twierdza ze
nie maja instynktu, inne ze jeczcze praca, studia itp, inne że dziecko to kula
u nogi (co to za kobieta ktora tak twierdzi?!?!). A ja powiem jedno. Nasze
pokolenie jest coraz słabsze.Czesto zdarzają sie poronienia i inne problemy z
donoszeniem ciązy.Moja rada: nie czekać tylko próbować i działać bo potem
możecie żałować ze jest już za pózno.Wiem co pisze.Nie martwcie sie bo ciąża
tak zmienia kobiete i mężczyzne też że wszystko zaczyna sie
układać.powodzenia!!!

  12 tydź -zagrożenie poronieniem.(błagam odpiszcie)
W pierwszej ciąży zachorowałam na zapalenie oskrzeli. Byłam wtedy wg lekarza w
20. tygodniu ciąży. Gorączka, antybiotyk, straszny kaszel. Leżałam w łóżku,
nagle dostałam potwornego krwotoku, leciały ogromne skrzepy jak kawałki
wątroby. Przerażona byłam. W szpitalu dowiedziałam się że ciąża jest martwa od
7 tyg.
Ale uwaga!!!!!
Na drugi dzień USG na potwierdzenie diagnozy. Okazuje się że jestem w 13 tyg
ciąży. Niezły lekarz! Dzidzia żyje, łożysko się odkleja stąd krwawienie.
Leżałam kilka tygodni. Wszystko skończyło się dobrze. Dziś syn ma 11 lat i jest
świetnym chłopakiem. A tak na marginesie, poszłam do gina po tabletki anty, on
mi powiedział, że już jestem w ciąży (a nie byłam i przez to zaszłam bo się nie
zabezpieczałam). W karcie mam 11 mcy ciąży wpisane. Nieźle nie, wszystko odbyło
się w Wawie.
Napisałam tę przydługą epistołę bo naprawdę czasami bardzo ciężkie sytuacje
dobrze się kończą...

  co pokazuje USG błagam odpiszcie
To bardzo wczesna ciąża, jeżeli widać serduszko to jest OK, nic wiecej na tym
etapie powiedzieć nie można. Widać też pęcherzyk żółtkowy, który jest
pozostałością pęcherzyka Graffa - tworzonego w jajniku z którego uwalnia się
komórka jajowa, a nie woreczek żółciowy dziecka! Twoja gorączka na początku
ciąży, jeżeli byłaby groźna skutkowałaby najprawdopodobniej poronieniem, jeżeli
ciąża się utrzymała badź dobrej myśli. Z leków nie za bardzo wiem co
polecić....

  Mam duza goraczke i bol piersi?
Mam duza goraczke i bol piersi?
Powiedzcie mi prosze co mi sie dzieje od dwoch dni powinnam dostac miesiaczke
ale w tamtym miesiacu spoznila mi sie o 5 dni,wiec licze sie z tym ze moze
byc pozniej.Jednak od dwoch tygodni mam bardzo nabrzmiale piersi, bola mnie i
na dodatek towarzyszy mi duza goraczka od 37,3 do 37,7 przewaznie na
wieczor.Tydzien temu robilam test niestety wyszedl negatywnie.Czemu ta
goraczka nie spada,a w nocy nie moge dotknac piersi? Czy to ciaza?

  Jestem załamana! Niech ktoś mi powie.
Dziewczyno! Nie załamuj się!
Będąc w ciąży też brałam Bioparox, bo miałam zapalenie zatok.
Ginekolog sama zaleciła mi antybiotyk i rozwiała moje wątpliwości co do wpływu
leku na dziecko.
B-x jest lekiem o działaniu miejscowym i stosowany w zalecanych dawkach nie
jest szkodliwy.Pewnie, że w ciąży lepiej chemii unikać, ale jeśli jest
konieczność to wyjścia nie ma.Infekcje trzeba leczyć.

Co do tyłozgięcia, to niech Twój lekarz tak nie panikuje, bo ja też je mam i w
ciąży nie stanowiło ono najmniejszej przeszkody.Rosnąca macica i tak zmienia
swoje położenie na prawidłowe (poprostu prostuje się), więc nie ogranicza
wzrostu płodu. A,że jest mniejsza to być może z powodu infekcji, a nie
działania leku. U mnie dzieciątko rozwijało się skokowo, a było jak najbardziej
zdrowe.

Sama mam kilka koleżanek, u których ciąża objawiła się gorączką (nawet powyżej
39 stopni), kaszlem, katarem, biegunkami, czy wymiotami i uwierz, że dziś są
szczęśliwymi mamami.

Pozdrawiam Cię gorąco. Nic złego się nie stanie.

  Jestem załamana! Niech ktoś mi powie.
9 miesięcy to naprawdę długi okres czasu i trudno go przejść bez jakiejkolwiek
choćby małej infekcji, tym bardziej, że ciąża niestety obniża odporność. Ja w
ciąży byłam przeziębiona 2 razy. Pierwszy raz na samiutkim początku 4-
5tc.katar , bolące gardło, gorączka, musiałam brać paracetamol. Bardzo sie
denerwowałam, ale na całe szczęście mojej córeczce to nie zaszkodziło. Ty też
się nie martw, bo więcej szkodzi dziecku Twój stres niż to chore gardło.

  14tc - zanik objawów?
moimi jedynymi objawami w ciazy byl test ciazowy i powiekszone piersi. obecnie
piersi sa nieco wieksze niz przed ciaza, ale to moze dlatego tez ze na wadze
+3,5 kg, apetyt ani nie urosl ani nie zmalal (nie mam ochoty jedynie na
slodycze), czuje sie swietnie i gdyby nie troszke wiekszy brzuszek i swiadomosc
to pewnie zapomnialabym ze jestem w ciazy. nie martwie sie jednak tym bo gdyby
cos sie dzialo nie tak to organizm nie pozostaly obojetny i wtedy napewno daje
sygnaly ze cos sie dzieje niedobrego np. goraczka czy inne bole. nie martw sie
na pewno jest dobrze. drugi trymestr podobno jest najbardziej przyjazny dla
mam

  Tabletki przeciwbólowe a ciąża
Tabletki przeciwbólowe a ciąża
Czy można brać tabletki przeciwbólowe będąc w ciąży? Cierpię na częste
migreny z tzw.aurą; często ból jest nie do wytrzymania + dodatkowe
dolegliwości (drętwienie, nudności, gorączka światło i zapacho-wstręt itp.)
Wiem, że bez tabletek te dolegliwości są znacznie bardziej uciążliwe, a z
drugiej strony nie chciałabym szkodzić dziecku.

  Moja wizyta u lekarza
Nie lekceważ nawet lekkiego przeziębienia. Ja w drugiej ciąży, byłam
przeziębiona, ale jako nadgorliwiec chodziłam do pracy, jak już dostałam prawie
40 stopni gorączki to poszłam na chorobowe. Ale niestety dziecko straciłam w 9
tygodniu. Gdzieś później przeczytałam, że często przyczyną poronienia może być
wysoka gorączka i u mnie tak było (do czasu przeziębienia ciąża rozwijała się
bardzo dobrze).

  Pomozcie mi troche bo mnie to meczy:(
nie zgadzam się!lekarka dobrze ci powiedziała
w 4 tygodniu???litości!!!chyba ze liczysz jakos dziwnie od zapłodnienia.
dziewczyny ciaze liczy sie od ierwszego dnia ostatniej miesiączk ii wynik jest
dobry tak w około 6,7 tygodniu
u mnie tez była kropeczka w 5 tygodniu ale dzidiza była starsza bo przesuneła
mi sie owulaja wiec dla jej rozwoju to był juz 6.
lekarka dlatego ci tak powiedziała ze często- niestety- do tego 6 tygodnia
ciąza moze sie samoistnie poronic . w jednym sie nie zgadam mozesz dostac okres
a raczej plamienia z wielu wzgledów . mozna miec cos co przypomina miesiaczke
nawet do 3 tygodni. mi w szpitalu jak byłam w 4 patrz 5 tydzien dziecka z
goraczką pwoedzileli takze wprot ze teraz mam lezec ialbo przetrwa albo
organizm odrzuci jezeli kropeczka bedzie za słaba. No i jak kropeczka
przetrwała do 7,8 tygodnia poszłam na usg i zobaczyłam juz bijące serduszko i
zarys twarzyczk!!!
moja rada dla ciebie wyczekaj cierpliwie do kolejnego badania tak ok 7,8
tydzien dbaj o siebie jedz kwas foliwoy i w razie bólu mocnego podbrzusza
iplamien zgłos sie do lekarza przepisze na pewno tabletki na podtrzymanie-to
jest normalna sprawa. nerwy tylko szkodzą
ps co do robienia usg w 4 tygodniu to sie robidla zobaczenia endometrium ale
ciazy w 4 tygodniu zaden lekarz nie stwierdzi

  Dla starających się po poronieniu
No to kiedy zakladamy nowy watek "zaciazone po poronieniu"? ja czekam na Was...
Basiu mam do ciebie pytanie, czy wiesz jaka byla przyczyna tak wysokiej
goraczki u twojego synka: angina, trzydniowka? Bo moj wlasnie dzis jakos
zmarkotnial i teraz biedaczek lezy z wysoka goraczka. Twierdzi ze go gardlo nie
boli ale jak do jutra temp. nie spadnie pojdziemy do lekarza. Tak zastanawiam
sie czy moze to nie od slonca?
A poza tym u mnie ok, martwi mnie jednak to ciagle twardnienie brzcha, siostra
twierdzi ze miala tak samo w drugiej ciazy i ze to normalne. Choc dla mnie
wszystko co inne budzi niepokoj, wiecie o tym najlepiej. Zaczynam juz wyczuwac
macice i staja sie coraz okraglejsza, zupelnie inaczej niz z ciaza z Kubusiem.
To prawda ze kazda ciaza jest inna, teraz mam inny brzuch , inne zachcianki,
zupelnie inaczej przechodze te ciaze a plec ta sama. Wiec nie ma co wierzyc w
te gadanki jak taki brzuch to moze dziewczynka, itp. Rozpisalam sie, ale
zazwyczaj wchodze na net 1-2 razy dziennie wiec pisze dluzej ale rzadko. Pa

  Claritina a bardzo wczesna ciąża
Claritina a bardzo wczesna ciąża
Mam pytanie czy są wśród Was alergiczki, które starają się o dzidzie i
przyjmują Claritine ?? Już mówie w czym jest rzecz, otóż moje 4,5 dziecko ma
grype z bardzo wysoką gorączką, dzisiaj byliśmy u lekarza i powiedziałam że
staramy sie o 2 dziecko i być może jestem w bardzo wczesnj ciąży i zapytałam
jak się mogę ochronić przed ewentualnym zachorowaniem, a ona mi na to
powiedziała zebym wzieła właśnie claritine, że podobno ma jakieś tam działanie
ze może przeciwdziałać chorobie. Powiedziała że claritina nie jest również
wskazana w ciąży ale lepiej ja brac niż dostac grype z 40-stopniową gorączką!
Czy Wy coś na temat stosowania claritiny w bardzo wczesnej ciąży
słyszałyście??? Dodam ze do tej p. doktor mam bardzo duże zaufanie i uważam ją
za świetnego specjalistę, jej mąż jest ginekologiem więc może wymieniają
doświadczenia.

Pozdrawiam
Justyna

  co myslec?Temp.37.8, spoznia sie @, test negatywny
Nie mylić gorączki z ciążą ;)
38 stopni to gorączka świadcząca, że coś się dzieje nie tak (może coś poważnego
a może zwykły stan zapalny) i z tym juz do rodzinnego bo z ciążą nie ma co łączyć.
Ciąża może być i przy 36,3 (jestem tego żywym przykładem) bo liczy się, by temp.
była nad linią.
Morfologia i badanie ogólne moczu + ewentualna beta, jeśli jesteś PEWNA, że już
termin miesiączki (czytaj: jeśli mierzyłaś temp. codziennie rano przed wstaniem
a zaraz po przebudzeniu, przy styku z błonami, o jednej godzinie i jednym
termometrem), wykres jest wyraźnie dwufazowy a wyższych temperatur więcej niż 18.
Jak czegoś powyżej pewna nie jesteś albo nie spełniłaś warunku pomiaru, to
możesz te temperatury w ogóle odrzucić w kwestii z NPR.

  czy pamiętacie.....
A ja wiedziałam ZANIM nadszedł termin miesiączki. Na kilka dni przed czułam się
bardzo dziwnie, miałam podwyższoną temperaturę (37,5) i jakaś taka dziwna
gorączka paliła mnie od środka. Pewnego wieczoru wchodziłam do wanny,
spojrzałam w lustro i zamarłam z jedną nogą w wannie. Moje brodawki sutkowe
wyglądały bardzo dziwnie - wyskoczyły na nich takie krostki - teraz wiem, że to
ampułki kogoś tam.
Kiedy szłam po test do apteki, w dniu spodziewanej miesiączki - pamiętam - była
piękna pogoda, 5 maja, byłam PEWNA, że test wyjdzie pozytywny. No, ale kiedy
jednak wyszedł - kompletnie mnie zatkało.

My staraliśmy się juz od jakiegoś czasu, więc oczywiście ciąża nie była
niespodziewana, nawet zaczęłam się już niecierpliwić. Mojego męża tak często w
domu niet, że dopiero na urlopie nam się udało. Matylda jest więc dzieckiem
Sahary i spadającej gwiazdki z nieba (nie wierzę w przesądy, ale niebo było tak
piękne i tak pięknie gwiazdki spadały, że nie mogłam nie pomyśleć życzenia...)

  Ciąża..., ale pozamaciczna :(
Ciąża..., ale pozamaciczna :(
Cześć dziewczyny, wrócilam ze szpitala. Strasznie mnie dopadło- ból,
krwawienie, gorączka. Teraz jestem już po operacji, mam nadzieje że wszystko
będzie OK i że drugi jajowód jest zdrowy i będzie prawidłowo działał. Jest
mi smutno ale na szczęście mąż się mną wspaniale opiekuje i wspiera mnie cały
czas, nie wspomne tu o teściach którzy uważają że to dlatego że Bibli nie
czytamy. Boże!!! nie ma jak rodzinka!

  Jaki dobry lekarz w Katowicach
Bardzo dziękuję za zainteresowanie moim wątkiem. Poroniłam pod koniec 13 tyg.
Przyczyną poronienia było zaśniadowe zwyrodnienie kosmków. Ciąza obumarła w 8
tyg. i trafiłam do szpitala już z wysoką gorączką. Przez te kilka tyg. mój
lekarz prowadzący utwierdzał mnie w przekonaniu, że wszystko jest w porządku,
stąd mój brak zaufania do niego i chęć zasięgnięcia porady u innego specjalisty.
Moje obawy budzi także fakt, że posiadam grupę o rh-, zaś mąż a rh+. Jestem
przerażona myślą o kolejnej ciąży. Chciałabym dotrzeć do lekarza, który wszystko
by mi wytłumaczył i wzbudził moje zaufnie. Ciągle szukam. Dziękuję za pomoc.
Ania

  ciąża, po poronieniu
ciąża, po poronieniu
Poprzednią ciążę straciłam w grudniu ubiegłego roku w 9 tygodniu. Potem
postanowiłam odczekać trochę 9 miesięcy i teraz znowu jestem w ciąży. Do
terminu okresu brakuje mi kilku dni, zrobiłam testy przed 4 dni i oba
wykazały ciążę. Jest jeszcze za wcześnie, aby iść do lekarza, nie jest w
stanie wykryć, że to ciąża. Mam nadzieję, że uda mi się tę ciążę utrzymać
strasznie się boję.
Mam pytanie, czy po poronieniu w następnej ciąży lekarze was
jakoś "specjalnie" traktowali tzn. profilaktycznie dostawałyście jakieś leki,
aby nie dopuścić do kolejnego poronienia, L4 itd. Stasznie się boję, że
sytuacja może się powtórzyć, choć wydaje mi się, że wóczas bezpośrednią
przyczyną mojego poronienia była angina i gorączka prawie 40 stopni, a więć
teoretycznie nie ma zagrożenia, ale mimo to się strasznie boję. Za wszelkie
opinie będę wdzięczna.

  martwy zarodek..mam czekać??

i czy jak się upre to muszą mi dać skierowanie do szpitala czy ma to
znaczenie,że ciąża zatrzymałą się w 6 tyg a nie np. 9??
>>> tak - ma znaczenie. 9-tyg. ciaze roni sie trudniej samemu, a
czasami jest to wrecz niemozliwe. Generalnie granica dla poronienia
naturalnego jest skonczony 9 tc.

>>> Co do tabletek:
1) pierwsze slysze zeby kosztowaly one az 600 zl - cos tu nie gra.
To sa w koncu tabletki na problemy gastryczne, ktorych efektem
ubocznym jest poronienie. Niektorzy ludzie musza te tabletki brac
przez dlugi okres czasu - rzeciez wykonczyliby sobie budzet!

2) Jesli w jakimkolwiek kraju tabletki te so zabronione, to wlasnie
w PL - a to ze wzgledu na silne katolickie lobby.

>>> Moje zdanie? Jesli rzeczywiscie ciaza zatrzymala sie na 6 tc i
zarodek ma kilka mm, a ty chodzisz tak juz 3 tyg. to ja bym
poczekala na poronienie naturalne. Mysle ze masz przed soba nie
wiecej niz tydzien czekania. Ktos straszyl zakazeniem - objawy
zakazenia mozna latwo rozpoznac: goraczka. Poza tym ta sa naprawd
sporadyczn przypadki.

>>> I ostatnia rzecz: do wywolania poronienia nie zawsze sa
potrzebne tabletki za 600 zl - one po prostu je przyspieszaja. Jesli
chcesz czekac, organizm powinien sam do niego doprowadzic bez
tabletek - taka kolej rzeczy. W koncu nasze babcie do szpitala w tym
celu nie chodzily, tylko ronily w domu ...

_________________________________
"do góry uszy, to i pupa ruszy"

  MARCEPANNY I MARCEPANY.cz.2
ale z Ciebie kolezanka, moglabym umrzec a Ty bys sie nie zainteresowala, zozlo
jedna)))) a masz wszystkie moje prywatne namiary!!!od tygodnia walcze z
porzsadnym zatruciem, byly wymioty, biegunka, goraczka, dreszcze, 5 dni ostrej
diety, wczoraj zaczelam normalnie jesc i znow mnie boli, po kazdym posilku
zwijam sie z bolu, koszmar jakis. zamiast siedziec na forum cierpialam zgieta w
pol i powoli mija, ale na sucharkach jestem. Akurat na szczyty mojej choroby
trafili moi goscie, wiec nie bylam przykladna, ale cierpia ca Pania domu.
Dlatego mnie nie bylo, bo nie bylam w stanie podejsc do komputera!!!!
wczoraj sprzedalismy mieszkanie, mieszkamy juz w nie swoim, nowe kupujemy za
miesiac. a w niedzile jedziemy nad morze, ale z moim zoladkiem bede miala
powtorke sprzed roku..tylko wtedy nic nie jadlam bo mialam mdlosci zwiazane z
ciaza....no i dalej mnie boli, wiec zmykam...

  jaki lekarz, jaki szpital?wlaśnie sie dowiedziałam
na wybor szpitala do porodu masz mase czasu! dziewczyno zwolnij tempo! w ciazy
na innych obrotach sie zyje
na pierwsza wizyte do ginekologa idzie ok 7/8 tc( liczac skonczone a nie
rozpoczete tygodnie). wczesniej mozna sie udac jak sa niepokojace objawy:
plamienia, krwawienia, silne bole brzuch, goraczka itd...
na lekkie bole podbrzusza ( sa normalne w ciazy) bierze sie no-spe. duzo
wypoczywaj i naprawde spokojnie. ciaza trwa az 9 miesiecy!

  Przereklamowana Żelazna
Witajcie,
ja mialam z zelazna troche kontaktu w czasie pierwszej ciazy a potem
poronienia. No wiec porod rodzinny (oplacona polozna) przebiegal super milo.
Opieka po porodzie bardzo mila. Pewnie powiecie, ze zawdzieczam to wykupionej
sali jednoosobowej. Ale to chyba nie jest nic zlego. Mialam bardzo nieprzyjemny
nawal mleczy i polozne bardzo troskliwie sie mna zajmowaly i przychodzily same
kilka razy w nocy sprawdzic jak si eczuje i czy spadla goraczka. Wszytsko
dobrze sie skonczylo i karmilam synka rok i 3 miesiace.
Jesli chodzi o opieke na patologii ciazy to mam o niej zle zdanie generalnie.
pracuje tam kilka poloznych, ktore sa bardzo mile, sympatyczne i cieple, ale
kiedy trafilam do szpitala z poroneiniem zatrzymanym (2 ciaza) to polozna,
ktora sie mna zajmowala byla na tyle niegrzeczna i obcesowa, ze po jej
stwierdzeniu "Niech pani pamieta, ze bede sie pania zajmowala cala noc. Potem
bedzie bolalo bardziej a to jest ostatni lek przeciwbolowy dla pani, ktory dam"
zazadalam zamiany jej na inna. I prawda jest taka, ze bylo to mozliwe tylko
dlatego, ze lekarz prowadzacy moja ciaze mial wtedy dyzur i interweniowal.
A wiec dziewczyny, mysle, ze poziom oceny oddzialu zalezy od tego na jaki sklad
traficie i od tego jaki macie problem (dodam, ze wczesniejsze pobyty na
patologii ciazy w 1 ciazy wspominam baardzo milo).
Dla jasnosci kolejne dziecko tez urodze na zelaznej ze swoja polozna, z ktora
urodzilam synka.
pozdrawiam,
Ania

  OLSZTYN - TU NIE MA LEKARZY - TU SĄ MORDERCY!!!
Wspólczuję.
Dreszcz mnie przebiega, gdyż miałam podobną sytuację (szpital całe szczęście
już nie istnieje ale ordynatora - drania pewnie gdzieś przenieśli). Ciąża dwa
tygodnie przenoszona, tydzień na oddziale (ani razu USG), gorączka, zielone
wody, zanik tętna u dziecka. Dobrze że lekarka na pediatrii była znajomą mamy
to zrobili cesarkę w ostatniej chili. Córka dostała 6pkt Agpar. Lelarze byli
zaskoczeni jej wielkością i mieli problem z wydostaniem z brzucha (4,400). To
co dzieje się w niektórych szpitalach przechodzi ludzkie pojęcie. Jak już
wybudziłam się z narkodzy przeszedł do mnie ordynarny ordynator i powiedział
że "żywej by jej pani nie urodziła". Domagajcie się zatem KTG i USG ciągle !!!

  Kolejny problem ...
Kolejny problem ...
hej
Kolejny raz przeżyłam okropną noc. Gorączka i straszny ból przy oddawaniu
moczu. Zdaża mi się to raz na kilka miesięcy, czasmi na kilka tygodni.
Robiłam podstawowe badania moczu i wychodziło zakażenie, więc furagin z
witaminą C, brałam ten zestaw za każdym razem i pomogało na jakiś czas. Ale
niestety z niewiadomych mi przyczyn ten stan wraca co jakiś czas, czy to
uczulenie, czy jakieś bakterie.
W czasie ciąży mi się nie zdażyło, ale to może dlatego, że postanowiliśmy z
mężem nie kochać się przez trzy pierwsze miesiące, zakżenia nie było, ale i
tak ciąża obumarła w 6 tygodniu (okazało się, że to trombofilia).
Teraz po drugim @ od zabiegu postanowilismy rozpocząć strania o dzidziusia,
ale jak myślicie, czy ten mój problem ma jakiś wpływ, co mam zrobić, jakieś
badania. Gin przepisała mi jakiś antybiotyk ale i on nie pomógł, bo wróciło.
Proszę napiszcie, może jakiś pomysł na badania, może, któraś z Was miała
podobny problem, przed starniami chcialabym sie tego pozbyć, jeżeli jest to
mozliwe.
Pozdrawiam

  Niektóre z kosmków o cechach ZAŚNIADOWYCH
Są dwie szkoły - jedna, wg ktorej trzeba czekać rok i druga, wg ktorej
wystarczy pół roku od momentu, kiedy beta spadnie do 0 (to jest ważne, że do
zera a nie do granicy normy). To czekanie jest dokładnie po to, zeby mieć
pewność, że zaśniad się zupełnie cofnął. Też wydawało mi się to okropnie długo
i zastanawialam się po co tak długo skoro to nie był taki typowy zaśniad.A więc
po to, że nie ma pewności, czy gdyby ciąża potrwała dłużej (moja obumarła ok. 8
tc a poroniłam w 12tc) to nie rozwinąłby się z tego pełny zaśniad. To jest
kwestia wyboru i decyzji oraz wskazań lekarza. Jeżeli twoje wyniki będą szybko
dobre i będziesz się czula gotowa a lekarz nie zabroni - to pewnie nie stanie
się nic złego. Ja z natury jestem panikarą - nie lubię ryzykować, gdy nie mam
pewności, więc wolę przyjąć najbezpiecznieszjy scenariusz. Mój lekarz
stwierdził, że postępujemy tak jakby to byl normalny zaśniad dla mojego
bezpieczenstwa.Tak naprawdę określenie "niektore kosmki" jest niemiarodajne, no
bo to znaczy, że ile ich było - 10%, 50%? Czas leci naprawdę okropnie szybko,
choć na początku to była dla mnie cała wieczność. No i w miarę jak ten czas
upływa to trochę mija ta gorączka potrzeby bycia jak najszybciej w kolejnej
ciąży. Mnie ten czas w gruncie rzeczy tylko dobrze zrobil. Bez względu na Twoją
decyzję - życzę powodzenia!!!!

  lipiec 2007- dziewczyny jak sie czujecie?
Witam Was bardzo serdecznie. Ja termin mam na koniec lipca 30 lub 31. To moja
pierwsza ciąża. Znoszę ją bardzo dobrze. Nie mam większych objawów poza częstym
bieganiem do toalety i pobolewaniem jajników. Na początku miałam problemy z
dziąsłami i to dentysta poradził mi bym zrobiła test ciążowy bo to częsta
przypadłość w tym stanie. Musiałam brać antybiotyki bo miałam wysoką gorąćzkę i
gin się martwił że mogę poronić. Teraz gorączka już mnie nie trapi jestem zdrowa
i baaarrrrdzo szczęśliwa.

  Odmiedniczkowe zapalenie nerek
Hej
ja rowniez w zyciu przeszlam to wiele razy, kilka z nich bylo z goraczka i
krwiomoczem, a kilka razy obyło się "łagodnie". Do zajścia w ciąże non stop
miałam a to e.coli a to gronkowca, w przewagą tej pierwszej mendy:( Zachodząc w
ciążę miałam coli. W moim przypadku ciąża zahamowała tą tendencję. Jak reką
odjął. Odpukać cisza jak do tej pory... Moge Ci napisać co mi lekarze polecali
jako profilaktykę -
sok żurawinowy, dużo witaminy C, dbanie o to aby na dol ebyło ciepło i takie
tam higieniczne wskazówki aby nie wprowadzać bakterii w okolice cewki moczowej.
Ot taki banał. Zawsze z tym sokiem można spróbować. No i bakterie probiotyczne
ale to już wiesz.
Może nie będzie tak źle, może nie trzeba będzie tak długo brać antybiotyków. Ja
bralam często tylko sam furagin czy tez palin.
Trzymam kciuki aby Twoj acorcia szybko sie tego pozbyla

  ginekolog-położnik (witam ponownie)
jechac czy nie ??
Poprzednia ciaza obumarla w 11tc z powodu mojej grypy (goraczka)
Za dwa tygodnie mielismy jechac samochodem zwiedzic fiordy w Norwegii, cala
wycieczka zaplanowana ze znajomymi i co zrobic- jechac ??
To bedzie 6tc bysmy plyneli promem do Danii i tam bysmy byli 2 dni potem
podróz autem 500 km (6-7godzin z odpoczynkami) do oslo i tam tez 2 dni a potem
do wynajetego domku obok Bergen (6 godz) i tam 7 dni z codziennymi wycieczkami
ogladajac fiordy czasem autem , czasem kolejka, czasem promikiem hhhmm
oczywiscie nie musze na kazda wycieczke jechac moge zostac i odpoczac w domku.
Wiem ze zalezy to od zagniezdzenia sie zarodka i spojrzenia co "tam" sie
dzieje, ide do ginekolog w czwartek i zapytam go rowniez czy widzi
przeciwskazania do wyjazdu. Ale nie chce wariowac chce odpoczac i nie martwic
sie, nie chce twierdzic ze ciaza to choroba ale z drugiej strony bardzo pragne
tego dziecka i jesli bedzi eminimalne przeciwskazanie to zostane w domu.
Jak Pani sadzi ????